Książki do liceum


(system) #1

witam. wybieram sie do liceum i mam takie pytanie

czy kupować już książki czy poczekać do września albo dalej?

jak to przeważnie jest? wszyscy już od poczatku roku maja książki? (powiedzcie z wlasnego doswiadczenia) bo wiadomo, po miesiącu można się przenieść do innej szkoły itp.


(Boner3773) #2

ja idąc do lo będe mieć książki o rozpoczęciu podane jakie będe mieć =-]

zależy od szkoły.


(Bartas Hols) #3

zaczekja spokojnie do rozpoczecie roku szkolnego, na kazdej lecki pewnie bedzie Wam nauczyciel mowil z jakiego podrecznika bedziecie korzystac, na paczatku roku rzadko kto ma ksiazki, a Ty chyba dopiero idziesz do pierwszej klasy wiec napewno nikt nie bedzie mial i pewno bedziecie miec mozliwosci odkupienia ksiazek od starszych klas albo jak chcecie to bedzie se kupowac nowe.


(aju) #4

Ja ci to powiem na moim przykładzie.

Pod koniec września kupuje ze 3 książki do przedmiotów z którymi wiem że sobie nie poradze bez nich.

Reszta net i mi książki na nic nie są potrzebne.

A kasa zawsze w kieszeni zostaje.

Więc ja nawet nie polecam kupna podręczników ;]


(Lilimek) #5

Z własnego doświadczenia? Do tej pory listę książek podawano na wakacjach, tak aby każdy mógł kupić książki np. w antykwariacie (zawsze taniej). I to już od nauczycieli zależy, bo jedni wymagają książek, inni nie. Czasami jest tak, że ma być jedna książka na ławkę, więc można się umówić z kumplem, że kupujecie razem na spółkę i jest spokój, później jak potrzebujecie obaj to sobie można kserować potrzebne strony.

Jednak w tym roku listy książek w mojej szkole (konkretnie do klas trzecich liceum) nie zostały wywieszone i podane zostaną na początku roku szkolnego.

Co poradzić? Kup to co będzie ci potrzebne. Np. jesteś słabszy z matmy to kup książkę do matmy. Nie warto kupować wszystkiego, bo później leży to na półce i się kurzy.


(outca$t.) #6

To ty wcześniej do żadnej szkoły nie chodziłeś, że nie masz własnych doświadczeń i się innych pytasz?

U mnie była już lista jak zanosiłem papiery. A co do tego czy wszyscy będą mieli- to zależy od wielu rzeczy, od kasy, wiadomo że się ludziom nie przelewa i może część w ogóle nie kupi. Jedni nie mieli "czasu" żeby kupić(czytaj imprezowali do ostatnich dni) i jeszcze inne powody.

Jeżeli nawet byś się przeniósł to książki zawsze możesz odsprzedać w antykwariacie(choć za nie już tyle nie dostaniesz, za ile sprzedałeś, lub jeśli kupowałes w tym samym antykwariacie to możesz wymienić na komplet innych książek).

A tak btw to co wy tak się przykładzacie do tego żeby się uczyć w wakacje tego w czym jesteśmy cieńcy. Nie wiem ale mi już chyba zaczyna zwisać(chociaż staram się być zawsze przygotowany na lekcje).


(Lilimek) #7

Mi też zwisało przez te wszsytkie lata, aż do teraz, gdy mam za pasem maturę i okazuje się, że mam spore zaległości :? Więc nie gań nikogo jeśli chce się uczyć w wakacje, później więcej czasu będzie miał.


(Myszonus) #8

a dostałeś wykaz ? każda szkoła ma własny wykaz książek z jakich prowadzone jest nauczanie. Jak masz wykaz - kup. Nie masz - nie kupuj i czekaj na wykaz.


(outca$t.) #9

Nie ganię, tylko się zastanawiam co się ze mną dzieje, że nie jestem o wszystko niespokojny, a kiedyś się bardziej denerwowałem np klasówką.


(Vanshei) #10

Ja też :stuck_out_tongue:

Racja :lol:

Jeśli chcesz zaoszczędzić(i to nie mało)to warto :!: