Laptop zalany piwem


(Bwatras) #1

co powiecie na to ?? ile to może mnie kosztować?? A czy mogę coś sam na to poradzić??

i szukam tanich serwisów w Krakowie :smiley:


(Dojo2744) #2

Nigdy się z czymś takim nie spotkałem.

A laptop działa uruchamia się w ogóle.

Nie wiem bo nigdy się z czymś takim nie spotkałem ale ja przynajmniej wątpię żeby dało się coś z tym zrobić.

To nie jest komputer stacjonarny gdzie można go otworzyć i odpinać różne podzespoły.

Laptopa nie da się otwierać.


(Bwatras) #3

no jak sie nie da?? to niby co ?? że nie da sie do kupic ramu?? =D> rozkręciłem pokrywy, i teraz susze, laptop nie łwącza sie próbowałem dwa razy wiem ze nie mozna ale... bateria leży teraz oddzielnie


(Revolver0) #4
  1. Laptopa się da rozkręcić. To normalny sprzęt elektroniczny, który został kiedyś złożony.

  2. Klawiatura mniej więcej znajduje się nad płytą główną więc została zalana. I tu jest problem bo jest to najważniejszy podzespół laptopa. Możliwe że padł na niej jakiś prosty element, który da się w serwisie wymienić, lecz może się okazać, że w serwisie będą Ci musieli wymienić element który się spalił lub co gorsze całą płytę, więc nic w nim nierób poza tym suszeniem które już wykonałeś bo możesz go bardziej zniszczyć niż był zepsuty.


(Bwatras) #5

serwis ASUSA działa od poniedziałku do piątku... nie wiecie czy ASUS naprawia tez zalania na gwarancji?? nie mam przy sobie karty gwarancyjnej i nie moge sprawdzic!

mam jeszcze pytanie. mogę go próbować włączyć w poniedziałek?? co Wy byście zrobili?


(system) #6

O zalaniach na gwarancji zapomnij, gdyz jest to uszkodzenie z Twojej winy.

Chcesz wlączyc w poniedzialek ?

Myśle, że czekanie do wtorku nowego roku nic nie pomoże.

Tak prywatnie o tym co zrobiles, to oj chlopie chlopie, brak mi słów.

Pozdrawiam.


(Bwatras) #7

a nikt tu nie miał podobnych doświadczeń??


(Kaka') #8

M_U_R_A_R_Z ,

Rejestrując się na niniejszym forum zobowiązałeś się przestrzegać jego regulaminu. Niestety, w tym momencie łamiesz go nie tytułując poprawnie tematu. Proszę więc zapoznać się w pierwszej kolejności z całym regulaminem forum, a następnie używając przycisku zmien.gif

W przypadku zignorowania prośby temat poleci do śmietnika oraz mogą zostać wyciągnięte konsekwencje w postaci ostrzeżenia.


(Adalbert) #9

Nikomu nie musisz mówić, że zalałeś czymkolwiek. Po prostu przestał działać. :slight_smile: Tylko wysusz go porządnie wcześniej. A z tymi próbami włączania komputera to tylko mogłeś pogorszyć sprawę...


(fiesta) #10

Taaaaaa a w serwisie siedzą ślepcy, którzy nie zauważą śladów zalania, tym bardziej że to był browar.

:stuck_out_tongue:

http://www.notebox.otwarte24.pl/naprawa-notebookow


(Adalbert) #11

Znajomy niedawno w słuchawkach (Sennheser PX 100) szlifował jakiś metal, i opiłki żelaza poprzyklejały się do słuchawek. On dmuchnął i próbował jakoś oczyścić, ale chyba dostało się do środka i przestały grać. Po tygodniu miał nowiuśkie słuchaweczki. Nie wiem kto siedzi w serwisach, ale czasami chyba nie chce im się bawić z klientem...

Swoją drogą, nie wiedziałem, że tyle oszczędzam samemu czyszcząc kompa albo wymieniając RAM w notebooku. :slight_smile: