Laptop


(Krzysiek098pl) #1

Witam,

Chciał bym zakupić laptop do 2300. Miał by być wykorzystywany do wszystkiego. Obecnie mam na uwadze coś takiego:

http://primakomp.pl/p/79/58321/asus-k53 ... booki.html

prosił bym jeszcze o jakieś propozycje. Jeśli można to szybko :slight_smile:

Pozdrawiam

Poprawione

albo ta wersje z 4 gb ramu jak sadzicie?

http://allegro.pl/moc-asus-k53sv-2410m- ... 86834.html


(Micoud81) #2

podałeś zły link

najlepszy laptop do wszystkiego w cenie max 2300 to:

http://www.skapiec.pl/site/cat/17/comp/2038278

http://www.skapiec.pl/site/cat/17/comp/1463301 (opinie)

albo

http://www.skapiec.pl/site/cat/17/comp/1872904 (opinie)


(Krzysiek098pl) #3

Zapomniałem dodać że windows mi nie potrzebny


(Micoud81) #4

Jeśli bez windowsa to:

http://www.skapiec.pl/site/cat/17/comp/1378639 (opinie)

http://www.skapiec.pl/site/cat/17/comp/2313047

http://www.skapiec.pl/site/cat/17/comp/1321424


(Gutek) #5

Używając przycisku zmien.gif

Pozdrawiam Gutek


(Hanna Bielerzewska) #6

A może warto spojrzeć na notebooki z górnej półki?

Myślę, że można śmiało polecić notebooki firmy HP z serii Probook.

HP ProBook 4530s XX959EA - uniwersalny notebook. Ma on wygodną klawiaturę, sporo złącz i jest starannie wykonany. Notebook oparty na nowej technologii Sandy Bridge HP. Ekran w ProBooku 4530s ma najpopularniejszy obecnie rozmiar 15,6 cala i typową rozdzielczość 1366 na 768 pikseli.


(lith) #7

Jako posiadacz neotebooka probook 4730s (czyli chyba to samo w wersji 17 cali) sie pytam co w nim takiego 'z górnej półki'. dla mnie to zwykły biurowy laptop. Chodzi ok, nie narzekam, ale do gier sie nie nadaje, bezawaryjny specjalnie też nie jest (po 13 miechach właśnie na gwarancje poleciał), coś w nim wkoło trzeszczy, bateria szybko zaczęła wymiękać i coraz krócej trzymać. Ogólnie laptop jak laptop, tyle, że wygodną klawiaturę ma (przynajmniej na 17 calach). NIe nazwałbym go górna półką. Taka 'biznesowa maszyna do pisania'.


(Hanna Bielerzewska) #8

Karta graficzna to nie wszystko, a biznesowy Probook naprawdę jest lepiej wykonany od wymienionych notków multimedialnych. Przy okazji - z moich informacji wynika, że Probook 4730s ma się pojawić na rynku dopiero w czerwcu, więc Twój egzemplarz to pewnie 47 2 0s, moim zdaniem mniej atrakcyjny.


(lith) #9

A sorry, przekleiłem nazwę i nie ogarnąłem różnicy. Ja mam chyba nawet 4710s. Teraz nie powiem, bo lata po serwisach. jeżeli tak wyglądają te lepiej wykonane lapki to pozostaje mi sie tylko trzymać z daleka od tych zwykłych :P...

jak dla mnie ten mój probook:

-na wentylatorze jest za głośny

-przy naciskaniu na lewo od touchpada strasznie coś trzeszczy (nie od początku, ale tak po ok. 3 miesiącach używania zaczęło)

-bateria została zajechana wybitnie szybko

-brak guziczka do wyłączania touchpada

-gniazdo na słuchawki z przodu

-brak stacji dokujących

Ale ogólnie jestem zadowolony, plusów

+matowa matryca

+zarąbista klawiatura

...wow... widzę, że nie doceniałem chyba tego złomu...wyższa półka... dobre, jak burżuj się poczułem. Do tej pory myślałem, że to taki wykastrowany sprzęcik co by nie był drogi i mógł byc rozdawany pracownikom żeby mieli na czym Worda odpalić :lol:

edit: jak coś to nie chodzi mi o same parametry, bo to każdy widzie jakie w jakim są... ale właśnie całą linię miałem raczej za taką ekonomiczną/budżetową.


(Hanna Bielerzewska) #10

Nawiązując do tematu wątku pozwolę sobie utrzymać zdanie, że biznesowy Probook jest wyższej jakości niż Acery i Asusy. Jeśli posiadasz 4710s, rozumiem że możesz być z niego nie do końca zadowolony. W 4720s zmieniono materiał obudowy. Zamiast błyszczącego plastiku jest aluminium. Obudowa jest bardziej sztywna. Dodano też wyłącznik touchpada i poprawiono kulturę pracy. Ale stacje dokujące to rzeczywiście w wyższych modelach.


(lith) #11

Akurat jeśli chodzi o 'sztywność' to jestem zadowolony. jak 20 i 30 są jeszcze sztywniejsze to w ogóle super. Właśnie kumple maja jakieś 'wypasione asusy' to przy podnoszeniu za róg czuć, że się uginają... aż strach połamać :P... a to tylko 15 cali. jak kiedyś coś im chciałem pokazać i wziąłem lapka (jak zwykle, czyli za narożnik) to spojrzeli na mnie z przerażeniem w oczach xD

a chwilowo to w ogóle nie mam problemu, bo 15 calowego compala to idzie ledwo w ręku w ten sposób utrzymać xD.... właśnie.... taki compal brzydactwo, ale spasowane wszystko ma, nie trzeszczy nie skrzypi, trzyma się kupy, mimo różnych przygód już (typu spadanie po schodach z pierwszego piętra, zalanie, liczne próby ugotowania w pościeli)... dlatego to niesamowite, że markowe lapki maja takie wykonanie jakie mają.