Legalność i MP3


(system) #1

Mam takie pytanko - kumpel z osiedla ściąga muzykę w MP3 z P2P. Jednak nie masowo - 1 utwór na miesiąc. Ale robi to na takiej zasadzie: jeśli utwór mu się spodoba, to kupuje całą płytę (legalnie) bo jak 1 utwór fajny, to reszta też :stuck_out_tongue: a jak utwór mu się nie spodoba - to kasuje. I czy takie postępowanie można nazwać piractwem? To bardziej podpada pod piractwo tymczasowe, ale czegoś takiego nie ma :stuck_out_tongue: a ten problem męczy mnie od dawna (no co, ciekawski jestem :P)


(Michal Lessner) #2

To nie jest piractwo, o ile kasuje je. Lecz w penym sensie tak, bo jeśli ktoś np. ściągnie utwór, trzyma go przez 1 rok, a potem powie, nie podoba mi się i go usunie... To samo tylko inny przedział czasu...


(Monczkin) #3

Wbrew pozorom jest to dość skomplikowana sprawa (mam na myśli polskie prawo). Wszelkie utwory (w rozumieniu ustawy - dzieło intelektualne autora. Dotyczy to wszystkiego co zostało stworzone, wymyślone, w jakimkolwiek kontekście - proza, rzeźba, grafika, muzyka) podlega ochronie, nawet jak nie ma takich zapisów "o prawach autorskich" w licencji.

Tak więc - mp3 znanej piosenki np. zespołu Kult, jeśli nie zostało udostępnione przez zespół czy posiadaczy praw do tej piosenki (firmy fonograficzne) jest z definicji nielegalne. I nie ma tu znaczenia czy chcemy to "wykorzystać" na pożytek własny (w momecie ściągania nielegalnych kopii - według prawa stajemy się paserami) czy w celach zarobkowych (kara więzienia). Teoretycznie w cenie nośnika CD jest zawarta zapłata dla firm fonograficznych (ZAiKS), która pozwala na skopiowanie płyty do użytku własnego - czytaj: do otwarzacza mp3.

Ustawa z dnia 4 lutego 1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Mogę się mylić w interpretacji, dlatego proszę nie brać mojej wypowiedzi jako "wyroczni" :slight_smile:

http://krzysztof.microchip.net.pl/fotol ... orskie.htm

http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search? ... 9940240083

http://www.muzarp.poznan.pl/archweb/arc ... tawa94.htm

http://www.eko.org.pl/lkp/prawo_html/us ... orskie.htm


(system) #4

Mi się wydaje, że taki ktoś jest paserem aż do czasu zakupu albumu w sklepie, ale sam nie jestem pewien, dlatego pytam.


(Monczkin) #5

rss

http://prawo.interia.pl/kodeksy?aid=7717

http://www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/ ... resci.html

http://prawo.hoga.pl/_akty_prawne_full. ... na=1&id=74


(fiesta) #6

Oj żeby czasem się na tym nie przejechał.

Ile jest takich płyt na których jest jeden dwa kawałki do słuchania a reszta to przysłowiowy gniot czyli wypełniacz 8)


(KacperP) #7

Jeżeli wchodzi na oficjalne strony autorów piosenek to są tam napewno kawałki muzyki! !!


(Michal Lessner) #8

Obrazki i tapety, też nie zawsze są legalne...


(Jason X) #9

A ile lat za takie coś grozi?


(Monczkin) #10

To zależy od wartości, ilości etc.

Nie pamiętam dokładnie, ale chyba od 3 do 5 lat. Zresztą sąd podejmuje decyzję indywidualnie w każdej sprawie. Jeśli była znikoma szkodliwość czynu, to równie dobrze może to być kara grzywny lub więzienia w zawieszeniu.

Złączono Posta : 2 Luty 2006, 8:18:12

Nie gadaj "głupot" - czytałeś dokładnie, to po napisałem ?? Jeżeli ja stworzę tapetę: zrobiłem zdjęcie pięknej dziewczyny własnym aparatem, mam własny pomysł jakie użyć filtry i widoki, żeby ją tam "wkomponować", siedziałem nad nią 3 dni, zamieściłem na swojej stronie www i nie życzę sobie, żeby to ktoś wykorzystywał bez mojej zgody, co wyraźnie na stronie napisałem - wtedy według Ciebie, to też jest legalne ??

Często niektórzy podchodzą do sprawy w bardzo prosty sposób. Kradzież samochodu jest przestępstwem - duży, wartościowy przedmiot, złodziej ścigany przez policję, wyrok. Płyty z myzyką - e tem...., jedna płytka, nikomu nic się nie stanie... I tak, te złodzieje z firm fonograficznych mają tyle kasy, że nie zbiednieją. Oni może nie, ale część tych pieniędzy idzie do artystów - jaki fan okrada włąsnego idola ??


(Krzysiek21) #11

Tylko w ilu % to liczyc? 3-5-7 %?

bo reszte wałsnie takie twory jak ZAiKSy i inne wchłaniają.


(Monczkin) #12

Krzysiek21 to jest już inna brocha. Tutaj nie rozprawiamy o wysokości tantiemów. Chodzi o legalność niektórych działań, a sprawy finansów zostawmy im. Nie nam decydować, co powinni robić


(fiesta) #13

Czy wysoka akcyza na paliwo, uprawnia nas do kradzieży jego ??

A tutaj mamy do czynienia z dokładnie taką samą sytuacją.


(Krzysiek21) #14

Akcyza jest państwowa,natomiast ZAiKS, jakieś dziwne klony kolonów w stylu RIAA itd. z prywaciarzami mozna i trzeba walczyć.

p2p jakie jest to jest,ale powiedzmy sobie szczerze,że gdyby nie ono to dzisiaj prawdopodobnie OS XP nie kosztował by ok. 300 zł ( Home,nie pisząc już o Pro),ale pewnie z razy 2-3.To że p2p szkodzi to kazdy wie,ale jest ono też jakby "batem" na nigdy nie mających dosć producentów oprogramowania itd.

Jest to jakby ...hmy równoważnia i coś w stylu " Instytucji internetowej" dbającej o to aby stuff był w miarę tani i na kieszeń wiekszosci.

Juz pomijam tych co mimo iż by kosztowało oprogramowanie czy muzyka 1 zł to i tak nie kupią tylko sciągną.Takiej grupy nie bierzmy pod uwagę.


(fiesta) #15

Ale jest instytucją usankcjonowaną przez prawo polskie i jeżeli łamiesz jego wytyczne, łamiesz polskie prawo.

I nie są to żadni prywaciarze 8)


(Jason X) #16

Ludzie mają większe problemy niż zmartwianie się czy jakaś .mp3 jest legalna czy nie. I tak każy zrobi jak będzie chciał.


(Krzysiek21) #17

No a czym są? bo napewno nie firmą państwową,państwo nie ma żadnych udział w tym.

A tak naprawdę ,to co do intepretacji prawnej legalnosci kopi czy nie to do tego maja wątliwosci nawet najlepsi prawnicy.

co by się któego nie zapytał,to dostaniesz inna odpowiedz.Obecne prawo w tej postaci stwarza więcej problemów jak jakich kolwiek wyjasnień biało na czarnym.


(Monczkin) #18

Prywaciaż nie jest właściwym określeniem w czasach wolnego rynku :stuck_out_tongue:

Prywaciaż, był prywatną inicjatywą, która była niemile widziana w poprzednim ustroju, no ale na historii powinni tego uczyć :slight_smile:

Fakt - mamy prawo zakręcone jak domek ślimaka (wbrew pozorom nie tylko my) co nie upoważnia kogokolwiek do wykorzystywania jego luk w okradaniu innych. Złodziejstwa nie usprawiedliwia nic. Powiem brytalnie - jaki wyniesiony/mauczony szacunek do czyjejś pracy - takie efekty :x


(system) #19

to mnie dobiłeś... to po co kodeks karny? I tak każdy zrobi to co chce, co mi tam, że zabiję kogoś, co mi tam, że nakradnę, co mi tam, że zgwałcę, ale JA tak chciałem i tylko JA się liczę :-/ Szkoda gadać o takim nastawieniu...


(fiesta) #20

Lekturka dla Ciebie:

http://www.zaiks.org.pl