Martwa matryca w laptopie, zwiecha przed uruchomieniem BIOSu


(Mutant5) #1

Witam,

Dzisiaj włączam swego laptopa i po 10 minutach dzialania sam od siebie siadł.

Myślałem ze ruszyłem kablem od zasilania(bateria nie była włożona) ale po naciśnięciu power matryca pozostaje martwa, a kontrolka która po wczytaniu BIOSu powinna zgasnać(kontrolka karty sieciowej, której nie ma) świeci się. Wentylator działa jakby komputer normalnie działał-ciepły procek zaczyna wietrzyć.

Wymieniałem RAM na inny, procesor(tak, tak posiadam stary z przed wymiany), inny dysk twardy, wyjmowałem nagrywarke, próbowałem podłączać do osobnego monitora, sprawdziłem kabel od matrycy. Dosłownie wszystko co wpadło mi do głowy. Niestety nic nie udało się zdziałać. Myślę, że przegrzał się mostek północny, ale nie mam jak tego potwierdzić, mostek nie posiada chłodzenia także jest taka możliwość.

Pozdrawiam


(Pablo79) #2

Zasugerowałbym problem z kartą graficzną.


(Mutant5) #3

Karta graficzna jest zintegrowana:)

Cały sprzęt widoczny w podpisie.


(Pharun) #4

To że zintegrowana nie oznacza że nie może ulec uszkodzeniu. Fakt że jest zintegrowana tylko komplikuje całą sprawę bo nie masz jak tego sprawdzić i jak jej wymienić gdyby się okazało że to jej wina. Jeżeli sprzęt jest jeszcze na gwarancji to ślij do serwisu a jak nie... to będzie ciężko bo koszta części do wymiany tego prywatnie (w tym wypadku cała płyta główna laptopa) są duże a i uzyskanie takich części różnie się kończy.


(toones) #5

Po przeczytaniu tego posta stało mi się dokładnie to samo...


(Pharun) #6

wniosek prosty - ludzie z laptopami powinni omijać ten post ponieważ jest prawdopodobnie przeklęty ^^


(Mutant5) #7

Hmm, z tego co wiem grafika jest zintegrowana w mostku północnym.

Mostek po uruchomieniu laptopa się grzeje czyli najprawdopodobniej działa :wink:

Myślę że może też być to wina BIOSu, chociaż był on zaktualizowany miesiąc temu i nie występowały żadne problemy.

Kostka nie jest przylutowana może gdzieś w pracy tata załatwi programator to się zobaczy co z tego wyniknie

Chyba że ktoś ma inne propozycje?


(toones) #8

Mistrzu, udało mi się samemu bez serwisu przywrócić lapa do życia :smiley: mimo, że mam go na gwarancji... Rozkręciłem go na własną rękę, wyciągnąłem pamięć ram i HDD, dysk podłączyłem pod zewnętrzne zasilanie i pod drugim notebookiem sformatowałem go. Wsadzam do lapa - matki... Komp odpalił, matryca włączyła się... :smiley: właśnie zainstalowałem winde :smiley:


(Pharun) #9

No to gratulujemy pomysłowości i umiejętności :slight_smile: mam tylko nadzieję że nigdzie żadnej plomby nie zdarłeś bo inaczej gwarancję szlag jasny trafił :wink:


(toones) #10

Asus zezwala użytkownikowi rozkręcić sprzęt do pewnego etapu. Więc gwarancji szlag nie trafił. Plomby owszem są, ale w dalszym etapie rozbiórki. Więc zostały nie ruszone. Pozdrawiam.


(Pharun) #11

A tak - jak Asus to jak najbardziej - naprawiałem tak samo kompa mojej dziewczyny i faktycznie nie ma z tym problemu :slight_smile: Miła cecha tej firmy ^^