"martwe pole" w linuksie

(czeper) #1

Witam,

odkąd używam linuksa, zawsze zastanawiałem się, dlaczego zawsze na ekranie momitora jest martwe pole, przez co ekran monitora nie jest w pełni wykorzystywany. Martwe pole jest w każdej dystrybucji linuksa, a w windows tego nie ma. Chodzi mi o to, jak pozbyć się martwego pola?

Zaznaczam, że mam monitor Philips 107t4 CRT.

(Marcinch7) #2

Nie rozumiem

(Longhorn2009) #3

Podaj zrzut ekranu pokazujący o co Ci chodzi.

(mario@) #4

Może chodzi mu o czarną obwódkę wokoło obrazu na monitorze :?:

Należy zainstalować sterowniki następnie zmienić rozdzielczość i “dopasować” częstotliwość odświeżania

(czeper) #5

No właśnie, o to chodzi, a na zrzucie bym tego nie pokazał.

Dzięki, pogrzebię trochę w ustawieniach, chociaż sterowniki mam wgrane, rozdzielczość ustawioną na 1024x768 a częstotliwość odświeżania na 85 Hz, więc nie wiem, co tu można dopasowywać.

(Phobos64) #6

A nie prościej rozciągnąć troszkę ekran w ustawieniach monitora? :slight_smile:

(czeper) #7

No pewnie, ale jak bym przełączył na windowsa, to bym musiał ustawiać tak jak było. I jaki w tym sens?

(Phobos64) #8

Nie koniecznie, chyba, że masz jakiś starszy monitor. Mój Samsung 755dfx zapamiętuje ileś tam (chyba 20) ustawień dla poszczególnych rozdzielczości i częstotliwości odświeżania. Sprawdź, może masz też coś takiego.

(mati75) #9

Jaka karta graficzna? Sterowniki zainstalowane?

(Phobos64) #10

W programie Sys Info były jakieś dodatkowe ustawienia dla NVidii, ale czy było tam rozszerzanie ekranu to już niestety nie pamiętam.

(mati75) #11

Jaka dystrybucja?

(Kinemator) #12

Taki urok zwykłych monitorów(w LCD nie ma tych problemów). Linux nie ma tu nic do rzeczy - równie dobrze można powiedzieć, że w Windows masz martwe pole lub obcina obraz a Linux dobrze wyświetla.

(nintyfan) #13

Z tego, co wiem, to Linux też niekiedy ma coś do rzeczy. Do X jest wtyczka, która zapewnia używanie większej rozdzielczość, gdy wymagana nie jest dostępna. Nie jestem jednak do końca tego pewien. Jaką masz rozdzielczość ustawioną?

(Morietto) #14

ustaw taką samą rozdzielczość na windowsie jak i na linuxie i będzie ok, i rozciągnij obraz wg. uznania… i tu i tu będzie tak samo… :confused: nie trzeba tu żadnych sterowników ani innych cyrków robić…

miałem kiedyś starego IBMa i też był ten kłopot… bo ubuntu ustawiało domyślnie rozdzielczość 1600 ileś na ileś tam a na windzie miałem 1100 ileś na ileś tam i ustawiłem i tu i tu tak samo i było ok… to ·żaden problem… i nie ma tu żadnej winy ze strony linuxa ;p

(czeper) #15

Dystrybucja: Ubuntu lub Debian

Karta graficzna: Geforce 4 440 MX

Rozdzielczość: już podawałem

Chyba mam rozwiązanie problemu - kwestia częstotliwości odświeżania. Cały czas myślałem, że w windowsie częstotliwość odświeżania wynosi 85Hz. Kiedy grzebałem trochę we właściwościach pulpitu, znalazłem ustawienia częstotliwości odświeżania i zauwarzyłem, że jest ustawiona na 60 Hz. Gdy ustawiłem na 85 Hz, efekt był identyczny jak w linuksie - pojawiło się martwe pole.

(matiit) #16

Wow… respekt…wytrzymywałeś na 60Hz?

(Phobos64) #17

Trochę ciężko nie odróżnić 60Hz od 85 :wink: Strasznie migocze, a może to kwestia przyzwyczajenia. Szkoda, że twój monitor nie ma zapamiętywania ustawień.