Maxtor 250 GB, ATA/133, 16MB - czy warto?


(Pablo M88) #1

Witam, chciałbym zadać jedno z tych pytań, które przyprawiają niektóre osoby o ból głowy bądź mordercze zapędy.

Mianowicie chciałbym się was zapytać czy warto zainwestować 190zł w używany dysk twardy: Maxtor DiamondMax 10, 250 GB, ATA/133, 16MB, (6L250R0)?

Na pierwszy rzut oka wydała mi się to być dobra okazja, ale problem jest w tym, że dysków juz nie ma w sprzedaży i boję się trochę, że mogły być one wadliwe bądź coś w tym rodzaju.

Prosze powiedzczie mi co Wy sądzicie o tym, czy warto kupić ten dysk z 2 ręki, czy moze jednak dać sobie spokój...

Z góry wielkie dzięki za odpowiedzi.


(McDracullo) #2

Generalnie to używanych dysków się nie kupuje.


(Jinx83) #3

~200zł i nówka Seagate 160GB

~270zł i 250GB - ja bym nie ryzykował.

Jak masz możliwość sprawdzenia tego dysku to możesz się jeszcze zastanowić.


(Pablo M88) #4

Dysk moge mieć na 2 dni do sprawdzenia i zastanowia się czy go chcę.

Tylko jest problem jak i czym miałbym go sprawdzić, bo się na tym nie znam...

Aha i dysk jest od kumpla któremu się płyta spaliła (nie znam szczegółów tego wypadku), ale dysk działa bo u innego kumpla sprawdzaliśmy czy startuje.


(Jjoasz) #5

generalnie zasada j/w

mam ten dysk i jestem zadowolony,dosc cichy,w miare szybki,niestety grzeje sie ~40 w stresie bez nawiewu,z nawiewiem~28, w idle odpowiednio 28/20

dobra propozycja za te pieniazki,gdyby byl nowy... a tak,ciezko powiedziec,moj uzywany od pol roku nie ma zadnych bad sector'ow,ale to kwestia traktowania dysku-popros o SMART'a itp. moze wtedy mozna bedzie cos wiecej powiedziec;


(Jinx83) #6

to już nasuwa pewne podejrzenia... :smiley:

Najlepiej programem który zaleca producent.

A jak nie to którymś z tych do HDD:

http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=1&t=47

Nie ma się czym przejmować

Co to za nawiew :?:


(Jjoasz) #7

nawiew to zwykla 80 puszczona na 5v/12v

dmucha przez dwa dyski na karte graficzna,temperatura zalezy od zewnetrznej-jak siadlo ogrzewanie i mialem 15C w pokoju , to w idle spadlo do 17,normalnie mam jakies 18-19 w pokoju...


(Michal Kolatek) #8

2 dni gwar, nie kupuj.

Dyski kupuje się tylko nowe!

Seagate seria 7200.10, parę lat lat gwar nie 2 dni.

Pewnie uszkodzony np bady, lub ukryte badsektory, po pewnym czasie wyjdą .

Jak pochodzi ze spalonego kompa, to dysk jechał na najtańszym zasilaczu , smart pewnie powie że dysk nadaje się do wymiany, tanie zasilacze skracają życie dysku.


(Jjoasz) #9

do sprawdzenia dysku uzyj SMART ,najlepiej speedfan'a- ma duza baze danych on-line;

hd tune,aida,everest-maja benchmarki dyskow+ info o nich


(Pablo M88) #10

ale 2 dni mam ja, a poza tym jest jeszcze chyba z rok gwarancji od producenta


(Jinx83) #11

Widzę że jesteś napalony na ten dysk :smiley:

Sprawdź go przez te 2 dni wszystkimi możliwymi programami. Zostały wymienione wyżej.

Pamiętaj że badsektory mogły być - aktualnie ich może nie być ale jak były to po pewnym czasie wyjdą.

Jednak jak jest dla Ciebie nie jest priorytetem te 250GB to kup nowy 160GB albo dołóż trochę do nowego 250GB - takie jest moje zdanie.