Multimo - infolinia niepełnosprytnych


(Kantona) #1

Dziś infolinia Multimo mnie rozwaliła

Ponad tydzień temu dzwoniłem i babka powiedziała że najszybszym sposobem jest wydrukować dwie umowy - podkreślam umowy (wtedy były dostępne do ściągnięcia z ich strony - teraz już ich nie ma), wypełnić, podpisać i odesłać - oni mieli wtedy odesłać jedną sztukę umowy i zestaw instalacyjny. Zrobiłem jak mówiła - dzwonię po kilku minutach aby się upewnić co do adresu na jaki wysłać umowy, odebrała inna babka i do mnie "hihihi nie wiem czy można tak wysyłać dwie umowy, spytam koleżanki............... tak jednak można hihihi". Dzwonię dziś po tygoniu od wysłania umów i baba do mnie że źle zrobiłem, że tak nie można, że nie ma umowy na stronie itp. Mówię jej że tak mnie pokierowali tydzień temu - a ona na to że mnie ktoś źle poinformował. Powiedziała że zadzwoni do mnie po 17:00 i że będę mógł u niej złożyć zamówienie (niesety nie ma mnie w domu i nie miałem dokumentów z których trzeba podawać dane). Chciałem mieć szybko nowego neta a przez te puste babki jestem tydzień w plecy. Dziś zamówię - umowę dostanę koło środy - odeślę im - będzie koło piątku jak wyślę priorytetem i od czasu jak ją dostaną mają 16 dni na aktywację i przysłanie mi zestawu instalacyjnego.


(Piotrek Płatek) #2

ja po takim potraktowaniu napewno nie podpisałbym z nimi umowy


(Przemassek) #3

przegięcie albo to była córka dyrektora albo poporostu zacieszala ze wszystkiego :confused: ze tacy ludzie przechodzą rozmowe kwalifikacyjna


(Kantona) #4

Wkurzyłem się i zadzwoniłem jeszcze raz - poprosiłem o numer do przełożonego - dostałem go. Zadzwoniłem i tu proszę: Przeprosiny i wysłali mi wczoraj wydrukowane przez nich umowy itp priorytetem wraz z kopertą zwrotną (też z naklejką priorytet). Zobaczymy co dalej :slight_smile: