Myszka zwariowala


(Pawcio151) #1

Mam problem z myszka media-tech optyczna.

Przycina sie co jakis czas na sekunde albo na stale, rowniez czasami zaczyna wariowac tnz. lata sama po ekranie i na wszystko klika. Co moze byc tego przyczyna? I czy daloby rade jakos to naprawic?


(:: Radziu ::) #2

Wiecej info o myszce proszę.

Bezprzewodowa ?


(Gerard Marondel) #3

Witam

Miałem podobny problem, więc kupiłem sobie podkładkę taką w kolorze ciemno-niebieski a także przeczyściłem wejście do PC-myszki, przy wyłączonym kompie!!

Pomogło choć u ciebie może być niekoniecznie podobnie jak u mnie.

Pozdrawiam :slight_smile:


(Pawcio151) #4

wiec tak:

myszka ma wejscie ps2 przewodowa, a podkladke mam biala i pracuja na tej podkladce juz bardzo dlugo dluzej niz ta myszka.


(Mireczek) #5

Mnie to wygląda na złamany przewód. Najprawdopodobniej przy samym wyjściu z myszki.


(Dudas bad boy) #6

Spróbuj bez podkładki.


(Pawcio151) #7

przewod jest caly.

Mam pytanie czy jest mozliwe to ze cos w windowsie sie popapralo? bo kiedys w szkole mielismy podobny komputer ale poszedl na format i nie wiem czy myszka byla wymieniana czy tez nie bo wszystkie sa jednakowe.

Jezeli to nie windows to bedzie chyba trzeba kupic nowa myszke.


(Gerard Marondel) #8

Witam

Nie ma co dużo kombinować, możesz włożyć inną myszkę i zobaczyć

czy pracuje?, a jako podkładkę polecam tylko ciemne tło, a dla myszki

optycznej najlepszy kolor to jak wcześniej napisałem. Niedawno

nabyłem nową podkładkę w sklepie komputerowym i tam właśnie słyszałem taką opinię na temat podkładek pod myszki optyczne.

Mój kolor podkładki jest taki ciemno-niebieski.

Co zaś tyczy się Win to myszka ma swoje dwa stery jeden to:

Win/system32/Drivers/i8042prt.sys

/mouclass.sys

Podzrawiam


(DexKI) #9

Moim zdanie jest to wina albo uszkodzonego przewodu myszy lub uszkodzonego portu PS/2 (u mnie kiedy muszka w ten właśnie sposób zaczęła szaleć okazało się, że walnięty jest port). Ale dopóki doputy nie podłączysz innej myszki i trochę na niej popracujesz nie będziemy mieli pewności o w czym tkwi problem…