Napęd powoduje "zawieszanie się" systemu


(Golgalad) #1

Witam, otóż od jakichś dwóch miesięcy(tak ,tak, byłem zbyt leniwy aby zająć się tym na poważnie...)dręczy mnie problem z napędem Pioneer DVR-216d, zakupiony w listopadzie ubiegłego roku - gwarancja jest jeszcze, ale prawdopodobnie będę musiał wysłać napęd pocztą/kurierem do sprzedawcy. Wszystko było pięknie i radośnie, aż do naprawdę niespodziewanego czasu, gdy byłem jakieś 2 tygodnie bez internetu(nie wiem co miałoby związek z tym problemem, gdyż w tym czasie nie grzebałem w systemie ani programach, cieszyłem się graniem w stare gry dla pojedynczego gracza). Całe zawieszanie się jest po prostu losowe(ale jest przynajmniej 1 na godzinę, niezależnie od tego czy jakikolwiek proces trwa, nawet jak tylko jest odpalony sam Winamp z muzyką gdy czytam książki) i trwa ok. 10 sekund - kompletny brak reakcji i ruchu na ekranie(ale jak grałem w Aquanox ostatnio dla sprawdzenia, obraz się ruszał i scenkę odgrywało na silniku gry, ewenement), dźwięk zacina się na sekundzie którą ostatnio było słychać. Potem jest po prostu zwykły powrót do pracy systemu, jak gdyby nigdy nic - oprócz tego, że np. potrafi przerwać jakieś ściąganie bądź rozłączyć z gry wieloosobowej. Na początku sądziłem, że to coś z zasilaniem - zacząłem od odłączenia napędu, problem zniknął. Spróbowałem podłączyć stary napęd(poprzez inne wejście - ATA, sprawny, ale ma tylko problemy z odczytywaniem niektórych specyficznych płyt DVD), problem po nawet 12h pracy nie zaistniał. Komp czyszczony jest z wszelkiej kategorii syfków pochodzących z czeluści internetu. Odinstalowywanie wszelkiego oprogramowania związanego z napędami bądź obrazami płyt(np. Daemon tools, nero) - nic nie zmieniło się. W dodatku "zwaliłem" 5 różnych płyt DVD próbując coś nagrać - ciągle wywalało tego samego errora(uaktualniałem oprogramowanie napędu w grudniu) i robiło z płyty kompletnie zapisanego pustaka. Z odczytywaniem płyt jest normalnie, jednakże raz czy dwa MOGŁO to spowodować zawieszanie. Wyeliminowałem problem z kabelkiem SATA zamieniając go z tym z którego korzysta dysk oraz wejścia na płycie głównej. W podglądzie zdarzeń i w menedżerze urządzeń nic nie ma.

Mój sprzęt:

Karta graf: Zotac GF9800GT(wcześniej 8800GT, który w lato padł z powodu wad fabrycznych jak stwierdził producent)

Zasilacz: BeQuiet StraightPower 450W

Procesor: Intel Pentium E2160(podkręcony do 2.9GHz, poza tym tak żyje od dwóch lat przy świetnej stabilności i temperaturach, ale czas wymiany powoli nadchodzi, coś takiego wiecznie pracować nie będzie)

RAM: OCZ PC2-6400 DDR2 Titanium Edition 2x1GB

Płyta główna: abit IP35-E

Dysk: Seagate Barracuda 7200.10 250GB

Sprzęt kupiony w lutym dwa lata temu.

To co do zrobienia mi zostało to sprawdzenie działania feralnego DVD na innym pececie, co zrobię właśnie jutro(odpowiadajcie jakbym tego nie napisał, proszę). Stąd moje zapytanie - ktoś ma jeszcze pomysły(jednego DVD czystego jeszcze mam, którego nie będzie mi szkoda w imię dobra napędu) na upewnienie się w związku ze źródłem problemu?

Dziękuję za zainteresowanie.: )