Nie działa komputer - problem z płytą?


(aju) #1

Witam!

Mam taki problem że drugi komputer wreszcie odmówił mi posłuszeństwa.

Zawsze gdy się go włączało było jedno krótkie piknięcie a obecnie nic.

Nawet bios się nie ładuje. Po prostu po włączeniu komputera cały czas czarny ekran. Dioda od dysku ciągle się świeci, wiatraki pracują ale to wszystko.

Odkurzałem już kompa myśląc że to tego wina...

Wszystko od nowa popodłączałem, zresetowałem pamięć wyjmując bateryjkę i "zmieniając pozycje" tej zworki CMOS.

Niestety bez rezultatów.

Komputer wczoraj działał bez najmniejszych zarzutów. Dzisiaj rano go włączam a tu takie buty...

Serwisy czynne u mnie dopiero od poniedziałku, więc... może ktoś ma jakiś pomysł co by tu jeszcze można było zrobić?

Za wszelkie wskazówki będę wdzięczny.


(system) #2

Zasilacz sprawdzony?? Grafika sprawdzona??


(McDracullo) #3

Brzmi jakbyś się czieszył :slight_smile:

Zasilacz to?


(Mlajtner) #4

u mnie było-z winy karty graf


(Zbych ) #5

A u mnie wina pamięci(padła) , sprawdzać wszystko pokolei jak tylko jest możliwość zastosowania zamienników (pamięć , karta grafiki , zasilacz ) spróbować uruchomić na min. sprzętu tj. karta grafiki , jedna pamiątka.


(PaPuX) #6

padł bios na 99%

programator manualny lub serwis o ile nie popaliły się przy okazji układy mocy karty graficznej lub procesora.


(Zbych ) #7

taaa , na 10 innych możliwości uszkodzenia czegoś innego walnąłeś 99% na bios , widze że mamy na forum jasnowidza, zapewne aju za niedługo pochwali się co było przyczyną awarii wtedy zobaczymy czy zostaniesz mianowany nadvortalowym jasnowidzem :stuck_out_tongue:


(McDracullo) #8

Zbych1 nareszcie będzie wróżka, tak bardzo upragniona przez wielu :slight_smile:


(aju) #9

Tzn. nie bardzo wiem jak mam sprawdzić :stuck_out_tongue:

Grafe, ram, dysk, wszystko odłączałem, odkurzyłem ładnie i podłączyłem od nowa.

Tylko brzmi. W rzeczywistości tak nie jest ;]

Jak można sprawdzić? Everest itp odpada gdyż nie da się kompa włączyć...

a szukając po kompie nie znalazłem :lol:

Niestety nie mam zamienników... to dopiero co najwyżej w serwisie zrobią jeśli się nie naprawi w domu ;]

No potwierdzić nie mogę, ale zaprzeczyć też nie.

Głównie przez to że w ogóle nawet bios się nie ładuje podcza startu...

Szczerze mówiąc tak samo mi się wydaje... Ale tak z dnia na dzień?

Nie pochwale się bo nie znam przyczyny.

Serwisy u mnie czynne dopiero od poniedziału więc lipa :?

:mrgreen:


(McDracullo) #10

cyfrowy miernik i mierzyc napięcia bądź podłaczyć inny.

To byl taki żart :slight_smile: Na poprawienie humoru :wink:

Nie ma napisu co to za zasilacz w środku kompa? Na bocznej ściance zasilacza? Odkręć go i posuzkaj na kazdej ze ścianek.

Jak nie ma to no-name i wtedy diagnoza z zasilaczem może byc trafna :wink:

Napęczniałych kondensatorów nie ma?

Złączono Posta : 09.12.2006 (Sob) 1:09

może znajomi by pomogli? :stuck_out_tongue:


(aju) #11

taaa żebym takie coś miał w domqu ;]

:mrgreen:

No właśnie nie ma nic.

Na bank będzie więc to no-name zwłaszcza że to składak z optimusa ;]

Nic takiego nie zauważylem.

Wygląda mi wszystko tak jak zawsze :smiley:

eheh wątpie aby któryś dał mi swoje częsci :stuck_out_tongue:

No nic chyba jedynym wyjściem będzie jednak ten serwis... bo tak to sobie można gdybać ;]

sorka za zawracanie głowy :frowning:


(McDracullo) #12

Jak no-name to na moje jego wina.. Tylko czy nie pociągnął czegoś za sobą? :stuck_out_tongue:

To podłącz zasilacz z pierwszego :slight_smile:


(aju) #13

Nie wiem czy pociągnął... ja już tego nie sprawdze :stuck_out_tongue:

Tylko dziwne że tyle lat wszystko działało dobrze a tu nagle takie buty :frowning:

Pierwszy to laptop więc odpada :wink:


(McDracullo) #14

nowy zasilacz - przez to sprawdzisz :slight_smile:

Kiepski zasilacz dziala jak bomba zegarowa.

Możesz wpaść do mnie z kompem to coś mu podłączymy :slight_smile:


(aju) #15

eheh dzięki za propozycje ale nie skorzystam :stuck_out_tongue:

Troszku za daleko :stuck_out_tongue: ja jestem z małopolski ;]

Oki dzięki za wszystkie porady :slight_smile:

============================================

Byłem dzisiaj w serwisie i... tak to był zasilacz :wink:

Podpieliśmy inny i wszystko pięknie zaczęło zaczęło chodzić.

Temat uważam za zamknięty :mrgreen: