Nie moge otworzyć zdjęć


(Hime) #1

nagralem plytke ze zdjeciami w nero i usunalem je z dysku i teraz chce otworzyc plytke i zdziwienie komputer widzi pliki razem zajmuja 166 mb czyli tyle ile nagralem ale nie moge zadnego zdjecia otworzyc pokazuje mi sie komunikat

F:\PICT1469.JPG : Can't read file header !

Unknown file format !

co robic w takiej sytuacji ? :o :evil:


(Tomik68) #2

Problem z nagłówkiem pliku graficznego! Możesz mieć problem z tą płytą masz możliwość zobaczenia tej płytki w innym komputerze?


(Hime) #3

tak sprawdzalem juz na 3 komputerach i wszedzie to samo


(Lukassek) #4

może źle się nagrało... proponuje sprawdzić płytke progiem ISOBuster i w nim skopiowac pliki z płytki z powrotem na kompa :slight_smile:


(Hime) #5

juz probowalem wszystko ladnie sie skopiowalo ale nadal nie moglem tego otworzyc


(Tomik68) #6

no to nero skopało płytkę !!

popróbuj skopiować 1 plik i go otworzyć!

Złączono Posta : 24.02.2007 (Sob) 19:06

ups spóźnienie


(Hime) #7

i juz sie nie da tego odzyskac w zaden sposob ?

Złączono Posta : 24.02.2007 (Sob) 19:07

nagrywalem to w srodku listopada wiec chyba nie mam co liczyc na odzyskanie danych z dysku


(Tomik68) #8

czy ikonki tych plików są typowe dla JPEGÓW?


(Lukassek) #9

hhmmm nie wiem jak Ci pomoc :confused: chyba masz po fotkach niestey:/


(Hime) #10

screenshot

Złączono Posta : 24.02.2007 (Sob) 19:13

wszystko jest ok do momentu kiedy chce otworzyc


(Tomik68) #11

a zobacz czy da się wstawić np do worda? albo zaimportować np do corela --- jeśli masz !


(Hime) #12

jak wstawiam do worda to pokazuje mi sie kilkanascie stron bialych prostokatow a corela nie mam ale sciagne


(Tomik68) #13

ciężko będzie jeśli corel Ci tego nie zaimportuje to BIEDA z odzyskiem tych plików :frowning:


(Hime) #14

załamka chce otworzyć i pokazuje ze nie obsługuje takiego typu pliku

Złączono Posta : 24.02.2007 (Sob) 20:51

a jest mozliwosc odzyskania danych z dysku hdd?


(Pacucman) #15

No to może odzyskiwacz straconych i uszkodzonych zdjęc? Miałem taki darmowy "recowery image" chyba się tak nazywał ale napweno miał słowo recowery. No i jak skasowałem wszystkie zdjęcia przypadkowo z aparatu to wystarczyło uzy tego programu i po kłopocie