Niewidoczny dysk help!


(On23real) #1

Kumpel podżucił mi dysk którego nie wykrywa BIOS dysk był sprawdzany na kilku kompach żaden BIOS go nie wykrył kabelki raczej dobrze podpięte :smiley: co zrobić?

z góry dzięki za wsszelkie rady

sorki zapomniałem dodac ze dysk to seagate 2,5G (taka dyskietka :smiley: )


(S Man1) #2

W BIOSie wszystkie ustawienia poprawne ?? Jeśli nie wykrywa automatycznie, to spróbuj ustawić wykrywanie "ręcznie" :slight_smile:


(On23real) #3

:smiley: nie nie to nie to taki znowu lewy to nie jestem :smiley:

ale i tak dzieks

dysk był czesto "noszony" podejzewam uszkodzenie


(S Man1) #4

Tego nie twierdzę, czasami człowiek popełnia proste błędy :slight_smile:

Ułłłaaa :? Podejrzewam, że skoro pojemność 2,5GB to gwarancja upłynęła :frowning:

Albo sprawdzisz jakimś progsem hdd albo pozostanie naprawa w serwisie :roll:

Co do programów spróbuj tym :arrow: HDDRegenerator :slight_smile:


(inż. Piniol) #5

naprawa jest raczej w tym wypadku mało opłacalna :wink:


(Adarek) #6

Tu znajdziesz programy do diagnozowania dysków twardych

http://www.computerbase.de/forum/showth ... 108&page=1

Jeśli np> hdd regenerator znajdzie błądy i nie jest w stanie je naprawić

to prawdopodobnie dysk już zaliczył zgon.

http://pclab.pl/thread23155.html

więcej na ten temat sprawdz tu

Naprawa dysków


(On23real) #7

no naprawa jest napewno nie oplacalna szczegolnie ze kumple nie mial tam zadnych danych typu "kto zabil Kenediego' lub gdzie jest ufo :smiley:

dzieki Phylby za linki