Nieznany wirus obciązający sieć?


(Foraq) #1

Mam internet radiowy z pakietem 128 kb/s i dwa kompy. Internet udostępnia komp z win98se z karta radiową dla kompa z winXP. Ostatnio nie mialem przez pewien czas internetu wiec zglosilem to. Dowiedzialem się ze zostalem zablokowany, poniewaz mój komputer wysylal jakies pakiety do sieci. Facet powiedzial mi ze jakis "wirus", ktorego nie da sie niczym wykryc (ZADNYM antywirem), wogóle go rozpoznac, obciąla linie i caly czas wysyla pakiety do sieci. Instaluje sie ponoc na komputerach z Xp bez SP2. Powiedzial ze na kompie z XP trzeba sformatowac wszystkie dyski i dac SP2 i wtedy bedzie bezpiecznie. Dla mnie to jakas bujda, bo mam Sygate, XP Antispy, Avasta Pro, Spybota i uwazam ze nawet jakby cos faktycznie sie przez to przebilo to przeciez dalo by sie to jakos wykryc i zidentyfikowac, tym bardziej ze takie cos grasuje w sieci od ~pół roku... Zadnych problemów z kompem nie mialem i nie mam... Narazie odlączylem kompa z XP i uzywam tego z 98, bo na nich ponoc sie to nieinstaluje... Zanim odlączyli mi internet, uzywalem 1 dzien BitCometa (wiadomo, więcej wysyla niz sciąga...). Moze to bylo to chociaz oni mówią ze nie. Nie wiem teraz co mam robic, bo na dysku mam duuuzo danych, windows dziala OK i nie mam zamiaru formatowac, a chce miec internet na drugim kompie... Czy to faktycznie jakis wirus widmo, czy to tylko bujda plynąca od pracowników usługodawcy?? Wiem ze zablokowali juz jakies 50 osób, co wydaje mi sie jeszcze bardziej nienormalne... Wpisujcie swoje opinie:) Pozdrawiam

PS Firma to IN-NET z Dzierżoniowa...


(PaPuX) #2

To jest jedna wielka bujda. Co to za wirus ktury wysyła ciągle pakiety. Przeciesz jak pracujesz na necie to cały czas są wysyłane i idbierane pakiety nizależnie czy to wirus czy nie. Według mnie twuj usługodawca coś kombinuje albo jest sam zablokowany przez prowidera i ludziom kit wciska. Pewnie ma problemy z unieregulowanymi rachunkami u providera.


(Ppp) #3

dokładnie, zgadzam się ze słowami kolegi

mnie też się to wydaje :twisted:


(Foraq) #4

Tak samo mi sie wydaje… Bo przeciez jak wysyłam jakieś pliki przez p2p to tez wysylam jakies pakiety… Przywrócili mi internet ale tylko dlatego ze odlączylem 2-go kompa… Na kompie z XP i tak nie zamierzam nic robic… Nie mają prawa mi przecież odcinac neta jak im płace!! A pozatym o zadnym takim wirusie nie slyszalem i zapewne nikt nie slyszal bo to faktycznie sciema jest… Jak place za 128 kb/s to mam prawo je wykorzystac jak chce, czy sciągając jakieś pliki czy je wysylając!! I nic ich to nie powinno obchodzic!! Wpisujcie sie do tego posta, piszcie o swoich problemach z uslugodawcami, o ich glupocie… Zapraszam do dyskusji:)


(Kfiatek) #5

tez jestem uzytkownikiem tej samej sieci i ja nie mam zadnych problemow, a ze ty masz pretensje do nich ze trzymaja porzadek w sieci to juz twoja sprawa, jesli ty sam sobie kompa nie pilnujesz to nie zwalaj na innych

******************************************


(Monczkin) #6

daruj sobie takie teksty


(Foraq) #7

a kogo tak wlasciwie cytujesz?? bo ja takiego posta nie widze:)

Złączono Posta : 25.08.2005 (Czw) 13:49

oni okradają ludzi i tyle. Mój sysytem jest zabezpieczony jak malo który, malo jest ludzi co dbają o zabezpieczenia tak jak ja… Wydaje mi sie ze zablokowali mnie przez BitCometa, chociaz oni mówią ze z takiego powodu nie blokują, a le BitComet obciąza moje łącze na max, bo przeciez takie ma zadanie…


(Golden Finger) #8

Zdecydowanie, to jest metoda provider’ów, że blokują porty (lub odcinają Net’a całkowicie) licząc na to, że nie będziesz wiedział, o co tak naprawdę chodzic :slight_smile:

:okulary:


(Foraq) #9

Tylko ze oni niby mówią ze nie zabraniaja p2p. Ale kilka godzin przed odcieciem mialem odpalonego BitCometa i duzo wysylalem danych i dlatego mnie chyba odcieli. Zaden wymyslony niby wirus… No bo jak by rozpoznawali czy ktoś faktycznie wysyla jakies pakiety w siec, czy to robi jakis “wirus” bez wiedzy uzytkownika. Przeciez to bezsens… A SP2 to polecają chyba dlatego, bo z tego co wiem to po jego zainstalowaniu nie dzialaja p2p… Najsmieszniejsze jest to ze nawet mnie nie powiadomili ze odcieli neta. Po 2 dniach jak sie zglosilem to sie o tym dowiedzialem… pelna olewka klienta… Wychodzi na to ze jak wykorzystuje łącze w 100% za które zaplaciłem, to mnie blokują. Przeciez to prawdziwe oszustwo. I jeszcze taka scieme ludziom wciskaja, ze niby jakis wirus… A jak go zapytalem o nazwe to powiedzial ze tego sie nie da sprawdzic!! Moze jakis calkowity lamer by w to uwierzyl, ale ja nie… U mojej kuzynki net radiowy miejski dziala z srednią prędkości od 256 kb/s do 1 Mb/s za ~30 zeta! !!