Norton "psikus" zbzikował?


(Krowa12345) #1

hmm :mrgreen: ostatnio probowalem sprawdzić jak skuteczny jest moj antywirus :slight_smile: oczywiście używam nortona 2006 otóż ściagnalem sobie w " zipach " kilka wirusow z internetu i psikus polega na tym ze jak skanuje je nortonem i wykrywa jakies silne backdory i nie moze ich usunać . natomiast one sa jakby nadal nie szkodliwe dopoki sa w tych zipach ale jak bym kliknal na takiego zipa 2 razy to automatycznie sie oczywiscie rozpakowuje i wtedy norton alarmuje ze wykryl i usunal wirusa chcialem zaznaczyć ze te zipy mozna poprostu usunac recznie normalnie usunac jak zwykly plik poprostu"usuń" tylko o co chodzi czemu norton dopoki wirus nie atakuje to go nie moze usunać co jest? co to ma znaczyć :stuck_out_tongue: :slight_smile: rozumiecie cos z tego?


(El Presidento) #2

No najprawdpodobniej otrzymujesz komunikat ze plik jest uzywany przez inna osobe, usuwasz w Trybie Awaryjnym albo programem:

http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&id=1571&t=59