Nowy pomysł Microsoft


(Stachan) #1

W dzisiejszej bezpłatnej gazecie codziennej przeczytałem, że Microsoft zaoferował Amerykanom legalną kopię systemu Windows w zamian za ujawnienie źródła zakupu kopii nielegalnej. Bartłomiej Danek (rzecznik prasowy Microsoft Polska) sugeruje aby zastanowić się "czy taki pomysł miałby sens w Polsce"? Twierdzi ponadto, że wskazanie miejsca zakupu pirata na stadion to za mało, aby spełnić warunki wymiany. W takim razie nasuwa się pytanie: czy uważasz, że Polacy w zamian za legalną wersję denuncjowaliby sprzedawców nielegalnego oprogramowania? Przecież niejednokrotnie są to nasi dobrzy znajomi. Ciekawe co sądzicie na ten temat? Czy polska mentalność i poczucie źle pojętej lojalności zwyciężyłoby z gratką otrzymania windowsa free?


(Lisek) #2

Czy denucjowaliby? Jestem o tym przekonany.

Ostatnio oglądałem program o pracy policji amerykańskiej. Tam jakiś wysoko postawiony policjant mówił, że Polacy w Stanach są jedynymi których policja sama z siebie nie ściga za np. pracę na czarno, bo nie ma takiej potrzeby. Polacy jako jedyni "kablują" jedni na drugich.

Jeśli policja idzie na jakąś budowę i tam pracują załózmy Meksykanie, to żaden złapany na gorącym uczynku (praca na czarno) nie powie nic o innych pracujących. Natomiast Polacy złapani paplają na innych Polaków na lewo i prawo. Mało tego, częstę są sytuacje, że jakiś nasz rodak nie dostał jakieś pracy, to w nagrodę podkabluje innych Polaków tam pracujących, a niby dlaczego oni mają mieć lepiej a ja gorzej. To jest naprawdę tragiczne i tylko mam nadzieję, że nasza mentalność się kiedyś zmieni.

Tak więc jestem pewien, że działało by to znakomicie, niestety...


(Ryan) #3

Osobiście przymykam oko na piractwo, choć staram się używać wyłącznie legalnego oprogramowania. Niestety relacje zarobków do cen w Polsce wpływają w prosty sposób na zakup kopii pirackich. Niby są alternatywy (Linux, GIMP, OpenOffice), ale jeśli ktokolwiek wykorzystuje dowolne oprogramowanie komercyjne w sposób nieco bardziej zaawansowany niż laik siadający do softu po raz pierwszy, zauważy różnicę i wyższość Photoshopa czy PhotoPainta nad GIMPem, Worda nad edytorem z pakietu OpenOffice itd. Stety czy niestety - ciężko powiedzieć. Moja krwawica idzie w oprogramowanie. :wink:


(Ania Basia) #4

mnie tez przeraza polska mentalnosc...

ale wracajac do tematu mam to szczescie ze legalna winde mam za totalna darmoche:) serio! moja kochna uczelnia ma podpisana umowe z Microsoftem: 1 kopia na 1 studenta:) fajnie:)


(system) #5

ale masz tego wina na 5 latek potem muszisz chyba zwrocic czy jak to jest ?? a powracajac do tematu to nikt raczej niekupuje pirata bo mozna isc do jakiegos kumpla i sobie zrobic kopie jego pirata wiec o co plaic za to :stuck_out_tongue: ja sadze ze win powinien byc tanszy o polowe gdyz cena/jakos jest niedostateczna :smiley: jak by to ocenili w KŚ :stuck_out_tongue:


(Filifera) #6

Odnośnie denunciacji macie rację. Sam ładnych parę lat mieszkałem w Austrii i pracowałem najpierw nielegalnie potem już legalnie i prawda jest jedna: byli Jugosłowianie czy Turcy zawsze trzymali się razem i w chwilach kryzysowych nawzajem sobie pomagali. Polacy natomiast zawsze stosowali humanitarne ale eksremalne rozwiązania " strzał w tył głowy" -potem "miś" do paszportu na policji i granica w tym w czym cię złapali....

Odnośnie donoszenia na sprzedawcę nielegalnego oprogramowania ....ale należy pamiętać , że donosiciel też popełnił przestępstwo PASERSTWA kupując nielegalną kopię. Zatem co ??? za donos dostanie rozgrzeszenie ??? ja proponuję jeszcze jeden wariant... by sprzedający donosił na kupującego !!

pozdrawiam.


(Ania Basia) #7

nie! dostaje go na stałe, i nawet moge sobie pozniej sciagnac nowa wersje, takze bardzo fajnie :slight_smile:


(Stachan) #8

To nie jest donos na policję przecież donosiciel wskazuje źródło zakupu. Jeżeli jest konkretne wskazanie w mniemaniu Microsoftu to bonusem dla donosiciela jest legalna kopia windy. A co ze swoją wiedzą zrobi Microsoft zostaje - na razie - ich tajemnicą. :wink:

Pomysł rewelacyjny tylko niestety mało prawdopodobny. Choć pewnie nadaje się na policyjną prowokację.


(Lisek) #9

Coś mi się wydaje, że to nie tak.

Prawdą jest, że Microsoft ma (mają to prawie wszystkie uczelnie) coś takiego co się nazywa MSDN Academic Alliance. W tej licencji wszyscy studenci mogą korzystać prawie ze wszstkiego co jest Microsoftu, oprócz Office.

Na 100% licencja pozwala na korzystanie z oprogramowania tylko i wyłącznie na czas studiów. Jest (podobno) taka licencja umożliwiająca korzystanie "dożywotnio" z softu Microsoftu ale kosztuje takie pieniądze, że żadnej polskiej uczelni na to nie stać.


(Ania Basia) #10

juz rozmawialam na ten temat z naszym adminem i wersje sa dozywotnie (tez nie moglam w to uwiezyc, ale to prawda) !!


(Lisek) #11

Mogłabyś napisać jaka to jest licencja i jaka uczelnia? Bo (z całym szacunkiem) ale wiem z "dobrze poinformowanych źródeł" :), że żadna w Polsce uczelnia nie posiada licencji dożywotniej.

Może twojemu adminowi chodzi o to (bo jest taki zapis w MSDNAA), że jeśli zainstalujesz w czasie studiów np Windowsa, to możesz go używać ile wlezie. Natomiast jeśli już po studiach będziesz chciała ponownie zainstalować ten soft, to jest to już nielegalne i niezgodne z licencją.

Zapis niby otwiera futkę na legalną Windę przez sto lat :slight_smile: ale nie wyobrażam sobie braku reinstalacji systemu przez np 6 lat...


(Ryan) #12

ania_basia : Ujmę to tak: albo Ty albo admin upraszczacie. Żadna polska uczelnia nie przystąpiła do programu IT Accademy, więc pomijam milczeniem jak on działa. Wiele uczelni natomiast wykupiło licencję MSDN AA i rozpowszechnia soft przy pomocy serwerów ELMS. Tak czy owak licencja MSDN AA jasno określa, że używać możesz do końca życia, ale instalować wyłącznie w okresie studiów i póki uczelnia licencję przedłuża. Nie istnieje akademicka licencja pozwalająca na instalację softu po skończeniu nauki. Poproś admina by lepiej się zorientował i nie wprowadzał w błąd. Wszelką pomoc otrzyma od administratorów ELMS na forum www.codeguru.pl.


(123448) #13

obstawiłem - oczywiście, zawsze ujawniam takie przypadki.

ale taka wymiana interesowałaby mnie wtedy tylko gdy mi ofiarowali gotowego longhorna :roll:


(Lukasz) #14

Piractwo było jest i będzie. :-x


(Damian) #15

Oczywiście jestem przeciwko piractwu, ale donosić też bym nie donosił :?


(Duch) #16

baardzo ciekawie wyniki ankiety :smiley:

mnie piractwo nie przeszkadza :slight_smile: ludzi nie stać na programy za kilka stówek więc kupują "bomble" :slight_smile: a ci, których stać i też kupują to już ich wola :slight_smile:

tak czy siak nie wyobrażam sobie żebym za płytkę CD od Microsoft miał kogoś wsypać :shock: :expressionless:


(Monczkin) #17

piractwo jest zjawiskiem starym jak świat - i takowe będzie istniało, dopóki nie zostaną zniwelowane różnice w zamożności konsumentów.

1) Wszyscy mówią, że oprogramowanie jest za drogie - ja uważam, że nasze zarobki są za niskie.

2) Następnym problemem jest mentalność społeczna - oprogramowanie komputerowa, czy też to co znajduję się w sieci jest uważane za dobro społeczne, z którego możemy ssać bez żadnych ograniczeń. Jest to złudne poczucie anonimowości i bezpieczeństwa, które coraz częściej zawodzi

3) Jestem w stanie zrozumieć używanie nielegalnych kopi w zaciszu domowym "w celach edukacyjnych" - dla przyjemności i niekomercyjnej. Jestem przeciwnikiem korzystania z "takiego softu" w firmach - a jak jest - pewnie większość ma z tym zjawiskiem doczynienia na codzień

4) Istnieją darmowe odmiany najpolurniejszych programów, które do użytku domowego nadają się idealnie - sam takich używam (gimp, openoffice itp., itd.)

5) W momencie, gdy sprzedawca proponuje ci instalacje kradzionego oprogramowania - to jest już przestępstwo, które uważam, należy zgłosić, tym bardziej, że przyjmując je stajemy się automatycznie paserami - a za to odpowiada się z KK


(Poczta Wp Pl) #18

Tą wiadomość słyszałem juz ponad pół roku temu, więc nie uważam tego za newsa i nie robi na mnie zadnego wrazenia :P:-D

W ankiecie odpowiedziałem że mam legalną kopię bo mam :slight_smile:

To mój komentarz na temat ankiety i nawet ciekawy sposób na zwalczanie piractwa...ale pozyjemy i zobaczymy :roll:


(Stachan) #19

Przecież to nie żaden news :hahaha:

to bardzo wzruszające wyznanie :smiley:

ale zwróć kolego uwagę, że w topicu chodzi o


(>Ziom<) #20

Owszem, takiemu niemcowi zarabiającemu 5x tyle co my jest łatwiej zarobić na oryginalnego przyjmijmy Windowsa, no ale czy nie uważasz, że płacenie około 1000 zł za czysty(to co jest wbudowane to syf i malaria, nadaje się do wywalenia), nie do końca załatany system to czyste zdzierstwo?

Ja tak uważam, więc wybrałem wolne oprogramowanie ^^ no ale nie o tym..

cóż, za pełnego windowsa pewnie bym doniósł, ale na kogoś przypadkowego :stuck_out_tongue:

nigdy nie wsypałbym mojego wujka czy kolegów.

W sumie mógłbym donieść na firmę w której kupiłem kompa, bo oni mi wcisnęli pirackiego wina w zestawie z kompem :] ani mi płytki nie raczyli dać :stuck_out_tongue: no ale już od dawna go nie ma na dysku.

PS. przydała by się w ankiecie opcja "nie mam Win'a i chętnie zdobyłbym go tym sposobem" :D:D