Office 365 i 1TB w OneDrive czy dysk zewnętrzny na kopie


(lieft) #1

Tak się zastanawiam przy nowym laptopie, czy nie kupić Office 365, który poza licencją na wszystkie programy word, excel, itd da mi miejsce w chmurze dla 1 lub 5 komputerów. Która opcja jest wg Was lepsza i z której Wy korzystacie przy robieniu backupów.  Wg mnie wygoda takiej chmury jest kapitalna i dostęp do danych z każdego miejsca na ziemi, nie trzeba targać ze sobą dysku zewnątznego, ewentualnie taki dysk może się zepsuć, zgubić lub zwyczajnie go zapomnę zabrać. Różne sytuacje się zdarzają. Tu jest też opcja dla 1 komputera lub dla 5; gdybym się  decydował na 365, to chyba raczej opcja dla 5 stanowisk ? Mam kilka laptopów, nie musiałbym wtedy nawet brać laptopa, żey się do czegoś dostać, bo jest już jna miejscu; w kazdym kraju, gdzie mieszkam mam jeden. Naturalnie Office 365 to koszt niejednorazowy, ale roczny. Natomiast w przypadku extra dysku zewnętrznego wydatek jak najbardziej jednorazowy, choć moim skromnym zdaniem, nie jest to nejlepsza metoda na backupy. Poza tym tak, czy siak muszę kupić raczej offica - ale tu pozostaje opcja że musiałbym dokupić coś do backupów, najlepiej dysk po wifi, który mógłbym ze sobą zabierać…itd

Jak i z czego Wy korzystacie i co polecacie?

Pozdrawiam.


(bachus) #2

To i to - nie można ufać jednemu backupowi, szczególnie do chmury. 


(Drobok) #3

Ja bym w chmurę nie inwestował. Masz darmowe miejsce na pliki do których szybkiego dostępu potrzebujesz wszędzie, a resztę trzymasz w domu. Możesz sobie udostępnić go na świat (w wypadku gdyby jakiś plik był potrzebny) a z niego zrzucać ręcznie na drugi dysk backupy - wyjdzie cię taniej, szczególnie gdy backup przekroczy 1TB


(lieft) #4

 

 

Tak, ale tak muszę kupić pakiet Offica, więc tu miałbym dylemat, czy wziąć Home Office jednostanowiskowy zamiast 365 z chmurą w pakiecie…

Poza tym, to nie chodzi o taniość, ale praktyczność. 

Te darmowe miejsca…wiesz co za darmo, to kosztuje najwięcej potem. Takie jest porzekadło, co niestety sprawdza się w praktyce.

 

 

A czy lepszy byłby wg Ciebie dysk ssd czy hdd obecnie do takich zastosowań /czytalem, że do backupów są lepsze hdd i nie chodziło tu o cenę/ i czy lepszy byłby dysk działający po wifi? Ewentualnie jakie modele możesz polecić?


(bachus) #5

Wszystko zależy jak do tego podchodzisz… Office365 zwraca się “po czasie”. Plus taki, że z chwilą wyjścia nowej wersij “za darmo” w ramach abonamentu możesz zaktualizować, dodatkowo możesz zainstalować Office na kilku urządzeniach. W przypadku wersji “pudełkowej” masz niby dożywtnią licencję, ale też zależną od konta MS i komunikacją z internetem (aktywacja). 
Dla celów prywatnych/małej firmy pewnie bym brał wersję “pudełkową”. Co do OneDrive: za $1.99 / miesiąc masz 50TB 


(Drobok) #6

Darmowe chmury nie są złe, tym bardziej że są darmowe cały czas a nie na dany okres. Pytanie czy jest ci potrzebne te 1TB czy możesz się zadowolić kilkunastoma GB. Co do chmury, praktyczność to rzecz względna. Szczególnie że dostęp przez ssh, albo ftp jest o wiele praktyczniejszy w wielu przypadkach, np w wypadku chęci wykonania backupu automatycznie po swojemu - a to uzyskasz tylko na własnym serwerze / na VPS :wink: W wypadku rozwiązania własnego nawet router z usb się nada - o ile masz dobre łącze to w niczym to nie będzie ustępować rozwiązaniu ms a będzie zrobione na miarę.

 

Tym bardziej że bugi są wszechobecne, za czasów kiedy wprowadzali chmurę ms dedykowana apka zrobiła mi backup partycji z danymi, tyle że pliki z kodem źródłowym były bez zawartości, a potem apka zsynchronizowała mi “nowe” pliki z moją partycją i po danych- ot taka przestroga :wink: Wszystko trzeba mieć fizycznie u siebie. Więc dysk i tak musisz kupić.

 

Chcesz coś zrobić dobrze - zrób to sam i nie zdawaj się na innych, skąd wiesz że z serwerami nic się nie stanie ? Że cie nie zablokują - jak kiedyś któregoś z redakcji za udostępnienie zdjęć z ich chmury co wiązało się z dużym ruchem. Dlatego ja użyłbym darmowego miejsca w chmurze do częściej używanych plików a całość danych udostępniał z poziomu swojego lokum z automatycznym (uszkodzenie nośnika) ręcznym (przepięcia w instalacji / klęski żywiołowe itd) backupem ;)

 

Jak dla mnie program to tylko i wyłącznie licencja której nie trzeba odnawiać, może dlatego tak wzbraniam się przed rozwiązaniem z przestrzenią online  ;)

BTW, na co komu nowa wersja office co roku ? Takie rozwiązanie nigdy się nie zwróci w stosunku do wersji pudełkowej, tym bardziej że format jest stały, a od wersji 2007 mało co wprowadzono, a nawet nic w wypadku większości jego użytkowników ;)


(lieft) #7

Dziękuję Wam za podpowiedzi. Trochę mi to rozjaśniło. Ja mam problem taki, że z tymi chmurami, tu mam trochę, tam mam trochę, tam zapomniałem hasło, a jeszce gdzie indziej pewnie w ogóle zapomniałem, że mam gdzieś coś wrzucone w jakaś chmurę - to takie beztroskie podejście z dawnych lat.

Dziś bardzo obawiam się kradzieży, czytam na bieżąco o hasłach, które są wykradane z różnych firm, praktycznie na całym świecie. Dlatego porezygnowałem z wszelkich managerów haseł na rzecz notatnika z długopisem. Jak się zniszczy po latach, to przepiszę :slight_smile:

Z tym jest związana również podejrzliwość do chmury i jej bezpieczeństwa. Dane, jak każdy, mam mniej lub bardziej wrażliwe. Jak ktoś by sie do tego dobrał, to nie byłoby wesoło. Choć niby jest weryfikacja dwuetapowa, ale ponoć wszystko można ominąć.

Czyli skłaniam się ku wykupieniu Offica zwykłego i do tego dysku nowego na kopie, tylko pytanie pozostaje czy dysk HDD czy SSD i czy dysk po wifi byłby ok? Jak taki dysk po wifi się sprawuje?

 

ps- routera z usb niestety nie posiadam, myślałem o tym kiedyś, ale aktualny jest dobry, jak się zepsuje, to może się zastanowię. Natomiast w innych krajach korzystam z netu - pakietu danych w komórce lub “użyczonego” wifi 


(rgabrysiak) #8

Zależy co jest dla ciebie ważniejsze, jeżeli ilość miejsca wybierz tradycyjny dysk.


(lieft) #9

Myślę,  że ważna jest szybkość transferu. Mam kilka zapełnionych dysków i czasem mnie denerwuje, gdy to tak długo trwa; to że idzie po USB 3.0 mało daje, jak to są spore pliki. Także skłaniałbym się ku takiemu ssd chyba, trochę droższe, ale może się zmieszczę w budżecie. Tylko mam zagwostkę z tym dyskiem po wifi…niby fajna rzecz, ale nie wiem, jak to się sprawdza w naturze. Na pewno to musi być przenośne, więc żadne NAS nie wchodzą w grę.

Tu znalazłem taki artykuł, o tym, że dyski SSD nie są polecane do robienia kopii http://www.dobreprogramy.pl/SSD-nie-do-kopii-zapasowych-wystarczy-fala-upalow-by-utracic-zapisane-dane,News,62920.html …chm, ciekawe


(Drobok) #10

Jak dla ciebie USB3.0 jest wolne to o wifi nawet nie myśl :stuck_out_tongue: Pytanie jaki transfer cie satysfakcjonuje, chcesz coś na esata ?