Ograniczanie prędości w sieci


(Michalpa87) #1

Witam. Korzystam z internetu dostarczanego przez lokalnego providera. Jestem za NAT-em. Generalnie parametry mojego łącza to 3 Mbit/768 Kbit i tak rzeczywiście jest - podczas ściągania ze stronek osiągam transfer rzędu 350-400 KB/s. Jednak mam pewien problem jeśli chodzi o sieć w technologii torrent. Bardzo lubię oglądać sobie kanały sportowe przez Sopcast'a, który de fakto korzysta z tejże technologii, a żeby oglądać niektóre z nich trzeba mieć łącza o odpowiednich parametrach - po prostu trzeba przesłać dane ze speedtest.net i one są później weryfikowane. Jednak zawsze weryfikacja w moim przypadku wypada na moją niekorzyść i co najciekawsze dostaję informację, że chciałem oszukać, gdyż moje łącze ma w rzeczywistości parametry rzędu 640 Kbit/128Kbit ;/ Zacząłem więc szukać przyczyn takiego faktu. Na początek skonfigurowałem odpowiednio firewalla, poprosiłem providera o przekierowanie mi portu dedykowanego i ustawiłem go z powrotem w programie. Niestety nic to nie dało, bo prędkość nadal była dużo niższa niż ta na stronach www. Zwróciłem się wtedy do providera z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Dostałem odpowiedź, że ten szybki internet będę miał tylko w czasie przeglądania stron i ściągania czegoś przez nie, natomiast on w jakiś szczególny sposób sprawia, że kiedy jestem w sieci torrent to prędkość jest ograniczona automatycznie ;/ Dodam, że gdy nawet mam włączonego uTorrenta i ściągam 80 KB/s to równocześnie mogę nadal ściągać ze stron prędkością rzędu 300 KB/s. Czy ktoś mógłby mi pokrótce wyjaśnić w jaki sposób mój provider robi taką rzecz, że wykrywa z jakiej sieci chcę aktualnie coś ściągnąć (dodam, że szyfrowanie połączenia nic nie daje) ? I czy można obejść w jakiś sposób to jego ograniczenie (zmiana portów w programach torrent np. na 80 nic nie zmienia) ? Z góry dzięki za odpowiedź !!


(Kozza) #2

Użyj Anonyma :slight_smile: może pomoże

http://www.steganos.com/


(Michalpa87) #3

używałem go jakiś tydzień, a efekt był odwrotny do zamierzonego, gdyż sam program zżerał pewną część łączna na te ciągłe połączenia z proxy, więc niestety to nie zadziałało...

bardziej mi zależy na dokładnym zrozumieniu w jaki sposób można w ogóle tak zarządzać łączem użytkownika, że wie się dokładnie kiedy ściąga z www a kiedy z torrenta, bo taka wiedza dawałaby mi możliwość pokombinowania i być może dałoby radę oszukac providera, ale to powinien się wypowiedzieć ktoś kto sam jest adminem i zna się na takich rzeczach...

póki co jedyne co mi przychodziło do głowy to szyfrowanie swojego połączenia i dobra konfiguracja firewalla, ale jak mówię, szyfrowanie w uTorrencie dajmy na to nic nie zmienia, a w sumie nie znalazłem w sieci żadnych specjalnych programów do szyfrowania połączenia internetowego...


(Slav) #4

prawdopodobnie server filtruje pakiety po nagłówkach, rzecz raczej nie do obejscia :frowning:


(Michalpa87) #5

Hmmm, no poczytałem trochę o tym filtrowaniu pakietów w Biblii Sieci Komputerowych. Wygląda na to, że masz rację i rzeczywiście w ten sposób provider ogranicza mi prędkości. Problemem jest tutaj to, że nagłówki zawierają protokół, bo to pewnie na podstawie tej informacji odpowiednie połączenia są przekierowywane. Jednak nie mam pewności czy tego się nie da obejść (sam nie wiem do końca jak miałoby to wyglądać, ale przecież komputery dają nieograniczone możliwości) i dlatego liczę, że wypowie się tutaj jakiś administrator i zakończy tę serię przypuszczeń...

PS.

Dodam, że głównie korzystam z systemu Windows XP i miałem kiedyś problem z sieciami WiFi, ale rozwiązałem go za pomocą Linuxa (bo tylko na ten system były odpowiednie programy). Może teraz też tak jest, ze pod Linuxem dałoby radę jakoś oszukać ten system filtrowania ?


(Ferdek31) #6

bardzo posto to robi ograniczając transfer i konfigurując odpowiednio router, rzecz nie do obejścia bez zalogowania się na router. Gdyby tego nie zrobił paru użytkowników mogłoby mu zając całe pasmo.


(Slav) #7

sam filtruję pakiety po nagłówkach, jeśli ktoś z moich userów da sobie z tym rade zawiadomię Cię o fakcie :), pamiętaj że z cytatu wynika iż działa to w obie strony :slight_smile: