Olbrzymia ilość plików MachineKeys


(Mariusz W) #1

Witam!


(Tzdziech) #2

Używasz jakiegoś oprogramowania szyfrującego?

 

Możesz te pliki przenosić/usuwać?


(Łukash) #3

Komputer robi za serwer, jest podpięty do domeny ? Pliki są powiązane z certyfikatami dla usług ISS.

http://www.systemcentercentral.com/forums-archive/topic/machinekeys-folder-has-over-1-million-files-and-4gb-can-it-be-cleared-down/#post-77040


(Mariusz W) #4

Zmartwię kolegów - jestem laikiem odnośnie komputerów i zwyczajnym użytkownikiem, który nie grzebie w ustawieniach maszyny.

Świadomie niczego nie szyfruje, nie tworzyłem żadnego serwera i nawet nie wiem co to znaczy, że komputer jest podpięty do jakiejś domeny.

Poszukałem w Google o usłudze IIS, ale nic mi to nie mówi i na pewno celowo tej funkcji nie uruchamiałem - może jakiś program zrobił to za mnie.

Po sprawdzeniu w Panelu sterowania i “Funkcjach systemy Windows” stwierdziłem, że “Internetowe usługi informacyjne” są odhaczone (wyłączone).

Postępowanie wg instrukcji zawartej w linku od Łukash napawa mnie przerażeniem i obawą, że mogę coś poważnie skopać.

Co powinienem sprawdzić? Jakie programy mogą generować te pliki?


(Tzdziech) #5

Nie martw się, nie ma czym.

Jeśli nie masz serwera IIS i nie używasz szyfrowania to proponuję ci przenieść wszystkie pliki z tego katalogu do jakiegoś tymczasowego katalogu.

PRZENIEŚĆ a nie skopiować, i sprawdź czy coś się wydarzy, jeśli ci coś przestanie działać to pliki będzie można przywrócić.

Jeśli w ciągu powiedzmy 2 tygodni nic się nie wydarzy to do śmieci. 


(Mariusz W) #6

Zrobiłem tak jak Agron radził i na drugi dzień przeniosłem (nie kopiowałem - rozróżniam te funkcje) ok. 50 000 plików do innego katalogu. Tylko tyle, bo zabrakło mi cierpliwości (katalog strasznie wolno się otwiera, a pliki wolno przenoszą). Z puli tych plików ok. 20-30 nie mogłem przenieść, bo nie miałem uprawnień administratora, więc im odpuściłem. :wink:

Komputer na razie działa, tak jak działał przed tą operacją, więc chyba nic nie popsułem.

Wpadł mi więc do głowy pomysł, że będę przenosił co 1-2 tygodnie podobne paczki plików i obserwował - jakby coś było nie tak, to mniej trzeba przywracać.

Nie wiem, czy to dobry pomysł, aby obrać taką taktykę?

Czego mogę się spodziewać, jakich awarii i usterek w działaniu komputera lub programów, gdy przeniosę jednak coś ważnego?

Czy da się to przywrócić w warunkach domowych?