Opinie o transmiterach sieciowych


(Wojciktw) #1

Witam wszystkich.

 

Czy posiadacie może jakieś doświadczenie z transmiterami sieciowymi? Ponieważ nie mam możliwości pociągnięcia kabli w mieszkaniu a wifi to za mało jak na transmisję dużych plików po LAN oraz przede wszystkim transmisję video w wysokiej rozdzielczości, zacząłem szukać czegoś co pozwoli mi uzyskać wysokie transfery po LAN bez "modyfikacji" mieszkania. Zainteresowałem się kilkoma standardami powerline oferowanymi przez TP-Linka w szczególności AV500, 600 i 1200. AV500 na razie odrzucam ze względu na użycie portów 100Mbps. Standardy AV600 i AV1200 posiadają już linki Gigabit jednak zaniepokoiło mnie że AV600 który dostepny jest na Allegro, na stronie producenta widnieje jako wycofany (model TL-PA6010). Szukałem różnych testów wydajnościowych na Youtube i Google jednak większość oprócz pięknego opisu pudełka i wyglądu samych urządzeń, niewiele wnosi do zasadniczej kwestii mojego problemu jakim jest wydajność (testowanie przepustowości na speedtest przy kilku megowym łączu jest co najmniej śmieszne). Mam świadomość że wiele zależy od instalacji elektrycznej w mieszkaniu ale chciałbym dowiedzieć się jak te transmitery sprawują się na codzień i jak wyglądają faktycznie transfery szczególnie po LAN. Myślę że tak czy tak skończy się na zakupie jakiegoś transmitera jednak nie chce wydawać 400zł na AV1200 który będzie posiadał osiągi na poziomie AV200. A może polecacie coś innego niż TP-Link?


(bachus) #2

Witaj na forum, były nawet jakieś testy na dobreprogramy.pl. O opinię pytaj “Amazon” i wpisuj modele urządzeń TP-Link - nie są złe i większość osiąga odpowiednią wydajność, jednak niektóre mają przypadłość przechodzenia w jakieś uperdliwe stany uśpienia (wykrywają bezczynność użytkownika a potem mają problem z powrotem do działania). Na Amazonie często o tym wpsominają przy niektórych modelach. To mieszkanie, czy dom? Czasem jak są dwa liczniki (np. po jednym na piętro) urządzenia nie będą działać.


(Wojciktw) #3

To mieszkanie. Faktycznie na Amazonie jest sporo opinii więc zabieram się za czytanie