Overclocking Intel Celeron 4A - przypadkowe odkrycie


(Canaletto) #1

Wszedłem dziś do BIOS'u i wybrałem tę zakładkę :

f70d01a52a2cc4cem.jpg

Następnie :

543b3d5eb2817358m.jpg

Zmieniłem Disabled na Enabled i zamiast 134 wpisałem 130.

Zapisałem ustawienia BIOS'u i wszedłem do Windowsa. Odpalam Everesta i zamiast zmniejszonej częstotliwości taktowania widzę 3.12 GHz.

Może mi ktoś to wytłumaczyć, bo nie znam się za bardzo na tym :slight_smile:

Mój procesor :

d0df2dfb2c9a8439m.png


(Shaun Pl) #2

Łał, nieźle...

:o

Słuchaj, mój qmpel również ma Celeronka 2,4 GHz na sockecie 478 i aktualnie ma go wykręconego na 3 z kawałkiem (3,12).

Jeżeli nie będziesz widział znaczej różnicy w temperaturze to tylko Ci gratulować że wtrafiłeś na taki procesor, nie każdy z tej serii dobrze się kręci. Mój kolega ma 2,6 pod 478 i po jakim kolwiek podkręceniu temperatura gwałtownie wzrasta.


(chudy ed) #3

Się tylko cieszyć :mrgreen: o ile nie ma gorączki 8)

Daj defaultowe ustawienia BIOS-u a potem zmień jeszcze raz na 133 bo 130 troszke dzikie taktowanie


(Canaletto) #4

Eksperyment powtórzyłem. Tym razem bez szarżowania.

Zmieniłem w BIOS'ie szynę na 111.

W BIOS'ie przez około 3 min. patrzyłem na temperatury i była taka sama jak przed o/c

Następnie wszedłem do Windows'a i uruchomiłem Everesta. Oto zrzut :

21094842224e89b9m.png

Teraz nie wiem, czy dalej podnosić szynę, czy nie.

Teraz postawiłem spory wentylator przy boku budy i temperatura zeszła do ok . 28°C