Padla karta graficzna?


(Klimek922 92) #1

Witam, 

Podczas grania zawiesił mi się komputer i wyskoczyły mi jakieś kratki. Po restarcie mam ciagle paski na ekranie od poczatku jak włączę komputer, dodam ze w biosie ich nie ma.  Karta graficzna zintegrowana działa bez zarzutu, macie jakieś rady na to, oprócz kupna nowej kart ?? :slight_smile:

 

Co myślicie o sposobie z piekarnikiem ?

 

macie załączniki z fotkami, pozdro 

 

msi cyclone n460gtx

 amd phantom II x44 955 3.2

 plyta ga-m68mt-3d

 4 g ram

zasilacz tracer 520w

post-276300-0-11268600-1427145830_thumb.

post-276300-0-79438100-1427145833_thumb.

post-276300-0-56495400-1427145840_thumb.


(rgabrysiak) #2

klucz2012 na forum piszemy w języku polskim, czyli korzystamy z polskich znaków diakrytycznych (ą, ć, ę, ł, ń, ó, ś, ź, ż).


(mrFreeze) #3

Tak karta padła jak masz taki zaje… zasilacz to co się dziwić :slight_smile: oczywiście do wymiany się kwalifikuje.

 

Co do pieczenie polecam nic nie tracisz tylko z głową to zrób na youtubie znajdziesz “przepis”.


(Klimek922 92) #4

o jakiej mocy zasilacz proponujecie ?


(tomekkk1) #5

 

Mocy może być takiej samej (520W-550W - będzie zapas) , byle markowy był. Tracer to nie zasilacz tylko wyrób zasilaczo-podobny :?

 

Temat obowiązkowy i wiele wyjaśniający: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1199271.html - i wszystko staje się jasne :slight_smile:


(Klimek922 92) #6

dzięki za info… a co myślicie o wstawieniu tej karty do piekarnika ?? jest wiele instruktarzy na yu. Może coś to pomoc ?


(ADR1991) #7

Popsutej karty graficznej już nie popsujesz, więc nic nie stracisz próbując. Jednakże ja osobiście jestem dość sceptycznie nastawiony do pieczenia kart. Czasami taka metoda jest skuteczna, ale tylko na krótką metę.


(Klimek922 92) #8

okej, dzięki . Jutro możliwe ze wypróbuje ‘przepisy’ z yu. Jak ktoś ma jeszcze jakiś sensowny pomysł to proszę o wypowiedź :) 


(tomekkk1) #9

Przypiecz ją, jak radzą koledzy - nie tracisz nic, a zyskasz ciekawe doświadczenie :slight_smile: Jeżeli ruszy po tym zabiegu to pewnie nie na długo - artefakty to oznaka zimnych lutów, które nie muszą się w pełni uzdrowić w piecu… Za to prawdopodobnie da Ci jakiś czas na przygotowanie się do kupna nowej.

 

Jeżeli zaś chodzi o Twój zasilacz to czasu nie ma wcale i go nie było odkąd zaczął pracować - zatem wymień go w pierwszej kolejności. Mój podpis, choć krótki - to wyjaśnia sprawę dosadnie :slight_smile:


(witek-pl) #10

Daj sobie siana z piekarnikiem. Wgląda na problem z pamięciami. Pożycz opalarkę i wygrzej bezpośrednio kości pamięci (jakieś max półtorej minuty) zamiast gotować całą kartę. Nie licz że pomoże na zawsze ale jakieś pół roku powinna podziałać (tyle dał radę mój GF7600GT zanim go wywaliłem na szrot).