Płyta główna P3C2000 i monitor się nie włącza


(Maciek9991) #1

Witam! Mam problem z płytą główną. Dostałem od sąsiada niedziałający komputer. oddawał mi go w nadziej, że go zrobię. No i padła tam płyta. Znalazłem jakąś starą, zakurzoną (kom też stary) i myślę sobie, że dlaczego by nie spróbować. Męczę się już od dobrych 4h i nic nie mogę zdziałać. :expressionless: Podłączyłem wszystko, sprawdziłem, czy wszystko jest tak ułożone jak należy (zworki, przełączniki) i wygląda na to, że wszystko ok. Problem w tym, że przy włączeniu komputera na tej płycie, nie włącza się monitor. Wszystko ładnie chodzi, wiatraczki, dysk. Procesor się nie grzeje. Co to może być. Za ostatnim razem jak się bawiłem też takim starym pudłem, kiedy był źle włożony RAM monitor się nie włączał. A tu wszystko podłączone. :frowning:

Proszę o szybką odpowiedź, jeżeli można. :wink:

-- Dodane 18.11.2011 (Pt) 20:39 --

Dodam jeszcze, że procesor jaki tam aktualnie siedzi, to Intel® Pentium® III Processor 600 MHz, karta graficzna nie wiem jaka, ale sprawna i RAM też niestety nie wiem jaki. Na razie kombinuję. :smiley:

-- Dodane 18.11.2011 (Pt) 20:40 --

Instrukcja płyty głównej: http://www.motherboards.org/files/manuals/1/p3c2000-103.pdf


(Garrutosan) #2

A zachodzi możliwość, że sama płyta jest uszkodzona ?

Fakt, że obracają się wiatraki o niczym nie świadczy.

Podłącz buzzer, odepnij pamięć RAM i daj znać, czy coś piszczy.

Jak nie piszczy, to nie za dobrze..

W uwalonej płycie głównej często kręcą się wiatraki.

Bardzo często jest tak, że nie wydaje sygnałów dźwiękowych typu brak RAM'u, awaria karty graficznej..

Oczywiście od tego też jest reguła.

O ile płyta nie była wyciągnięta z pudełka, to przyczyn może być wiele.


(Maciek9991) #3

ad. 1) Może zachodzić taka możliwość. Tak jak mówiłem, leżała długo, nie była testowana.

ad. 2) Może świadczyć o tym, że zasilacz nie jest spalony. :wink:

ad. 3) Podłączyłem i znaczy, że... Nie za dobrze. Nic. Nawet jednego krótkiego dźwięku, że wszystko sprawne.

Więc trudno, w tamtej starej było takie dziwne zwarcie, że jak była (nawet dobrze) przypięta stacja dyskietek, to i tak pokazywało w biosie, że jest źle coś podłączone. Kazał nacisnąć F1 aby przejść dalej, albo Delete, wiadomo - żeby wyłączyć stację dyskietek. Tylko, że po podłączeniu klawiatury PS/2 za każdym razem kiedy wciskałem jakikolwiek przycisk, buzzer oddawał tylko jedno piknięcie i żadnej reakcji. Próbowałem trzech klawiatur i to samo.

Dobra, dzięki za odpowiedź. I cieszę się, że zainteresowałeś się tym tematem mimo tak wczesnej (albo późnej :smiley: ) pory.

Jak ktoś będzie miał jeszcze jakieś uwagi, to niech napisze, może zawsze mi pomóc. :slight_smile:

-- Dodane 25.11.2011 (Pt) 21:06 --

Nikt się nie odezwał. W takim razie zakładam, że płyta jest uszkodzona. :frowning:

Temat do zamknięcia.