Po kilku minutach nie używania komputera dysk zaczyna mocno pracować - dlaczego?


(hałabała) #1

Przestaję używać kompa, mam ustawione opcje zasilania by po kilku minutach gasł ekran, a tu po kilku minutach od zgasnięcia ekranu zaczyna mi mocno pracować dysk. Co ciekawe potrafi tak robić przez nawet godzinę. Gdy jednak tylko poruszę myszą, by ekran ożył, dysk przestaje pracować - Dlaczego???


(mrFreeze) #2

Może skanowanie antywirusowe włącza się w tle lub jakieś kopie zapasowe itp.


(hałabała) #3

Avasta zainstalowałem i właściwie nie ustawiałem - ot tak jak jest. Wersja darmowa.

O kopiach zapasowaych nic nie wiem

 

Czy taka praca dysku to może normalna sprawa bo zaczynam sie niepokoić…?


(mrFreeze) #4

Normalna więc nie panikuj.


(Mr Green Fall) #5

Witam.


(hałabała) #6

Jak sprawdzić czy mam ustaione skanowanie systemu podczas bezczynności - gdzie i jak? (Podobnie z tym indexowaniem i harmonogramem zadań?)

Do defragmentacji mam DiskDefrag i systemowy - instaowane znów ot tak, bez żadnych specjalnych ustawień


(Mr Green Fall) #7

Jeżeli chodzi o skanowanie w czasie bezczynności, to musisz otworzyć ustawienia programu antywirusowego.


#8

Tu masz wyłączenie indeksowania pod windows 7

http://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/sto-porad-i-sztuczek-do-windows-7-czesc-1-2905/strona/9301.html

 

Jeśli to nie indeksowanie to podejrzewam, że masz jakiegoś wirusa który się kopiuje gdy odchodzisz od komputera, a jak przychodzisz to przestaje żeby nie być wykrytym.

Jaki masz system?

Odinstaluj wszystkie programy i napisz czy to pomogło. Czasami możesz je też wyłączyć przy starcie systemu:

http://www.tweaks.pl/wylaczenie-autostartu-programow-podczas-ladowania-systemu/

Do wykrycia który program jeździ Ci po dysku służy ProcessMonitor

http://technet.microsoft.com/en-us/sysinternals/bb896645.aspx


(drunkula) #9

Tylko zadaj sobie jedno ważne pytanie kiedy dowiesz się co to powoduje: czy chcesz się tego pozbyć?

To, że jakaś usługa rzeźbi swoje wtedy, kiedy Ty aktywnie nie korzystasz z komputera (moim zdaniem) jest bardzo wygodnym układem :wink:


(Mr Green Fall) #10

Bzdury pleciesz.

Zbędne męczenie komputera tylko dlatego, że z niego nie korzystasz, to lekka przesada.

Jaki sens ma zatem wyłączanie komputera?

Nadmierne męczenie dysku skraca jego żywotność.

Podczas męczenia komputera wzrasta także temperatura procesora, chłodzenie się napracuje bardziej.

To wszystko ma wpływ na ogólne pogorszenie stanu komputera.

Jeżeli zatem jest to coś, z czego nie korzysta się świadomie, albo co gorsza coś, czego się nie potrzebuje, to należy się tego pozbyć.


(drunkula) #11

Kolega widzę wszechwiedzący i woli zacząć od średnio kulturalnego zasugerowania niewiedzy niż przeczytania ze zrozumieniem :wink:

 

Napisałem: kiedy będzie wiadomo co mieli dyskiem, więc z całym szacunkiem - na pominiętą część Twojej odpowiedzi odpowiem tak samo - bzdura.

Czy takie zaplanowane sprawdzanie dysku w momencie kiedy komputer jest już obciążony nie spowoduje dodatkowego męczenia dysku, wzrostów temperatury itd? Powoduje jeszcze większe, bo głowica dysku skacze jak szalona, a procesor i ram obsługuje więcej aplikacji.

 

Ja bym wolał, żeby taki np. antywirus mielił dyskiem kiedy ja nic nie robię. Jeżeli nie korzysta się z usługi świadomie, to nie znaczy że trzeba się jej pozbywać, jednak z drugą połową ostatniego akapitu się zgodzę - jeżeli to jakaś niepotrzebna lub szkodliwa usługa, nie ma sensu aby działa.


(Mr Green Fall) #12

Napisałeś dokładnie to, a z tego co napisałeś, wynika, że ŻE AUTOR MOŻE JEDNAK WOLI NIE WIEDZIEĆ CO TO JEST.

Komputerami zajmuję się od lat i nie spotkałem się jeszcze nigdy z czymś takim jak KONIECZNE KATOWANIE SPRZĘTU.

Wybacz moje, jak to nazwałeś, “średnio kulturalne” postępowanie, ale Kierujesz swoje porady do użytkownika, który najwyraźniej nie wie co ma zrobić i obawia się tego, co dzieje się z jego komputerem.

Moim zdaniem (ostatecznym z resztą) KASACJA PROGRAMU DO DEFRAGMENTACJI oraz PROGRAMU ANTYWIRUSOWEGO AVAST.

Pozdrawiam.


(mrFreeze) #13

Katowanie dysku no proszę Cię nie wiedziałem, że np. defragmentacja jest katowaniem dysku. Od siebie powiem tylko tyle że przy dzisiejszej jakości dysków nic im nie pomoże. Jedna rada kupować dyski z 5-cio letni gwarancją.


(hałabała) #14

Widzę że dyskusja kwitnie, a czy lepiej jak dysk chodzi czy nie, nie wiadomo… 

 

Odpowiadając:

 

  • Avasta nie chciałbym sie pozbywać, bo po testach wielu systemów antywirusowych ostatnio okazuje się najlepszy (Wiem, wiem - wielu zaprzeczy…) Nie znalazłem w nim wielu funkcji które miałyby coś wspólnego z pracą dysku ale pare rzeczy tam zmieniłem - okaże się czy pomogło…

  • w panelu sterowania nie mam indeksowania (Windows 7) ale w harmonogramie zadań znalazłem i wyłączyłem je.

  • sprawdziłem też programy do defragmentacji - owszem, posiadają one funkcje ktore uruchamiają sie w tle - były jednak wyłączone więc tutaj jest ok.

  • wiele programów przy starcie mam wyłaczonych (Wiem że to pomaga i zawsze to staram sie po formacie od razu robić)

  • wirus odpada - dbam o komputer, skanuje go, nie ściągam zagrozonych rzeczy i nie chodzę po dziwnych stronach. (Ostatnio skanowałem go kilkoma programami w tym Dr Webem)

 

Po zmianach muszę potestowac, odczekac kilka dni, sprawdzić i wtedy dam znać.


(Atronics) #15

sprawdź sobie w tym Avaście jeszcze to

 

otwórz główne okno avasta

na samym dole po lewej ustawienia

specjalne zadania skanowania

 

skanowanie podczas pracy wygaszacza ekranu

kliknij ustawienia

i odznacz jak masz zaznaczone  skanowanie w pętli i ok.


(drunkula) #16

W takim razie zupełnie inaczej interpretujemy intencje autora.

 

 

Nie zamierzam się licytować kto dłużej, ale zapewniam Cię, że czasami celowo obiąża się zasoby - chociażby celem defragmentacji. 

 

Owszem, tylko że moim skromnym zdaniem właśnie po to założył ten temat, żeby się dowiedzieć co się dzieje, czy jest to potrzebne i bezpieczne. Może z powodu ostatniego słowa w pierwszym poście, ale mogę się oczywiście mylić.

 

 

[ironia] Taa… a zaraz kasacja reszty oprogramowania, łącznie z windowsem. Może po prostu nie włączać komputera wcale? Wtedy dyskiem mielił nie będzie. [/ironia]

I po co tyle krzyczeć? Jak to szło… Moja racja jest mojsza niż Twojsza?


(hałabała) #17

Odznaczyłem skanowanie w pętli w avaście - być moze pomoże - potestuje wszystko


(Mr Green Fall) #18

Miałem na myśli notoryczne defragmentowanie i skanowanie komputera za każdym razem, kiedy przestanie pracować.

 


(hałabała) #19

Póki co wszystkie sposoby nie działają - dysk pracuje nadal


(Atronics) #20

jeszcze zobacz

 

start ==>panel sterowania==>narzędzia administracyjne ==>usługi

kliknij dwa razy na usługach

w okienku które wyskoczy odszukaj usługi Windows Defender kliknij na niej dwa razy

wyskoczy następne okienko

rozwiń tą strzałeczkę i ustaw na wyłączony

kliknij ok

 

zobaczysz zachowanie czy coś się zmieniło