Po wpięciu karty graficznej spalony zasilacz


(Kamil7075) #1

Witam

Kupiłem prostą kartę graficzną dokładnie Nvdia geforce 210 . Po wpieciu jej do komputera wentylatory działały, plyta glowna piszczala raz jak zawsze przy uruchomieniu , ale nie bylo obrazu. Ekran byl lekko podświetlony ,a w lewym rogu migala kreska. Po chwili zasilacz zaczął wydawać dziwne dźwięki jak by coś pstrykalo. Natychmiast odlaczylem zasilanie od komputera. Z salicza zaczęło śmierdzieć. Komputer po tym zajściu się niewłącza. Po podlaczeniu go pod prad slychac ciche pstrykanie. Dodam ze zasilacz jest z czarnej listy dlatego kupowałem tak słabą grafe. Czy inne podzespoly niezostaly uszkodzone?


(Odyniec_Stary) #2

Strategiczny błąd. Powinieneś zmienić najpierw zasilacz.

 

Jeśli komputer wcale się nie uruchamia (wentylatory na płycie się nie kręcą), to jest duże prawdopodobieństwo, że płyta również uległa uszkodzeniu. 

Dowiesz się na pewno po podłączeniu normalnego zasilacza.


(scripter1) #3

Czas żeby ktoś to napisał wprost: zasilacze z czarnej listy to niebezpieczne podróbki udające zasilacze.

 

W optymalnych warunkach mogą one pracować kilka lat ale na te warunki składa się bardzo dużo zmiennych które ciężko przewidzieć (nie tylko pobór mocy przez komponenty komputera ale też takie rzeczy jak stabilność zasilania sieciowego) i w niekorzystnych warunkach mogą one być zagrożeniem nie tylko dla komputera ale też dla życia użytkownika gdy zajdzie zbieg niekorzystnych okoliczności.


(Agatonster) #4

kamix702

Proszę poprawić pisownię w tytule tematu i w opisie problemu. W celu dokonania zaleconej korekty proszę użyć przycisku Edytuj, umieszczonego w prawym dolnym rogu swojego posta, następnie opcji Użyj pełnego edytora, znajdującej się pod edytowanym postem.


(Kamil7075) #5

Dodam ze kiedy zasilacz jest wyłączony przyciskiem w kablach nadal jest napięcie. Cała obudowa przewodzi prąd. Płyta głowna nie smierdzi ani nie widać źadnych oznak spalenia . Kiedy w zasilaczu przycisk przełączony jest na "on" wydaje jak by dźwięk zimniejącego tumnika np skutera


(scripter1) #6

kamix702, ale nie bardzo rozumiem cel powyższego posta, czego jeszcze od nas oczekujesz?

Zasilacz zachowuje się jak się zachowuje bo tak został wyprodukowany oraz dlatego że się spalił, mamy ci wyjaśnić jak jest to możliwe z punktu widzenia elektroniki (bo nie chce być posądzony o "ottowanie" w wątku)?

 

Zasilacz jest bezapelacyjnie szrotem do wymiany a bez podłączenia innego (sprawnego i porządnego) nie da się stwierdzić czy nic innego nie zostało uszkodzone, no chyba że widać wyraźne ślady uszkodzenia takie jak okopcenia/upalenia czy spuchnięte kondensatory.


(Odyniec_Stary) #7

Dostałeś odpowiedź na zadane pytanie. Możesz dalej analizować przyczyny i skutki spalenia się zasilacza, lub coś z tym zrobić.