Podejrzany sprzedawca na tablica.pl


(Mutant5) #1

Witam,

Dziś dogadałem się z gościem:

co do kupna Lg e900, ceny jakie ma są niskie, ale nie aż tak by podejrzewać oszustwo. Jednakże koleś kontaktuję się tylko przez tablice, nie ma allegro, numeru telefonu ani gg. Jutro około 17.30 ma do mnie przyjechać dokonać targu. Według mnie jego zachowanie jest podejrzane bo w HTC zasięg jest - czyli karta włożona. Według opisu telefon posiada wszystko, sprawdze czy nie jest kradziony, o ile dostane :stuck_out_tongue:

Nie bd w domu sam specjalnie umówiłem się na późniejszą godzinę, wiadomo lepiej dmuchać na zimne. A teraz wracając do sedna, czy ktoś kiedyś spotkał się z podobnym zachowaniem, pcham się tylko dlatego że jest ryzyko jest zabawa no i w przystępnej cenie mam telefon. Zastanawia mnie to, że koleś sam dojedzie chociaż ma 20 km, na początku chciał się spotkać w miejscu publicznym ale zgodził się w końcu na wizytę domową.

Więc czekam na opinie tej całej sytuacji, i ew. przestrogi.

Pozdrawiam


(Qba Lukaszczyk) #2

Sprawdź czy zgadza się IMEI pod klapką i na pudełku.


(Mutant5) #3

To dokładnie chciałem zrobić pierwsze po otrzymaniu telefonu.

Pachnie szwindlem, ale były jakieś przypadki przekrętu na odbiór osobisty?

Szukałem i nie umiałem znaleźć, chyba że wyrwanie kasy i ucieczka, ale kto to zrobi komuś w domu.

American Sensation Movie :stuck_out_tongue:


(system) #4

Podejrzane jest, że kontaktuje się tylko poprzez tablicę?

Ja np. mam Allegro, ale kontaktuje się tylko przez @. GG nie podaje, telefonu nie odbieram, handluje w internecie i tyle :wink:

Sprawdź wszystko dokładnie i powoli w domu.

Jak chcesz mieć pewność to wydrukuj to i wypełnij http://www.docu.pl/umowa_sprzedazy.htm, wykreśl paragrafy 5 i 7, sprzedawce będzie obowiązywała rękojmia przez okres jednego roku, ale Ty musisz reklamować towar do 30 dni od wykrycia usterki.

-- Dodane 29.11.2011 (Wt) 22:43 --

A, bym zapomniał obierałem towar osobiście u siebie w domu, u kogoś, na mieście, nigdy mi się nic nie stało :wink:


(Mutant5) #5

Mi też kilka razy zdarzyło się załatwić coś na mieście, ale przeważnie miałem kontakt telefoniczny.

Jest to moja pierwsza transakcja tylko poprzez mail, nic więcej nie wiem o sprzedającym.

Dzięki za wzór, skorzystam z niego zawsze jakieś zabezpieczenie. Może trochę zbyt nieobiektywnie do tego podchodzę, ale nie mam zamiaru zostać oszukany na jakieś większe pieniądze. No i Ty posiadasz allegro a mój kontrahent nie, a tak po prostu dopłaciłbym koszty aukcji i spał spokojnie, bo to jak umowa sprzedaży.

Zobaczymy jutro co z tego wyniknie.


(system) #6

Wykreśl punkty o których wspomniałem. Umowa słowna jest ważna tak samo jak umowa sporządzona w formie pisemnej. Kodeks cywilny nie wprowadza tu ograniczeń czy rozróżnień, ale lepiej mieć to na piśmie :wink:

-- Dodane 29.11.2011 (Wt) 22:55 --

Byłbym poważnie zaniepokojony gdyby kontrahent nie chciał podpisać umowy, bo wtedy to nic o nim nie wiesz i już go nie znajdziesz.


(Mutant5) #7

Też mi się tak wydaje dlatego wydrukuje to jutro przed przyjazdem mojego sprzedawcy, wykreślę punkty i myślę, że powinno być okej. Jak tak to mam LG e900 za 500 złotych :stuck_out_tongue:


(system) #8

Żeby nie było nieporozumień, punkty wykreśl w np. Wordzie, a reszcie pozmieniaj numerki :slight_smile:

Tu możesz zobaczyć w jakich cenach oststnio e900 schodziły na Allegro http://allegro.pl/listing.php/search?buy=0&category=165&closed=1&prepareTime=0&search_type=1&order=p&price_from=&price_to=&string=LG+e900&view=gtext&change_view=1


(Mutant5) #9

W okolicach 500 złotych widzę, że też schodziły ale niektóre dużo drożej. To mnie właśnie najbardziej martwiło, że kompletnie nic nie wiem o sprzedającym, no a jak nie bd miał ochoty podpisać umowy to podziękuję mu i tyle. Napisze mu jeszcze, że przygotuję umowę żeby nie było nieporozumień. Nie wiem może po prostu za bardzo się martwię a koleś po prostu nie ma Alledrogo i nie chce podawać danych kontaktowych 8)


(system) #10

A ja bym się nie bał, w sumie tablica oferuje tylko odbiór osobisty (takie założenie portalu) więc wszystko widać.

Sam miałem podobną sytuację z tablicą, gość sprzedawał telewizor wart 1000zł za jedyne 600zł, jak się później okazało potrzebował kasy i dlatego tak tanio :slight_smile: Niektórzy ludzie kupują za przysłowiowego "zeta" i sprzedają po znacznie niższej cenie bo po prostu potrzebują kasy.

Mam nadzieję, że autor postu napisze jak się sprawa zakończyła :slight_smile: