"Podglądanie" Windowsa z Linuxa


(Jacob) #1

Witajcie!

Widziałem użytkowników którzy na Linuxie emulują Windows XP - najczęściej za pomocą WirtualBoxa. Ja chciałbym zapytać się jednak o coś innego - czy istnieje możliwość zainstalowania na komputerze i Linuxa i Windowsa i z parkietu Linuxa włączać XP, tak by nie uruchamiać Windowsa XP oddzielnie.

Wiem, że wygląda to jak jakieś skomplikowane zadanie matematyczne dlatego już podaję jak sobie to wyobrażam:

Uruchamiam na komputerze z dwoma systemami: Linuxem i XP zainstalowanych na oddzielnych partycjach. Uruchamiam system Linux. Z parkietu tego systemu uruchamiam XP w czymś takim jak WirtualBox - chodzi mi jednak o to, żebym uruchamiał tego XPka którego mam zainstalowanego na oddzielnej partycji i którego mogę włączyć poprzez wybieranie odpowiedniego systemu podczas uruchamiania komputera.

Cz istnieje taka możliwość?


(Bolo92) #2

Jeżeli chodzi Ci o uruchomienie dwóch systemów jednocześnie to nie jest to możliwe, a zarówno VMware jak i VirtualBox korzystają z własnych wirtualnych dysków.


(Jacob) #3

Nie

Chcę mieć dwa systemy - Linux i Windows

I z Linuxa za pomocą Virtual PC uruchamiać Windowsa -tego samego (z tymi samymi ustawieniami i plikami) którego mogę też używać jako normalnego oddzielnego systemu. Czy jest to możliwe?


(Bolo92) #4

Virtual PC nie wspiera Linuksa.

Czyli praktycznie chcesz dwa systemy naraz :stuck_out_tongue: Ja takiego sposobu nie znam i wątpię aby to było możliwe, bo tak to by było dość głośno o tym, a niedawno szukałem dość wielu rzeczy o VirtualBoxie i VMware.


(roobal) #5

Z tego co kiedyś gdzieś czytałem, któryś z programów do wirtualizacji oferuje możliwość podłączenia i użycia fizycznego dysku w programie. Wydaje mi się, że to może być jedyny sposób, czyli podłączyć pod wirtualem dysk i jakoś zbutować tego windowsa ale czy to wykonalne to ciężko powiedzieć.

Pozdrawiam!


(Xwars) #6

Jeśli chodzi tylko o uruchomienie systemu który jest na osobnej partycji to nie powinno być żadnego problemu, przynajmniej pod vmware. Raz nawet cudem uniknąłem utraty danych, bo odpaliłem windowsa na vmware i przeglądałem pliki na jednej partycji ext2, zapominając że mam ją jednocześnie podmontowaną normalnie w linuxie :stuck_out_tongue:


(nintyfan) #7

QEmu też oferuje taką opcję. VirtualBox już raczej odpada, gdyż obsługuje jedynie swój własny format obrazów.

Różnica jednak jest w udostępnianiu całego napędu, a jedynie jednej partycji. Może dałoby się jedną partycję zamapować na partycję w dysku wirtualnym? Co ze sterownikami urządzeń - trzeba tworzyć osobny profil? W sumie, to miałem dać odpowiedź, a zadałem jedynie pytania.