Podobny program do Excela ale bez limitów


(Djzon) #1

M$ Excel zawiera mnóstwo limitów i za chiny ludowe nie mogę otworzyć niektórych dokumentów...


(Veers) #2

Excel w wersji 64 bitowej.


(Djzon) #3

I co z  tego, że 64-bit wersja skoro i tak ma limit wierszy?

Jest płatny i nie ma alternatywnych darmowych wersji?


(Veers) #4

A ile masz tych wierszy do otwarcia ?


(Djzon) #5

Veers - a jak sprawdzić ile zawiera tekst wierszy?


(Veers) #6

To ty importujesz dane do Excela, więc powinieneś się orientować w podziale danych.

W każdym razie - nie wiadomo co, po co i w jaki sposób robisz. W związku z tym nasuwają się pytania, czy używane narzędzie są adekwatne. Może zamiast Excela, trzeba użyć oprogramowania czysto bazodanowego ?


(system) #7

@Veers: On już próbował GS-Base 14.0.4 , tylko czemu nie poszukał darmowej alternatywy tego.

 

 

Access, OpenOffice Base


(Veers) #8

Nie wiem Wredotka, ale wiem że nawet bazy danych mają limity. Natomiast nie lubię ciągnąć kogoś za język. “Otwarcie pliku” zarówno w Excelu jaki innym programie (w tym bazodanowym) to jak sądzę import. Z poprzednich postów djzon wynika że chodzi o pliki tekstowe o dużym rozmiarze (>GB).  I na tym wiedza się kończy. 


(Djzon) #9

Veers - Akurat w tym przypadku 400 MB plik…i ostrzeżenie, że przekroczono maksymalną  liczbe wierszy…w Excel

 

GS-Base  obsluguje do 10 lub 12 milionow wierszy, wiec otwiera bez problemu


(danyll) #10

djzon, otwórz importowany plik np. w notepad+ i sprawdź ilość wierszy - będzie łatwiej Ci ustalić, jakiego programu potrzebujesz. Access powinien sobie poradzić, czy jakiekolwiek inne narzędzia bazodanowe.


(Djzon) #11

danyll - 2000,000 wierszy

 

GS-Base

lub

GS-Calc -

 

otwiera ale

-brak polskiego języka

  • 30 dni w wersji probnej

(system) #12

buaha…

2.000.000 (dwa miliony) ? tylko ?

 

Ile znaków (max) w linii ?

 

Bo nawet przedpotopowy bBase IV potrafi zrobić 1.000.000.000 rekordów (limit 2Gb na plik)


(Djzon) #13

Słuchaj… To zależy

Niektóre edytory pokazuje 2,5 milionów lini a  niektóre znacznie więcej (OGRANICZENIA?)

 

Sprawdziłem najlepszym edytorem do otwierania największych plików i pokazał dokładnie

10 razy wiecej

 

25 milionów 246 tysięcy 452 lines – a plik zajmuje 1 GB zapisany jako UTF8

 

 

Ile znaków (max) w linii ? - Mało/dużo - różnie Na pewno nie przekracza tyle co możliwa ścieżka w Windows (259?)


(system) #14

Kiedyś w necie spotkałem ze 2-3 makra do Excel które potrafiły importować wielkie pliki dzieląc na arkusze.


(drunkula) #15

Taki np. Access obsłuży dowolną ilość wierszy, limitem jest wielkość bazy - 2GB i ilość znaków w POLU - 64k znaków.

 

MySQL to samo - na Linuxie pociągnie i 4TB bazę, ale limit 64k dotyczy już znaków w WIERSZU.


(danyll) #16

djzon nie napisałeś jeszcze jakie jest rozszerzenie pliku. Mimo wszystko spróbuj przejrzeć ten plik w Excelu w tabeli przestawnej, czyli od razu przetwarzać dane w Excelu, a nie jak zazwyczaj się importuje dane do zwykłej postaci tabeli. Przy imporcie dajesz po wybraniu pliku z którego excel ma czytać nie dawaj od razu importu, lecz zmień opcje i wybierz na Importuj do tabeli przestawnej. Dzięki temu zabiegowi Excel powinien obsłużyć znacznie więcej wierszy, które od razu zostaną przetworzone;)


(drunkula) #17

Rozszerzenie plikiu nie ma nic do rzeczy przy przetwarzaniu danych. A definiowanie pivot table przy pierwszym imporcie to sztuka dla sztuki - może i sprawdzi się przy jakimś makrze, ale z góry trzeba wiedzieć czego i jak się szuka.


(danyll) #18

Zakładam, że jak ktoś posługuje się tak dużym plikiem i chce go obrobić, to wie czego szuka.

PS. Logicznie wg Twojego rozumowania, jeśli djzon nie wiedziałby czego szuka, to równie dobrze mógłby otworzyć ten plik w notatniku i go tam przeglądać (przez X miesięcy/lat) w wierszach - zajęłoby mu to tyle samo czasu co przejrzenie wiersz po wierszu w excelu… I co ma tabela przestawna do “sprawdzenia się przy jakimś makrze”. Chyba tylko VBA jest częścią wspólną, bo i makro i tabelę przestawną przy jego pomocy zrobisz.

 

 

Mam nadzieję, że djzon znalazł już rozwiązanie, i ewentualnie jak tu zajrzy to napisze, czy i w jaki sposób w końcu rozwiązał problem importu danych.


(Djzon) #19

danyll - chyba już napisałem wcześniej jaki program wykorzystałem? Właściwie ktoś mi nasunąl ten pomysł…

Poza tym można by było poradzić sobie z edycją także przy pomocy edytora tekstu i regularne wyrażenia, które mogą usunąć prawa lub lewą część tekstu.

To jest baza scieżek do plików jakie są na dyskach, wykorzytuje szybsze wyszkanie okreslonego pliku zamiast standardowych metod szukania na kilku terbajtowych dyskach (oszczędza to mnóstwo czas i mechanikę dysku)