Pomoc w wyborze roweru do 1300 zł


(Sebo47) #1

Cześć :slight_smile: Mam prośbę - czy moglibyście mi pomóc w wyborze roweru w cenie 900-1300 zł. Rower będzie przeznaczony do jeżdżenia głównie po asfalcie ale też czasami po kamieniach w trudnych warunkach. Najlepiej jakby rower był z unbike czy kross (chyba że znajdzie się coś dobrego z innej marki ale jak już coś to żeby ta firma była polska) oraz był nowy :slight_smile: Zależy mi na dobrej jakości wykonania i łatwości w obsłudze. Hamulce muszą być jak najlepsze i mało awaryjne. Z góry dziękuję za radę.


(Kossmo83pl) #2

Witam.

Przy tej kwocie, powiem szczerze, ciężko będzie znaleźć sprzęt spełniający wymaganie "dobra jakość wykonania". Jeśli już, to co najwyżej średnią lub po prostu kiepską...

Polecam sprzęt z drugiej ręki(nie mówię o zakupach przez internet-bo warto sprawdzić rower na własnej skórze. Marki takie jak Merida, Giant, Stevens... Jest jeszcze kilka marek ...ale ceny rowerów można porównywać wtedy z cenami małych aut;)

Kross-polska marka, kiedyś znana jako Grand. Produkują masę rowerów, połowę na eksport...więc...Skoro produkują masowo... muszę więcej mówić? Do spokojnej jazdy jak najbardziej, lecz jeśli zamierzasz zjechać z asfaltu-potrzebujesz dobrego amorka z przodu. Jeśli głównie po czarnym chcesz śmigać- to amortyzowany wspornik siodełka. Jeśli więcej offroadowo - polecam miękki ogon dla komfortu. Ale na utwardzonej nawierzchni będzie trochę przeszkadzał.

Kierownica koniecznie z rogami-wygodniej znaleźć odpowiednią pozycję do jazdy. Najlepsze hamulce - V-break-praktycznie bezawaryjne i na aluminiowej krawędzi felgi-w 99% skuteczne...no chyba, że ktoś polał Ci je olejem...

Reasumując... Można znaleźć wypieszczone przez pasjonatów maszynki za nieduże pieniądze. Osobiście gorąco polecam którąś z trzech wymienionych przeze mnie marek, a to dlatego, że znam je. Z Meridy miałem szybką szosówkę...

Został mi się Giant Terrago(MTB) i Stevens(trekking). I jedynie Gianta kupiłem w salonie, dwa pozostałe były kupione z drugiej ręki i przez kilka lat spisywały się perfekcyjnie. Kupione były za kwotę około 1000zł każdy, więc nie była to kasa wyrzucona w błoto.

Pozdrawiam.


(Sebo47) #3

A hamulce tarczowe w rowerach są dobre i łatwo się do nich przyzwyczaić ?


(Kossmo83pl) #4

Szczere? Nie wiem czemu, ale hamulce tarczowe pracujące na lince to jakiś żart-skuteczność ich jest po prostu śmieszna. A znów hydrauliczne, miewają przy offroadowej jeździe problemy z zapowietrzaniem się...Wiem-w Terrago walczę już rok czasu. Przednie koło staje w miejscu, a tylnego za Chiny zablokować przy hamowaniu nie mogę...

Owszem - tarczówki wyglądają bajerancko, ale po wywrotce i skrzywieniu tarczy- raz-nie masz hamulca, dwa- nie obrócisz kołem, bo przerwa między klockami a tarczą hamulcową to około 1,5 mm ... V-break ma około 5-10 mm z każdej strony, więc i pojedziesz, i zahamujesz. Jest jeszcze ewentualna cena części-wiesz, że to mojego Gianta komlplet tracz i klocków kosztuje więcej niż Dobrej jakości zamienniki do VW polo z 1999roku?! Horror! W V-breaku masz tylko w zasadzie klocki za 20 zeta komplet na dwa koła... A regulację wykonasz za pomocą jednego klucza praktyczne wszędzie i bez wysiłku.

ODRADZAM CI SZCZERZE HAMULCE TRACZOWE, chyba, że masz nerwy ze stali i nigdy się nie przewracasz;)


(Sebo47) #5

A części co do części Shimano - one są dobre ? Jeżeli tak to które bo mam kilku znajomych i i wszyscy mówią co innego...


(Kossmo83pl) #6

Shimano? Jak najbardziej - ale tak od Deore w górę, czyli Deore XT, XTR... nie jest to najwyższa półka, ani najtańsza...ale bardzo dobra. Jest jeszcze marka SRAM-druga co do wielkości po Shimano. Też dobra.

Podpytaj znajomych jakie modele osprzętu Shimano mają. Jeśli Acera, Alivio...to guzik wiedzą o jakości sprzętu;)


(Sebo47) #7

A według ciebie to raczej kupować części i złożyć rower czy kupować cały np. w sklepie ?

A polecasz jeszcze inne marki oprócz takich jak : Merida, Giant, Stevens ?

A co sądzisz o tym typie ? http://tablica.pl/oferta/rower-giant-te ... Dgpkw.html

Wdg mnie jest za bardzo utyrany... Ale ciężko coś znaleźć w tej cenie. Możesz mi polecić jakieś modele poszczególnych producentów na które warto zwrócić uwagę?


(antiferno) #8

Taniej Ci wyjdzie cały.

Ja polecam Author , Magnum , Scott


(Kossmo83pl) #9

Prawda-zakup całego wyjdzie taniej i bezpieczniej. Za sam amorek możesz zapłacić grubo ponad 500zeta.

Zapomniałem o markach, które wymienił antiferno. Authora(trekka) używa mój znajomy, odpowiedni traktowana jest nie do zajeżdżenia. Magnum...troszkę słabszy sprzęt, coś pokroju Krossa... Scott-jak najbardziej.

Niewiele o nich Ci powiem, bo nigdy nie miałem, nie używałem...więc jedynie w necie możesz coś wygrzebać.

Rowerek, który w linku podałeś- wypasik. Jeśli deklarowany stan i przebieg są autentyczne-to za tą kasę bomba. Ja za swojego terrago dałem ponad 3tyśki, i za mniej jak 2,5 nie oddam(wcale nie oddam, bo jeszcze mi posłuży:).

Nie wiem jak to wygląda w tej maszynie, ale w słabszych jakościowo przy przebiegu ok 4000 km trzeba było szykować się do zmiany łańcucha(rozciągają się z czasem ogniwa i wygniatają tuleje na sworzniach ogniw- naturalna sprawa). Przed zakupem polecałbym sprawdzić osobiście rower, ale wcześniej niech prześle ci właściciel fotki z bliska amorka(z boku-dowód na otarcia i wgniecenia, od piasty, czy nie chlapie olejem, i zdjęcie suportu od dołu, czy nie przydzwonił w coś zjeżdżając np. z jakichś kamieni).

Wiem, że z kasą bywa różnie- na swoje maszynki pracowałem długo i ciężko. Powoli kończy się sezon..chyba że lubisz odmrażać sobie zimą kolana...Może jeszcze trochę uciułać grosza...może akurat uzbiera się na nówkę. Nie to, żebym się wymądrzał, broń Boże... Po prostu, moim zdaniem, nowe, pachnące, wybrane po wielu godzinach poszukiwań cieszy bardziej.

http://allegro.pl/giant-revel-3-disc-i1 ... ml#gallery

http://allegro.pl/rower-ktm-knoxville-d ... ml#gallery

http://allegro.pl/arinos-quake-roz-48cm ... ml#gallery

http://allegro.pl/merida-tfs-900-i17894 ... ml#gallery

http://allegro.pl/merida-matts-speed-ok ... ml#gallery

To tylko z allegro-wiem, nie zawsze odległość do sprzedającego pasuje, ale jest jeszcze kilka portali, na których można pogrzebać-trochę cierpliwości:)


(Sebo47) #10

Mnie też by bardziej zadowalał nowy :slight_smile:

A opony muszą być jakie ?


(antiferno) #11

Szersze ...czyli takie standardowo montowane w góralach jeśli masz zamiar jezdzić po trudnym terenie , kolega wymienił na szosowe i teraz jak jezdze za nim po asfalcie to sie strasznie mecze ale jak wjechalismy na piasek to musial rower prowadzić :smiley:


(Kossmo83pl) #12

Rację poprzednikowi przyznaję. Lecz jeśli zamierzasz śmigać i po szutrze i po czarnym, najlepsze rozwiązanie to gumy z gładkim bieżnikiem po środku i dużymi klockami na zewnątrz. Na czarnym nie masz oporów jak w zwykłych oponach terenowych, a na miękkim klocki po bokach zapewniają dobre( w miarę ) prowadzenie. Jest masa gum do wyboru. Na zimę polecam flaki z kolcami-cena od 80 zeta za sztukę...są i takie za 360zł sztuka :lol: (320 kolców na obwodzie i bezdrutowe;))


(Sebo47) #13

Ok, a jak już coś to polecacie amortyzatory na tył czy nie?


(antiferno) #14

W swoim rowerze mam tylko na przód , siadłem kiedyś na rower który miał podwójna amortyzacje to na prostym asfalcie tak kiwalo jakbym konno jechal ; P


(Sebo47) #15

Aha, to ok. Już jakiś obraz roweru mi się zaczyna wyobrażać :slight_smile: A jak mam koło 175 cm wzrostu to ile cali powinno mieć koło?


(antiferno) #16

koło 26, ale musisz popatrzeć jaki rozmiar ramy by Ci pasował


(Kossmo83pl) #17

Jeśli rower MTB to w zasadzie jeden rozmiar-26''. Wiem, że są też i większe, ale po co? Ja mam 176 wzrostu i na 26 jest ok. Bardziej zwróć uwagę na rozmiar ramy- to jest ważne.

Co do amorka na tył- w tanich "marketshitach" tak właśnie jest, że buja się ogon w czasie kręcenia korbą. Ale w rowerkach, o których pisałem wcześniej, nie powinno być takiego zjawiska. Swego czasu Giant wspólnie z Renault F1 opracował NRS-system do zawieszenia w rowerach-działało to tak, że ogon zamiast uginać się w czasie pedałowania, dociskał koło do ziemi jeszcze mocniej zwiększając tym samym przyczepność...ale mówię tu o sprzęcie za grubo ponad 10tysiów...więc to taka ciekawostka;)

-- Dodane 30.08.2011 (Wt) 14:02 --

Jeśli rower MTB to jedyny słuszny rozmiar - 26" Większe zdarzają się ale w nietypowych bajkach. w razie awarii jest wtedy problem z dobraniem np. widelca, albo hamulców. Ja mam 176 i na 26stkach śmigam bez problemu. Najważniejszy jest rozmiar ramy-tu masz linka i wytłumaczone jest wsio jak się patrzy:http://sklep.rower.com/page.php?id=poradnik

Czasem lepiej wybrać ramę o numerek większą-ale to z mojego doświadczenia(mam długie nogi), no i jak zawsze polecam najpierw usiąść na bajku, a potem ocenić i wybrać.

-- Dodane 30.08.2011 (Wt) 14:03 --

lol...a czemu dwa razy poszło??