Poszukuję wirtualnego dysku min. 20gb


(system) #1

Witam

poszukuję wirtualnego dysku twardego na którym mógłbym przechowywać swoje zdjęcia i muzykę.

Mniej więcej zależy mi na takich parametrach:

  • Bezpieczeństwo - gwarancja, że moje pliki nie znikną w niewyjaśnionych okolicznościach

  • ok. 20gb pojemności

  • Możliwość dodania za jednym razem większej ilości plików a co za tym idzie załączników min. 100mb

  • Prostota obsługi

  • Najlepiej żeby można było zainstalować na komputerze nieskomplikowany program do tego dysku.

  • Bezpłatność.

Słyszałem o SkyDrive, oferuje bodaj 25gb jednak można dodać chyba max. 10 plików i 50mb na raz więc raczej odpada, chyba że jest do niego program pozwalający obejść te limity.

Poszukiwania są związane z przykrymi doświadczeniami z DVD i Pendrivem :slight_smile:

Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc i ewentualne opinie.

Pozdrawiam

-- Dodane wtorek, 16 sierpnia 2011, 18:25 --

EDIT: Zapomniałem dodać, że mój system to Windows XP 3SP a internet to Play Online - może to też okaże się istotne.


(kamil_w) #2

Dropbox + uczelniany mail + trochę cierpliwości i masz 19GB. Jeśli jesteś maniakiem bezpieczeństwa, to możesz za pomocą truecrypta stworzyć kontener w folderze dropboxa i ładować swoje pliki do tego zaszyfrowanego kontenera.

Jeśli nie wierzysz mi, że da się za darmo powiększyć przestrzeń Dropboxa do 19GB to zajrzyj do tego wątku:

jaki-jest-najlepszy-dysk-internetowy-t453673.html


(system) #3

@ Kamil_w 19GB to dużo jednak trzeba trochę pokombinować a ja na już (a w zasadzie na wczoraj) muszę zrobić backup najważniejszych plików (zdjęcia, muzyka)

Rzeczywiście zostaje tylko SkyDrive z pojemnością z marszu 25GB?


(Drobok) #4

Pomyśl o starych dobrych płytkach, nie dość że za kilka złoty masz 9giga na płytkę, to jeszcze pewność, że nikt się do nich nie dostanie ;]


(system) #5

Teraz miałem (nie)przyjemność z tego rozwiązania skorzystać. Trafił mi się wadliwy cake DVD, 8 na 10 płyt było uszkodzonych i uniemożliwiało wydobycie z nich danych, musiałem wydać 350zł na odzyskiwanie danych w specjalnym serwisie. Nawet nie wiesz ile nerwów mnie to kosztowało choć byłem sobie sam winien bo nie sprawdziłem nagranych na płyty danych. Dlatego temu rozwiązaniu już podziękuję raz na zawsze :slight_smile:

-- Dodane wtorek, 16 sierpnia 2011, 19:41 --

I żeby nie było, że oszczędzałem :slight_smile: płyty były bardzo porządne, z zapewnień producenta wynikało, że są bardzo odporne i niezawodne...


(Czusak90) #6

wpisz w google SDexplorer. ja niedawno tego uzywalem i wrzucalem kilkaset zdjec naraz. moze nadal dziala.