Powódź w Tajlandii a ceny laptopów


(Mm Urbanek) #1

Witam,

Planuję sprawić sobie nowego laptopa, kosztującego ~3000 zł. Czytałem swego czasu o październikowej powodzi w Tajlandii i jej przełożeniu na (w niektórych przypadkach ponad dwukrotny) wzrost cen HDD. Chciałbym spytać, czy i w jakim stopniu przełożyło się to na ceny laptopów i czy w związku z tym (jeśli czas mnie nie nagli) kupowanie laptopa teraz jest dobrym pomysłem.


(sla17) #2

Przyczyniło się, ale czy aż tak poważnie, no nie wiem. Jeżeli nie potrzebujesz laptopa teraz, tylko możesz go kupić, nie wiem... 2-3 miesiące to może warto poczekać, bo wyjdzie nowa generacja procesorów od Intela - Ivy Bridge, więc ceny Sandy Bridge powinny polecieć w dół - skoro zapowiadają, że spadną ceny ultrabooków na SB to pewnie i dostanie się laptopom :wink:


(pete1) #3

z informacji jakie są dostępne w necie można wyczytać , że w tamtym roku firmy korzystały jeszcze z zapasów magazynowych jeśli chodzi o dyski a w tym roku te zapasy się skończą i przez cały 2012 rok będzie ich niedobór , są to przypuszczenia ale pewnie prawdziwe , jak bym miał kupować lapka pewnie kupiłbym teraz bo może być drożej napewno nie będzie taniej , chociaż kilka miesięcy nie zrobi pewnie różnicy , obserwuj lapki które cię interesują patrz na cenę jak podrożeją to znak że pójdą jeszcze do góry , apropo dyski podrożały dwukrotnie przynajmniej do lapków , ja też czekam żeby kupic lapka od apple nowego macbooka pro premiera w ciągu 2-4 miesięcy , ale apple kupił firmę która robi dyski ssd , sami sobie będą je robić , dlatego cena u nich nie skoczy tak bardzo


(system) #4

Sam już sobie odpowiedziałeś na to pytanie. Producenci nie dają nic za darmo :stuck_out_tongue:


#5

Powiem tak - ceny laptopów już idą w górę. W tej chwili w sklepie mam taką sytuację, że te z nowych dostaw, w gorszych konfiguracjach, są droższe od mocniejszych które były kupione w styczniu.


(sla17) #6

Przecież €€€ poszło w dół, $$$ też, więc skąd te podwyżki? Na podzespołach do komputera widać, że potaniały - powoli, nie jest tak jak było kilka miesięcy temu, ale nie jest tak jak kilka tygodni temu. Coś było o podwyżce miedzi czy coś w te klimaty, ale Gigabyte zapewniał, że płyty główne nie podrożeją, bynajmniej od nich, ale na chłodzeniach może się to odbić, bo przecież heatpipy są z miedzi :stuck_out_tongue:


(igrek) #7

No a ceny dysków ustały... A chciałem sobie kupić drugi dysk. W esc samsung f3 kosztował już 349zł a już jest 359zł.


(Mm Urbanek) #8

Z tego co piszecie, widzę to tak - lapki prawdopodobnie mogą trochę drożeć, ze względu na długofalowy niedobór dysków (a nie mam zamiaru czekać do 2013), ale z drugiej strony stanieć dzięki obniżce cen Sandy Bridge. I bądź tu mądry :).