Hej,
postanowiłem się przesiąść z XP na Minta, bo nie ma wirusów itp.
Zainstalowałem, wywaliłem partycje, zmontowałem to jakoś w instalatorze i skoro trzymało się kupy - zainstalowałem.
Niestety, denerwowało mnie to, że trzeba na początku długie godziny poświęcić na szukaniu rozwiązań -
I już masa problemów, bo mu czegoś brakuje…
Podobnie było z innymi programami - jakieś biblioteki brakuje, czy coś - u ła, nie mam na to czasu.
Może, gdy będę miał więcej czasu, zawitam ponownie w Mincie albo i innej dystrybucji.
Przechodząc do sedna sprawy :
Uruchamiam instalator XP. Ładnie prosi mnie, o naciśnięcie dowolnego przycisku co czynię. Gdy się załaduje, wykonuje każdemu znane czynności no i zaczyna się formatowanie mojej utworzonej partycji. Wszystko OK, potem kopiowanie plików - też OK. No dobra, trzeba zrobić restart - i już problemy. Sam się restartuje gdy przeleci czas, w którym mogę sam uruchomić, wyskakuje prośba o naciśnięcie klawisza, którą ignoruje - nie chcemy koła zataczać 
Hę. Dochodzi do piątej kropki i nic. Stoi ten monit, komputer w ogóle nie reaguje, stoi jak by się czegoś bał. Jedynym rozwiązaniem jest nic nie dający reset, gdyż znowu zatrzymuje się w tym samym miejscu.
Trochę poirytowany, instaluję z powrotem Minta, następnie jeszcze raz próbuję z Windowsem XP.
To samo.
Nie wiem co jest grane, po raz pierwszy taką sytuacje mam. Chciałem jeszcze spróbować usunąć wszystkie partycje, i podzielić dysk jeszcze raz - jednak to w ostateczności, bo mam 20GB danych, i jedynym sposobem byłaby zabawa z 4GB pendrive’m (drugie 20GB tak skopiowałem, bo to były hiper-super-dupper ważne dane - dla mnie oczywiście
)
Zauważyłem jeszcze jedno - ni stąd ni zowąd partycja z danymi została oznaczona jako ‘C:’. Zawsze było to D:… 
I mam jakieś 8MB przydzielone, ni jak tego ruszyć. Gdy robię drugą partycje, znowu sobie bierze 8MB. Podejrzane…
Próbowałem z różnych płyt, aczkolwiek nie z innym Windowsem (nie mam do takowego dostępu).
Za zainteresowanie się moim problemem z góry dziękuję,
pozdrawiam.
