Prawo jazdy i oblany egzamin 3razy

Witam wszystkich. Mam pewien problem. Otóz mój kolega podchodził do egzaminu teoretycznego 3 razy i nie zdał… Pózniej poszedł do wojska i mineło juz ponad 1,5 roku od ostatniego oblanego egzaminu… I teraz pytanie? Co musi teraz zrobić? Od nowa na cały kurs czy tylko wykupić lekcje dodatkowe…teoretyczne? Bardzo proszę o zrozumiałą odpowiedz. Dziękuje…

Jeśli trzy razy obleje się egzamin praktyczny trzeba kupić 5 godzin jazdy i można znowu zdawać.

Z teorią wydaje mi się podobnie: 5 godzin teorii i na nowo na egzamin

Na 100% kolega nie będzie musiał rozpoczynać całego kursu od nowa: pewnie 5 godzin teorii załatwi sprawę.

Polecam przejść się do najbliższego OSK ==> oni na pewno będą wszystko dokładnie wiedzieć

troche nie na temat ale wybaczcie -musze to napisac -w usa egzamin na prawko kosztuje …10 zielonych…i wszystko od reki -zdjecie-wydanie prawka -zycze milego dnia i nie gniewajcie sie ze pisze troche obok tematu

I jeszcze powiedz że bez żadnej zdawki :P:P:P:P

nie no trzba zdac tu sa proste drogi

samochody maja same automaty i jezdzisz swoim carem- nie jest trudno-latwiej niz u nas - a musisz miec z 2 tysiace …

Złączono Posta : 23.07.2006 (Nie) 21:59

2 tysiace oczywiscie w polska zeby roszyc sie zapisac na kurs

tylko jechać do U.S.A, i zdawać tam prawko, z automatem, swoim samochodem na tych szerokich amerykańskich drogach nie zdać to trzeba być… ale mi się nawet lepiej jeździ na ręcznej skrzyni niż na automacie

a twój kolega mocny jest, może niech spróbuje czegoś łatwiejszego np. karta rowerowa i motorowerowa(niby nie potrzebna jak ma się dowód, ale trochę potrenuje)

ustawy tak często się zmieniają że nie idzie za nimi nadążyć , jeszcze niedawno czas na zdanie egzaminu był ściśle określony , był to okres 9-12 miesięcy od dnia pierwszego egzaminu, okresy te raczej były przestrzegane przez mało które ośrodki egzaminacyjne , i można było kilka lat zdawać egzamin bez ponownego opłacenia całego kursu, najlepiej niech zgłosi sie tam gdzie ma papiery z kursu i wszystko mu powiedzą,

bo ameryka to dziwny kraj , nie dość że barbażyński, pasożytniczy, to jeszcze każdy boi się własnego cienia , a przywódca “Krzak” ma nierówno pod sufitem

co do ameryki to fakt ale chyba lepszy “krzak”, niż nasi przywódcy “kaczki, kartofle”, lepper i giertych no i niedługo moherowe berety na czele z “ojcem” dyrektorem

co ty wypisujes za niemadra rzeczy -egzaminy na prawko powinny u nas tez tak wygladac- a jak jest? wszyscy wiedza swietna kasa dla auto szkol- i dla osrodkow egzaminacyjnych-prawo jazdy w polsce to inwestycja grubej kasy nie bede kometawal tego co wypisujesz

wojownik co Ty za głupoty wypisuje , zastanów się ile wypadków by było gdyby prawko zdawało się w lekki sposób , w obecnej chwili (udokumentowane statystycznie) najwięcej wypadków powodują nowicjusze w wieku 18-25 lat , prawie 70% , w ameryce za spowodowanie wypadku śmiertelnego w wyniku brawurowej jazdy grozi od 8 do nieskonczoności lat (zależy ilu zabijesz) przy czym minimum dostajesz 8 lat, w Polsce dostaniesz 2-5 lat ale nie do odsiadki a w zawieszeniu , pomału zaczyna się to zmieniać i narazie poważniejsze konsekwencje grożą pijanym kierowcą którzy spowodują wypadek, kiedyś pojawiła się ciekawostka jak zdają egzamin na kierowce w jakimś zacofanym poradzieckim kraju , miał wyjechać na najwyższą góre w okolicy a następnie z niej zjechać , ciekawe były statystyki 50%na 50% tyle tylko że z tej niezdanej 50% grupy mało kto przeżył zjazd (egzamin), była to naturalna eliminacja potencjalnych piratów lub nieudaczników drogowych

kolega wyżej poruszył kwestie bezpieczeństwa za kółkiem …

dodam swoje dwa grosze do tego …

zdecydowanie powinni podwyższyć minimalny wiek na prawo jazdy chociarz do 21 roku !

gdyż niestety nasza młodzierz nienależy do najmądrzejszej :?

ile to widać “szczeniaków” za kołkiem z kolesiami obok i jak zap… po ulicach jak by sami byli … :?

a co do pytania …

najlepiej będzie jak “twój kolega” pójdzie do word i sie sam spyta :smiley:

zbych1 co ty piszesz- jak ne wiesz to nie zabieraj glosu

w usa zdajesz egzamin teoretyczny-dostajesz swistek i mozesz prowadzic samochod pod warunkiem ze obok siedzi osoba te prawojazdy posiadajaca-jezdzisz i w ten sposob podnosisz swoje umiejetnosci-idziesz zdajesz egzamin-napisales ze mlodzi ludzie sa przyczyna wypadkow-to prawda-ale ci mlodzi ludzie wydali mase kasy w auto szkole i na egzamin i gdzie sa ich umiejetnosci?nie ma ich! kilkoma godzinami w auto szkole to sie nauczysz jezdzic troszeczke po miescie i tyle- jeszcze raz powiem tylko ktos ladna kase trzepie!

a wypadki sa bo nie mamay drog-dziura na dziurze nie tylko brawura(niestety wystepuje) zero auostrad drzewa przy drogach itp itd

jak podniosą wiek do 21 roku życia to wtedy najwięcej wypadków będą powodować osoby w wieku 21-25 no i co za róznica, ci co jeżdżą dłużej więcej czasu szkolą swoje umjejętności, oczywiście są tacy co dostaną samochód i jeżdżą szpanują, ostatnio przy mnie gościosię wwalił się przy wyprzedzaniu w tył innego samochodu :smiley: oplem calibrą 2.0 dres jakiś jechał, też mi szpan taki samochód

noi wojownik nalezy dodac, ale na naszych drogach smigaja golfy 2-3 z obruconymi licznikami, jakies zlomy z zagranicy itp. bo kogo stac na wmiare malo uzywany wozek :expressionless:

różnica taka że człowiek w wieku 21 lat ma bardziej poukładane w głowie niz taki 18 latek … który to lubi sie popisywać przed kolegami / dziewczynami :?

i mysli że jest niesmiertelny …

co może niemam racji ?

Bzdura.

Przez 3 lata mentalność człowieka się nie zmienia ;]

Jak się ma popisać to i tak się popisze czy ma 16 czy nawet 50 lat.

niezgodze sie z tobą …

wiem to po sobie … z każdym rokiem jestem bardziej poważny (i coraz mnie głupot lata mi po głowie) i myśle że większość ludzi ma tak samo …

a jeśli ktos stoi w miejscu to lepiej takiemu nawet niepozwalać patrzeć na samochód :slight_smile:

no jasne sa ludzie ktorzy nigdy niedorastaja :?

ale mam nadzieje że to margines .

Kompletna bzdura.

Nie zależy to od wieku a od osoby.

W USA prawko jest od 16 lat (w PL było kiedyś od 17) i wiele osób w takim wieku jeździ zdecydowanie lepiej niż Ci mają prawko nawet od 20 lat.

a ja zaczynałem się uczyć jeździć po ulicy jak miałem 13 lat, jakoś wypadku nie spowodowałem oczywiście nie jeźdźiłem po bardzo ruchliwych ulicach, a po lesie, po placach jeździłem wcześniej

nie mozna zakladac ze kazdy 18 ma nie pokolei-na zachodzie zabieraja dozywotnio prawko i jest straszak na lobuzow…