Problem (prawdopodobnie) ze sterami do Nvidii


(hindus) #1

Mam piękną grę Joint Operations, ale po którymśtam mieszaniu z kompem pojawił się problem, a mianowicie co 30 sekund robił się 10-sekundowy lagg co oczywiście uniemożliwiało normalną grę. Zainstalowałem nowe sterowniki do GeForce4 Ti 4200 i gra w ogóle siada (jest tylko pierwsza klatka, lagg, potem znika podłoga, lagg, zawiesza się wszystko). Wywaliłem stare stery, przeskanowałem tym cackiem do usuwania starych sterowników, wywaliło coś, instaluję nowe, same effect... Tak samo źle.

Podejrzewam sterowniki, dlatego w tym dziale piszę, w innych grach nie znalazłem tej przypadłości, wszystkie programy chodzą dobrze, WIN XP też ok, sterowniki są najnowsze (hmm zalecane, że tak powiem). Czy starsze mogą coś pomóc? Nie chcę instalować w ciemno bo średnio uśmiecha mi się widok całego skopanego systemu... Sterowniki to jedna z najbardziej upierdliwych rzeczy w komputerze...

Cieszyłbym się gdyby ktoś znalazł jakiś trop który naprowadziłby mnie na rozwiązanie...

PS. Szukałem tego problemu, ale nigdzie o nim nie pisze, widocznie nie jest dość pospolity... Na stronie producenta Joint'a (Novalogic) na forach nikt nie miał takich problemów. Zastanawiające...


(Ferdek31) #2

sterowniki radziłbym Ci starsze ok. 56.xx do 63.xx, poza tym wyłącz w opcjach sterowników antyaliasing i filtrowanie anizotropowe, daj jak jest taka opcja pod kontrolę aplikacji.


(hindus) #3

Zainstalowałem, ale nic nie pomogło. Za to mam kilka innych problemów:

  • brak dźwięków w systemie

  • brak dźwięków w przeglądarce

  • brak dźwięków w niektórych grach/programach (MS PowerPoint, Age Of Empires 2)

  • 3dMark2001 się wysypuje na drugim filmiku, pierwszy mocno laguje (nagły spadek do 0 fps co kilka sekund)

  • nie działają: Call Of Duty 2, Joint Ops, TRS2004-laguje i pewnie jeszcze kilka innych gier. Zawsze tak samo to wygląda, spadek do 0 fps, co kilka sekund odświeżenie. Dźwięk leci swoją drogą.

Naprawdę nie mam pojęcia co się chrzani, powoli zaczynam dochodzić do wniosku żeby walnąć formata i mieć z tym spokój :confused: Ale z drugiej strony już raz odratowałem tego kompa przed formatem i może uda mi się dzięki Wam drugi raz powtórzyć wyczyn :wink: ? Będę wdzięczny za jakiekolwiek rady...


(Patricko) #4

Próbowałeś może zupełnie najnowsze sterowniki ? 94.xx.

Ponieważ napisałeś, że zainstalowałeś nowe, ale do 4200, dlatego niemam pewności, czy chodzi o zupełnie najnowsze czy nieco starsze.


(Michal Kolatek) #5

Może to przez płyte główną jak grafika będzie działać na innym komputerze tu znaczy że Twoja płyta główna kończy żywot, miałem to samo GF 5500 działał na 3 innych nowych płytach, a na mojej starej nie, nie zalerznie od sterownika. Sprawdz karte na innym kompie


(Ferdek31) #6

a directa jakiego masz?, sterowniki do płyty głównej wgrałeś? podaj konfigurację kompa.


(hindus) #7

DirectX 9.0c

Microsoft Windows XP Professional +SP2

proc: AMD Athlon XP 3200+

płyta: Asus A7N8X

grafika: NVIDIA GeForce4 Ti 4200 with AGP8X

zasilacz: huntkey lw-8250p4

Sterowników do głównej nie wgrywałem.

Jakby was coś jeszcze interesowało, to piszcie śmiało, w miarę możliwości będę odpowiadał. Sterowniki do grafy wgrałem 61.77. Miałem też najnowsze, ale również nie działały.


(Ferdek31) #8

wgraj sterowniki do płyty głównej, jeżeli masz jedną kość pamięci spróbuj przełożyć ją do innego gniazda, jeżeli dwie obsadź nie w dualu tylko 1 i 3


(Michal Kolatek) #9

Kiedyś czytałem w starej gazecie że zmniejszenie przyśpieszania sprzętowego może pomóc.


(hindus) #10

Mam 3 kości - 512, 256, 256 czyli wszystkie sloty zajęte.

Spróbuję jeszcze ze sterami do głównej. I jak będę miał szczęście to może znajdę CD ze sterami producenta... Może pomoże. Jak coś to jeszcze będę pisał. Próbowałem wyłączać przyspieszenie, bez rezultatu.


(Ferdek31) #11

wyjmij pamięć z tego gniazda trochę oddalonego od tych dwóch, które pracują w dualu, masz pomieszane tryby pracy pamięci i tu może być problem, stery dopłyty głównej powinieneś mieć na cd romie, który dostałeś przy zakupie płyty, nie to wejdź na stronę asusa wpisz typ płyty i tam ściągniesz


(hindus) #12

Odświeżam trochę temat...

Zrobiłem 4mat kompa, wgrałem WinXpPro+SP2, stery fabryczne i już myślałem, że to koniec moich problemów... Ale nie.

Odpalam NFS:U2. Klatki. Ścięcie 10 sekund / 4 sekundy czyste. TRS2004 - ścina jak ostatnio. W tle (jestem na drugim kompie, żeby nie było niedomówień :wink: )leci 3dMark ale już widzę, że jest dokładnie tak samo. Ale o ile ostatnio 3dMark w ogóle protestował i się nie uruchamiał, albo wysypywał się na drugim filmiku, to teraz jakoś przebrnął i co jakiś czas znika black screen i pojawia się ładowanie kolejnego testu, więc naprawdę nie wiem o co chodzi. Czasami widać tylko jakieś paski... Zaraz jak będę miał wyniki to dodam do posta... Teraz więc moje podejrzenia padły na kartę albo na płytę. Chyba że macie jeszcze jakieś pomysły... Bo ja już nie mam :confused: Pzdr...

EDIT - i oto wyniki:

3dmarkresev9.jpg

Punktacja: 183 3dMarks... To chyba nie jest najlepiej...

Złączono Posta : 16.12.2006 (Sob) 15:45

OK, problem rozwiązany. Piszę, bo może komuś to pomoże w podobnej sytuacji.

Problem nie leżał po stronie ani sterowników, ani directa, ani Windowsa, ani SP2. Cały problem to wiatrak na karcie. Prawdopodobnie ze względu na kurz albo jakieś inne problemy, zatarł się i przestał efektywnie chłodzić radiatora. Karta nie siadła do końca, bo miałem otwartą obudowę i był jakiś ruch powietrza w środku, to wywiewało. Nie widziałem, że wiatrak nie chodzi, bo karta jest zamontowana wiatrakiem w dół. Dopiero jak próbowałem go poruszyć, zauważyłem, że tutaj właśnie tkwi problem.

Zastosowałem trik z suszarką dmuchającą zimnym powietrzem, 3dMark zaczął chodzić na poziomie 200 FPS i nabił naprawdę sporo punktów...

Prawdopodobnie w miarę narastania warstwy kurzu, wiatrak coraz bardziej zwalniał, aż w końcu w ogóle się poddał - może i przepalił? Nie wiem.

Nie będę się bawić w instalacje i naprawę wiatraka, jak tylko dojdzie do mnie Radeon 9800 PRO i zobaczę, że wszystko działa i jest ok, kartę wystawiam na Allegro.

Pozdrawiam i dziękuję za porady wszystkich, którzy próbowali pomóc! :slight_smile: