Problem z antywirusami i systemem


(Lesiu 236) #1

Ostatnimi czasy na moim kompie pojawił się nie mały problem...

Korzystam z internetu radiowego nie mam firewalla (mój błąd) ale miałem AVG Antywirus, szperałem po internecie w poszukiwaniu małej a fajnej gry ukazało mi się New Star Soccer 4, po instalacji tej gry i uruchomieniu .exe wyskoczył błąd o kodzie LP5.

Wiec pan Google się kłania. Znalazłem i się zdziwiłem "to wina wirusa".

A więc scanner AVG i przy okazji update.

I tu znowu zdziwko nie da się update bazy danych wirusów.

Pomyślałem ze to wina programu wiec na neta po nowy. Wszedłem tutaj po jakiś program bodaj Avire czy nod 32 i chciałem pobrać ale wyskoczył mi błąd

"Nie odnaleziono adresu

Firefox nie może odnaleźć serwera download.eset.com.

Przeglądarka nie mogła odnaleźć adresu serwera dla podanego adresu.

* Upewnij się, że wprowadzony adres witryny jest poprawny (np. "www.mozilla.org" a nie "ww.mozilla.org")

* Czy domena aby na pewno nadal istnieje? Jej okres rejestracji mógł upłynąć.

* Nie możesz oglądać innych witryn? Sprawdź swoje połączenie z siecią oraz ustawienia serwerów DNS.

* Czy Twój komputer lub sieć jest chroniona przez zaporę sieciową lub serwer proxy? Ich nieprawidłowa konfiguracja może powodować problemy z przeglądaniem witryn internetowych. "

wiec szukałem gdzie indziej av i wszędzie to samo. Wiec znowu Google...

Znalazłem że trzeba coś z combofixem bo jakiś koleś miał taki problem. Pobieram combofixa uruchamiam jak kazali i buła pisze że moj komp może byc zainfekowany "wirusem modyfikującym pliki "Virut".

Tu na forum znalazłem sposób "Fix virutem" i chciałem go pobrać ale błąd ten sam co wchodzeniu na strony z antyvirami.

Jestem po 2 formatach systemu i mam dość. Jeśli zna ktoś sposób na to dziadostwo oprócz totalnego formatu to prosiłbym żeby się udzielać :slight_smile: jakieś pomocne linki proszę zamieszczać na jakiś serwerach hostujących z nich mogę pobierać...


(Kamil Kluz) #2

Po 1. jaki system, po 2. format powinien raczej pomóc... i raczej wirusy też niszczy, chyba, że jakoś źle formatujesz


(Lesiu 236) #3

odp 1 system Win XP Pro wersja MX sp2

odp 2 tez myślałem ze pomoże ale problem nadal istnieje

a formatuje tak jak zawsze przez instalator XP najpierw usuwam c:\ a potem go tworze od nowa

-- Dodane 04.08.2009 (Wt) 0:34 --

dodatkowo teraz pobrałem jedyny antywir jakiego moge czyli Avira i wyskoczylo

"File

C:\DOCUME~1\Admin\USTAWI~1\Temp\RarSFX1\basic\setup.exe

has been changed! Setup cannot continue. "


(JNJN) #4

Proszę zmienić temat na konkretny, opcja EDYTUJ i popraw.JNJN


(Crawd) #5

Witam.To że formatujesz tylko partycję C:/ to nic nie da.Jeśli masz ich więcej np.D:/ E:/ itd to wirus siedzi na którejś z nich w plikach "exe" albo w katalogu System Volume Information albo się gdzieś przyczaił z własnym folderem ,który jest niewidoczny.Po formacie dziad uaktywnia się na świeżym systemie.Jeśli nie masz ważnych rzeczy na innych partycjach to pokasuj przy instalacji wszystkkie partycje i utwóż je od nowa,wtedy jest pewność że dysk będzie czysty.

Spróbuj Combofix'a ale w trybie awaryjnym.


(Lesiu 236) #6

Chciałbym uniknąć totalnego formatu...

Spróbuje z combofixem.


(Chillout) #7

Masz tutaj wszystkie sposoby usunięcia Viruta:

problem-virutem-znowu-t343353.html


(Lesiu 236) #8

w trybie awaryjnym to samo, jak włączam combofixa wyskakuje komunikat ze program został naruszony idt..

sprobuje tego wyzej


(Chillout) #9

Musisz wykonać jedną ze wspomnianych tutaj metod: problem-virutem-znowu-t343353.html

Wirus infekuje wszystkie pliki exe. Inaczej nie pozbędziesz się go.


(Lesiu 236) #10

staram sie robic jedna z tych metod :slight_smile:

ostatnio skanowalem (wczoraj) mks_vir to mi polowe sysytemowych plikow .exe wywalil do kwarantanny.

-- Dodane 04.08.2009 (Wt) 11:58 --

siemka

co do mojego problemu to sytuacja wygląda na opanowana

bylem w trybie awaryjnym i próbowałem vcleanera ale mi nic nie znalazl

potem pobrałem wirus remower for win32/wirut i on się nie włączał kazał mi resetować i włączać system a potem program bo w procesach był ten wirut.

po którymś z restartów nie chciał się włączyć tryb awaryjny, a wiec reset kompa. Chciałem wejść na Windows i zrelacjonować wszystko na forum. Odszedłem od kompa (dość długo się włączał zazwyczaj) i poszedłem oglądać mecz. Wróciłem z nadzieją ze się w końcu włączy i zauważyłem ze ekran jest niebieski i coś się skanuje. Tak jak przy analizie dysku po restarcie. Skanowało całego kompa i komp się włączył. Virus remover działa i skanuje. Mogę wchodzić na strony z av i wszystko śmiga.

Kto mi wytłumaczy co się stało


(Chillout) #11

Działanie removera Viruta.

Wykonuj po kolei wszystkie działania, które były zawarte w tamtym poście odnośnie metod usuwania Viruta.


(Lesiu 236) #12

ok pobieram dr web za chwile kaspersky i wrzucę loga

-- Dodane 04.08.2009 (Wt) 13:23 --

log z combofixa

http://wklej.org/id/130284/