Problem z HDD


(Karwilku) #1

Witam, od przed wczoraj mam nowy dysk, dostałem go od kumpla, ale przed włożeniem do swojego kompa sprawdziłem go u innego kumpla i dysk działał bez problemu. Kiedy podłączyłem go u siebie wykryłem w biosie i wszystko normalnie działało Particion Magic'iem podzieliłem go na partycje (każdą partycje sformatowałem), później przegrałem na niego pliki mp3, mpg i avi i tu pojawia się problem, bo kiedy włączam mp3 po jakimś czasie (różnie to bywa raz po 2 minutach, raz po 40) muzyka przestaje grać a winamp nie odpowiada ale po chwili sam się wyłącza, jak próbuje go włączyć drugi raz to włącza się bez problemu, ale za chwile wyskakuje mi blue screen of death (konfiguracja kompa poniżej) i jedyne co pozostaje to reset. Po resecie system uruchamia się niewyobrażalnie długo. Dysk podłączyłem na primary slave, mój stary dysk jest na tej samej taśmie na primary master (mam jeszcze podłączoną nagrywarke, ale na zupełnie innej taśmie), ale nowy dysk leży tuż nad starym i właściwie jedyne co przychodzi mi do głowy to to że dysk się przegrzewa, dziś go przełoże na miejsce wyżej, ale i tak prosze o pomoc ktoś miał podobny problem może?

Konfiguracja:

Procesor: Pentium III 600 MHz

RAM: 192 MG Dimm

HDD1: 13 GB Seagate (stary)

HDD2: 60 GB WD (ten nowy)

OS: Windows Me


(Zbych ) #2

Ogólnie dyski WD mają tendencje do przgrzewania się więc możliwe że to bedzie ta przyczyna , inną przyczyną może być zasilacz , widze że masz wiekowego już kompa a nic nie napisałeś jaki masz zasilacz bo własnie on może już nie dawać rady.


(fiesta) #3

Proponuję zainstalować od nowa system na nowy dysk i jego używac jako podstawowego, zaś ze starego zgrać dane sformatować go i stosować jako dodatkowy. Na czas instalacji pozostawić podłączony tylko nowy dysk. To chyba bedzie najlogiczniejsze rozwiązanie.


(Karwilku) #4

Zaraz otwieram kompa i przekładam dysk, rozmawiałem z tym kumplem, u którego testowałem dysk, poradził mi abym przepiął ten nowy dysk na inną taśme, a co do zasilacza to nie sądze że to jest problem ponieważ wymieniałem go na początku 2005 roku więc jest on nieprównywalnie nowszy co do całości komputera.

Wiem że format by rozwiązał problem ale właśnie formata chciałbym uniknąć.

W każdym razie dziękuje za pomoc i jeśli oczywiście znajdą się jakieś inne propozycje to czekam na nie :slight_smile:

Złączono Posta : 26.01.2006 (Czw) 20:36

To znowu ja męcze :wink: własnie pracuje nad tym dyskiem i zaobserwowałem taką rzecz:

mp3 i pliki video które mi wieszają kompa są na nowym dysku na partycjach rozszerzonych (dwie z trzech) teraz w ramach testu (bo przełożenie dysku wyżej nic nie dało) przegrałem kilka mp3 i jeden plik video na partycje podstawową z nowego dysku i śmiga bez zarzutu. I teraz następuje pytanie czy to może mieć wpływ czy to poprostu "kaprys" mojego kompa, że działa teraz?

Prosze o odpowiedź, bo jesli to nie ma znaczenia to robie format, a ja pisałem w poście wyżej bardzo bym tego nie chciał.