Nowy komputer odmówił dzisiaj po południu posłuszeństwa. Objawia się to tym, że po włączeniu monitor (a konkretnie telewizor ;)) pozostaje ciemny. Podejrzewam, jak sugeruje temat, grafę albo maina. Niestety jedynym sposobem sprawdzenia jest kupienie jednego albo drugiego - siedze na emgracji i okazałoby się to tańsze niż skorzystanie z serwisu komputerowego. Komp jest na gwarancji, ale wysłanie tam części nie wchodzi w grę - z racji studiów potrzebuję go “na wczoraj”. Drugi komp stoi obok, ale jest zdecydowanie za wolny. I teraz pytanie - co mogę zrobić w tej sytuacji? Jak zdiagnozować problem, ew. czy istnieje jakaś metoda na 100% dająca mi pewność, że poszła dana część (ofcoz tanio nie kupię tu “maszynki diagnozującej” ;)). Myślałem nad podłączeniem działającego kompa do drugiego, żeby na działającym działał system, ale żeby “działający” korzystał z dobrodziejstw bebechów niedziałającego. Jeśli istnieje taka możliwość, będe bardzo wdzięczny za podpowiedzenie mi jak to zrobić.
Monitor daje znaki życia ? Może coś z kablem sterującym ? Rozumiem że karty w obu komputerach nie są kompatybilne aby podmienić choć na chwilę ? A z tym “main” to wiedziałem trochę w tym siedzę tyle że najczęściej pojawia się nazwa mobo