Problem z pewnym użytkownikiem allegro


(Realmadrid5) #1

Witam!

Otóż zamówiłem sobie na allegro pewną rzecz. Zapłaciłem za nią. Już dawno powinna przyjsć a tu nic (cisza). Wysyłałem już kilka e-maili jednak bez odzewu oraz próbowałem dodzwonic się na komórke(to samo). Nie wiem co w takiej sytuacjii zrobić ?? :twisted: :twisted:


(fiesta) #2

Po pierwsze poczytać FAQ na Allegro.

Po drugie wystawić gościowi negatywa.

Po trzecie zgłosić o zaistniałym fakcie administrację Allegro.


(Msprungk) #3
  1. Skontaktować się z Administracją serwisu Allegro i zgłosić im ten fakt

  2. Skorzystać z Bezpłatnego Ubezpieczenia Kupującego http://allegro.pl/help.php?tid=45&tids=43_45&zoom=N

  3. Zgłosić sprawę na Policję, jeśli faktycznie czas oczekiwania na reakcję Sprzedawcy jest zbyt długi

  4. Przeczytać http://paragraf415.republika.pl/

Złączono Posta : 04.09.2006 (Pon) 22:14

Przede wszystkim wyjaśnić sprawę a nie walić od razu negatywy :evil:


(fiesta) #4

Już brak kontaktu jest powodem do wystawienia negatywa, rozumiem chwilowy brak dostępu do neta, ale nie brak odzewu na telefony do sprzedającego.


(Msprungk) #5

Jak rozumiem, np. pobyt w szpitalu to dla Ciebie argument nie do przyjęcia. Domyślam się, że nie kupujesz zbyt często na Allegro :twisted:


(Philips Piotr) #6

Ale można zawsze w takiej sytuacji napisać majla do kupującego że towar zostanie wysłany z opóźnieniem. A tutaj mamy ewidentny brak reakcji na kupującego.


(Msprungk) #7

Włącz myślenie. To naprawdę nie boli. Jakim cudem ktoś będąc w szpitalu ma napisać maila?


(Skr3czu) #8

Może z telefonu :lol: ,a tak na serio to MarS ma racje :wink:


(fiesta) #9

Może od razu z kostnicy :o

W szpitalu nie ma zasięgu sieci komórkowych ??

Dokładnie 8)

Takim cudem że na prawie każdej dyżurce pielęgniarek jest komputer z dostępem do internetu

8)

Już nawt nie licze gwiazdek, a wszelkie przejawy cwaniactwa sprzedających tępię z tzw definicji.

8)


(Msprungk) #10

Na pewnych oddziałach korzystanie z komórek jest zabronione (o ile pacjent w ogóle może się ruszyć by zadzwonić)

Bzdury chłopie opowiadasz aż się słabo robi

To widać po wypowiedziach. Życzę byś znalazł się kiedyś po drugiej stronie. Zobaczymy wtedy co powiesz. Życie przynosi czasami dużo niespodzianek, a wracając do meritum sprawy, proponuję:

Wysłać listem poleconym i koniecznie za potwierdzeniem odbioru list do sprzedawcy żądając zrealizowania zamówienia lub zwrotu gotówki. Jeśli jest to oszustwo to list wróci z adnotacją "nie odebrano w terminie" lub "adresat nieznany". Z takim listem będzie potem można udać się na Policję i zgłosić przestępstwo


(Centrumopowiastek) #11

To Ty?

Jeśli tak, to rzeczywiście nie dziwię się, że nie liczysz gwiazdek :wink:


(system) #12

fiesta

Nawet jeśli pielęgniarki mają kompa z netem, to mają oprogramowanie typowe dla szpitali i NFZ (np. dosowskie)i pewnie nie ma możliwości wejścia na poczta.onet.pl i zalogowanie się do skrzynki.

Robinho5

Na allegro jest coś takiego jak program ochrony kupujących. Jeżeli ktoś oszukał cię na kwotę od 50 do 300 zł to Allegro zwraca kasę, musisz to jednak zgłosić na policję i jak to w tym kraju czekać 3 miesiące aż szanowna policja da ci karteczkę z napisem "umożono z powodu nie wykrycia sprawcy".

Ale jak ta kwota jest mała to nie chciałoby mi się bawić z policją. Dałbym tylko pożądnego nega, że nikt od niego by już nic nie kupił i zawiadomił wielkiego All'a :slight_smile:


(Msprungk) #13

To nie jest tak. Wbrew pozorom większość przypadków jest wykrywana ku zaskoczeniu złodziei, którzy myślą, że są bezkarni. Mnie oszukano na 89 złotych i sprawca dostał 2 lata kary pozbawienia wolności bez zawieszenia


(Realmadrid5) #14

Tak jest to kwota nieznaczna, więc raczej nie bedę sie bawił w to.

Zgadza się walne mu takiego nega, że już nikt nic od niego nie kupi, jak oczywiście nie dostane paczki albo jakiegoś zawiadomienia z jego strony. :wink:


(Ford Fokus) #15

Mylisz się :slight_smile: Na tych komputerach jest więcej pirackiego oprogramowania i pirackich filmów niż mógłbys się spodziewać :smiley: Wiem coś o tym bo moja mama jest lekarzem i nieraz jak jade np. pobrać krew na badania to ide pooglądać z jej kolegami jakiś film ;]

Ale na oddziale żaden pacjent dostepu do komputera nie ma, a korzystanie z komórek jest zabronione.


(fiesta) #16

Teraz to gadasz głupoty, NFZ i szpitale już dawno działają na oprogramowaniu działającym pod windowsem.

Jak grzecznie poprosi to ma 8)

Dziwne, a każdy trzyma komórkę w szufladzie obok łóżka.

Nie to nie ja :P.

Jakoś parę razy leżałem w szpitalu i zawsze realizowałem swoje zobowiązania.

:roll:

Słabo to się robi jak zostaniesz oszukany przez cwaniaczka na Allegro, a reszta jest tylko i wyłącznie szukaniem wykrętów :stuck_out_tongue: