Problem z portami usb

(Kudlatyaco) #1

nie działają mi żadne z portów usb, problem rozpoczął się po podłączeniu dysku przenośnego, w momencie podłączania zauważyłem przeskok małej iskry. Nie bardzo mnie to przestraszyło ponieważ wszystko działało poprawnie, aż do dziś:( po incydencie z iskrą dysk został podłączony na stałe a wyłączałem tylko zasilacz, niestety dysk nie jest wyposażony w wyłącznik. od kilku dni po podłączeniu urządzeń usb wyskakiwał mi komunikat, że “urządzenie mogłoby działać szybciej po podłączeniu do wolnego portu usb 2.0” komunikat wyskakiwał w każdym gnieździe. Czyżby oznaczało to śmierć płyty głównej??

płyta asus p5ne sli

windows xp sp3

(adam749) #2

Jak podłączysz coś pod USB to normalnie działa?? Wolniej, szybciej, czy tak samo jak przed tym incydentem??

(Kudlatyaco) #3

w tej chwili w ogóle, w żadnej reakcji ze strony urządzeń podłączanych pod usb tzn. pamięć przenośna migniecie diody podczas podłączania, wcześniej paliła się cały czas. komputer nie rozpoznaje i nie widzi żadnych urządzeń

(adam749) #4

Wygląda na spalenie USB, lub jakiś modułów od USB. Czyli chyba możesz się pożegnać z USB w mobo. Poczekaj aż inni się wypowiedzą.

(Kudlatyaco) #5

dzięki, niestety też sie tego obawiam

(adam749) #6

jak chcesz to możesz sobie kupić cuś takiego. Sam tego używam i jestem zadowolony.

(Cosik Ktosik) #7

Moja propozycja jest taka, abyś zrobił reset biosu i sprawdził działanie portów usb na alternatywnym systemie, np na uruchamianej z cd dystrybucji live cd linuksa (np knoppix, można ściągnąć z netu). Jeżeli tam nie ruszy, to kontroler został spalony.

(Kudlatyaco) #8

spróbuje zrobić to jutro i dam znać jaki był wynik

W dniu 18.06.2008 , o godzinie 19:39 został dopisany post przez kudlatyaco

nic to nie dało, niestety. dzięki za pomoc