Problem z wykrywalnością dysków przez Bios


(Komornik777) #1

Mam taki problem, od pewnego czasu gdy mój komputer śmigał dosyć dłużej lub go jakimś programem przeciążyłem to się zawieszał (nawet num lock nie chciał się wł./wył.) i dziwne odgłosy wydobywały się z wnętrza dysku twardego ,tak jakby coś tam stukało. Resetowałem komputer i działał dalej ,ale pewnego razu już nie było tak dobrze. Gdy go włączyłem nie mógł znaleźć dysków (a mam dwa -jeden na którym mam xp 40gb a drugi też 40gb ale aktualnie nic tam nie miałem) ,myślałem ,że problem leży w biosie więc tam trochę "pogrzebałem" ale dysków nie może wyszukać nadal. Nie sadzę by oba dyski mi się w jednym momencie spaliły(albo zepsuły) tylko problem leży gdzieś głębiej. Mój komp ma około 8lat :wink: więc ma prawo mieć takie zachcianki ,ale to pewna część mnie i nie chcę jej stracić. Aktualnie jestem na linuxsie ubuntu 8.04 (tryb pracy bez wprowadzanie zmian na dysku) i co ciekawe mogę sobie ściągać różne rzeczy na dysk ,którego nie ma ,ale kasują się po ponownym uruchomieniu blaszaka. Był bym wdzięczny za odpowiedź co do tego pierwszego pytanie ,a co do tego drugiego też bym z dziką chęcią usłyszał odpowiedz bo nie mogę spać po nocach :wink:


(Dimatheus) #2

Hej,

Wygląda na to, że te głębsze pochodzenie problemu, to - jakby to nazwać nieprofesjonalnie - po prostu zgon płyty głównej, a dokładnie mostka południowego, który odpowiada za komunikację z dyskami twardymi. Jeśli tak, to niestety jedynym rozwiązaniem będzie wymiana płyty głównej. I tak całkiem nieźle, że wytrzymała 8 lat. :slight_smile:

:arrow: A sprawdzałeś przewody łączące dyski z płytą główną??

:arrow: Porty USB działają po uruchomieniu komputera, na przykład na wspomnianym uBuntu??

:arrow: Masz możliwość przetestowania dysków na innym komputerze??

Rozumiem, że to coś w stylu LiveCD??

:arrow: A w trybie tym widzisz dyski i ich zawartość??

A może ściągasz to tak naprawdę na dysk wirtualny utworzony w pamięci RAM??

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Komornik777) #3

Jak by tu powiedzieć ,gdy odłączę dyski od przewodów całkowicie to w biosie szukanie dysków trwa jakiś ułamek sekundy. Z kolei gdy go podłączem przewody szukania trwa jakieś 2sec ,ale i nic tak nie znajduje. Więc przewody działają

Tak działają w 100% ,tylko ,że z racji starej płyty głównej mam USB 1.1

Mam

Nie ,nie ma tam nic tylko napęd dvd/cd


(Monczkin) #4

komornik777 , zapoznaj się proszę z regulaminem forum i popraw tytuł na konkretny. Inaczej temat zostanie usunięty.


(Dimatheus) #5

Hej,

Niekoniecznie... W przewodach może być uszkodzony jeden kabelek i możemy otrzymać taki efekt. A oba dyski masz podłączone na jednej listwie??

To akurat nie ma znaczenia. Chciałem się upewnić, czy mostek południowy nie umarł na amen. Jeśli tak by się stało, porty USB nie działały by, ale z drugiej strony płyta główna prawdopodobnie w ogóle nie przeszłaby testów POST.

Jeśli masz możliwość - sprawdź i wróć z informacją, czy na innym komputerze dyski działają.

Czyli wspomniany przez Ciebie dysk w trybie LiveCD to naprawdę dysk RAM'owy.

Pozdrawiam,

Dimatheus