Problem ze startem komputera


(Wojtek Kopacz) #1

Witam wszystkich.

Od jakiegoś czasu mam dziwny problem z uruchomieniem komputera.

Czasami (ostatnio prawie zawsze) po naciśnięciu przycisku zasilania otrzymuję komunikat o braku sygnału i co ciekawe nie działają wtedy przyciski na obudowie, zostaje tylko wyłączanie zasilania. Słychać, że komputer pracuje.

Teraz doszedł nowy objaw a mianowicie naciskając przycisk startu nie ma żadnej reakcji. Udaje się uruchomić komputer dopiero po paru (-nastu) próbach.

Dodam, że jak uruchamiam komputer ponownie z poziomu systemu operacyjnego to wszystko jest ok.

Według mnie to może być problem z zasilaczem lub samym przyciskiem startu.

Jakie są wasze spostrzeżenia, co to może być za usterka?


(Daniel_1982) #2

Najprawdopodobniej do wymiany masz zasilacz. A przy tym włączaniu kilkukrotnym nie zdziwię się, jak płyta główna padnie również.


(kamilek030190xd) #3

Witam,na początek możesz zresetować ustawienia biosu,po drugie to mógłbyś pożyczyć od kogoś jakiś zasilacz i sprawdzić na nowym czy problem występuje(podaj marke i model swojego) Spróbuj wyjąć wszystkie podzespoły z kompa czyli to co masz podłączone pod PCI,kartę graficzną jak masz włożoną,zostaw jedną kość ram albo w ogóle wyjmij wszystkie,odłącz dyski

Ma zostać tylko zasilacz,płyta,procek,ewentualnie jedna kość ramu. masz podpięty głośniczek systemowy do płyty??

Zrób to o co Cię poprosiłem a później bedziemy myśleć co dalej


(Wojtek Kopacz) #4

Dzięki za odp. Sprawdziłem i okazało się, że sprzęt jest jeszcze na gwarancji więc oddam i napiszę wam co to było :slight_smile:

Pozdrawiam

-- Dodane 12.03.2013 (Wt) 19:08 --

Witam ponownie.

Komputer powrócił z serwisu i wszystko było ok. Włączał się bez jakichkolwiek problemów. Podzespoły zostały sprawdzone i są w porządku.

Podłączyłem w domu i klops nadal czasem nie chce się uruchomić. Z tego wynika, że przyczyna tkwi po mojej stronie.

Po pierwsze spróbuję wymienić leciwą już dosyć listwę zasilającą może pomoże. Coś czuję, że będzie to jak szukanie igły w stogu siana....