Problemy z firewolem


(Sebcio12345) #1

Mam problem: po zainstalowaniu jakiegokolwiek firewola zawiesza mi się komp w momencie wpisania hasła (nie mogę go wpisać nie działa nic) i musze restartować koma i tak od nowa. Mam XP, prosze o pomoc

Pozdrawiam :o :twisted: :evil: :cry:


(Ks Kamilp Nr 8) #2

"Jakiegokolwiek"? Napisz na jakich firewallach to sie dzieje dokladnie.


(Sebcio12345) #3

Wygląda to tak: Po zainstalowaniu firewola wszystko działa. ale po restarciie komp wchodzi na moje hasło i nic nie moge wpisać mysza nie działa i musze robić restart. Komp po restarcie skanuje i obcina jakieś tam łańcuchy ze względu na złe wpisy w plikach z firewolem.


(Ks Kamilp Nr 8) #4

Standardowo sprawdz kompa pod wzgledem ewentualnych wirusow, przeskanoj rejestr jakims progsem czysczacym go. A... jeszcze sprawdz czy nie masz jakis programow szpiegujacych (np. prog. Ad-aware 6.0).


(Sebcio12345) #5

Post 1

Sprawdzałe Adaware mam antywira, mam Free Surfera, więc zabezpieczenie chyba jest ok, mam także Regclinera którym czyszcę rejestry i nic. Jest także program Spyboot cos tam, ale boje się go używać, żeby cos poważnego mi nie usunął

Post 2

Co nikt mi już nie pomoże, a może wpływ ma to że mam włączony firewol sprzętowy w XP

chociaż wyłąączyłem go i dalej to samo

Nie pisz dwóch postów pod sobą w odstępach kilkuminutowych !!


(Monczkin) #6

spokojnie, widocznie nikt kto potrafi to rozwiązac jeszcze tu nie dotarł

cierpliwość jest cnotą :slight_smile:


(Sebcio12345) #7

poważnie, nie żartuj kolego


(fiesta) #8

Ja nie żartuję :evil: :evil: :evil: .

W związku z tym że nie potrafisz zachować podstawowych zasad tu obowiązujących, posty nie wnoszące nic nowego do tematu będę kasował.


(Sebcio12345) #9

Najpierw skasuj swoje Lepperowskie mądrości w stosunku do nowych użytkowników, a później filozofuj, nie każdy jest ideałem kolego i nie wszystko wie. A od wymadrzania sie możesz dostac pryszczy i wtedy będziesz miał kłopot. :stuck_out_tongue:


(fiesta) #10

Sebciu jestem tu od utrzymania porządku. Więc zwróciłem Ci uwagę. Tylko niestety ty nadal nic sobie z tego nie robisz. O moje pryszcze się nie martw, a kłopoty możesz mieć sam jeżeli nie uszanujesz zasad tu obowiązujących.

Uwagi zawarte w powyższych postach podtrzymuję.


(Sebcio12345) #11

No więc jak powiedział ktoś mądry "Nadzieja umiera ostatnia", myślę, ze czas skończyć słowna przepychankę, dżentelmeni zawsze potrafią się dogadać Więc czekam na pomoc. a jesli kolega Fiesta czuje sie urazony to sorry - prawdziwi mężczyźni potrafią przepraszać :stuck_out_tongue:


(fiesta) #12

I tak trzymać :spoko: