Problemy z sektorem i innymi w urządzeniach USB

Witam!

Mam wielki problem! Chodzi o to, że juz mi dwa urządzenia skasowało. Tym “egzekutorem” był komputer. Może opowiem pokrótce o co chodzi. Zaczęło sie od któregoś setnego razy włożenie pendrive’a (Kingston Data Traveler 4GB) do mojego komputera. Zaczęło się od dziwnego zachowania (strasznie mulił). Postanowiłem odłączyć i podłączyć… Wchodzę i widzę 1 folder, a w nim tysiące małych plików .DLL. W sumie było ok. 500 MB. A jak wcześniej pamiętam zajęte było ok. 3 GB. Po długich badaniach doszedłem do błędu sektora. Tak więc postanowiłem oddać do naprawy, bo był jeszcze na gwarancji. Dzisiaj koszmar się powtórzył. Włożyłem MP3 (Creative Zen Stone Plus 2GB) i szok! Eksplorator zaczął mulić. W końcu zdenerwowany odłączyłem urządzenie i włożyłem ponownie. I stał się koszmar! Cała pamięć się skasowała i należało ją sformatować. Sformatowała się bez problemu (szybki format, FAT32). Chciałem odzyskać tamte dane. Użyłem programu GetDataBack for FAT32. Doszło do 2% i wyskoczył komunikat o nieczytelnym sektorze. Warto w tym miejscu dodać, że urządzenie czasem spowalnia mój „superszybki” Internet (prędkość ok. 48 kbps) oraz zawiesza Eksplorator Windows (dopiero odłączenie urządzenia przywracało do normalnego stanu rzeczy). Dzisiaj również próbowałem skopiować muzykę na MP3 (pogodzony z awarią). Zatrzymało się na 4 piosence i zaczęło długo myśleć i… w końcu to „myślenie” zakończyło się błędem: Określona operacja We/Wy na \Device\Harddisk7\DR18 nie została zakończona przed końcem limitu czasu. Ponowienie tej czynności daje ten sam skutek.

Teraz prosiłbym osoby, które się znają o poradę. A mianowicie… Co jest przyczyną? Wada komputera (ma jakieś 2 lata) czy systemu operacyjnego (Windows XP SP3). Jakie proponujecie rozwiązanie? Prosiłbym aby wypowiadały się osoby znające tę przykrą dolegliwość.