Prywatność na komputerze


(angry) #1

Czy warto zaopatrzyć się w programy i sposoby na prywatność na komputerze?

Jeśli tak to jakie?


(MrBeckham666) #2

firewall :slight_smile: Nie każda aplikacja potrzebuje dostep do internetu jak i nie wszystkie usługi w systemie :slight_smile:


(ttomas) #3

Firewall.

Ale trzeba jeszcze go ujarzmić. Najszybszy i najprostszy sposób to wybrać firewall z opcją “uczenia”. Ustawiasz domyślnie że nic nie może się łączyć lub podobne i każdy program systemowy czy nie, zapyta się przy próbie wyjścia na zewnątrz czy może się łączyć czy nie /. Pozwalasz lub nie :), i klikasz. Nie trzeba na piechotę analizować ruchu sieciowego w podstawowych zastosowaniach.


(Kuba Zahradnik) #4

Z płatnych, fajnym rozwiązaniem jest ESET Smart Security. Zawiera bardzo zaawansowany firewall z opcją uczenia się. Z darmowych polecam firewall od comodo, jest znacznie bardziej okrojony niż ESET, ale swoje zadania spełnia. Comodo jest prostszy w obsłudze.

Dodatkowo szyfrowanie dysków. Polecam DiskCryptor, działa na zasadzie sterownika i pozwala na modyfikowanie szyfrowanej partycji, np. : zmiana jej rozmiaru, czego nie zapewnia TrueCrypt czy VeraCrypt.

Kolejne zabezpieczenie prywatności to VPN. Polecam frootvpn, tani, szybki, wygodny. Co Ci to daje? Szyfrowanie ruchu sieciowego pomiędzy Tobą, a serwerem vpn. Korzystając z sieci publicznych, czy nawet z WiFi lub eth w domu, jesteś narażony na odczytanie danych przez sniffer. Polecam zaznajomić się z WireShark, kombajn do analizy ruchu sieciowego. VPN gwarantuje Ci szczelne połączenie, bez możliwości jego podejrzenia, w sieci. Przydaje się także, jeśli ISP blokuje porty serwerów sieci torrent albo jeśli nie chcesz, aby ISP miał dokładne logi o tym, czego szukałeś w necie.

Zabezpieczenie komputera hasłem.

Czy warto?

Jak najbardziej. Jeśli masz laptopa, to szybko możesz go stracić (ktoś Ci go ukradnie np w pociągu). Wtedy dobrze jest mieć zaszyfrowany dysk, aby nikt nie dostał się do zdjęć z wakacji czy innych (kompromitujących) materiałów. Vpn, jeśli jesteś w podróży i używasz publicznych sieci, jak i WiFi, jak i LAN. Korzystając z takiego połączenia nie musisz się obawiać, że ktoś Ci wykradnie hasło konta bankowego.

Najprościej jest zabezpieczyć komputer hasłem. Bez modyfikacji systemu z płyty instalacyjnej, nie da się go praktycznie obejść (zakładam, że konto admina jest wyłączone, albo zabezpieczone silnym hasłem).


(rgabrysiak) #5

Żaden program nie zastąpi logicznego myślenia. Jeżeli sam nie potrafisz zadbać o swoją prywatność to program tym bardziej nie zrobi tego za ciebie.


(Amaterasu) #6

Bierz Tor-a i miej w nosie wszystkie wymienione u góry propozycje, jeżeli oczywiście ustawisz go do wszystkich programów :].

 


(Kuba Zahradnik) #7

Coraz częściej zdążają się ataki na tor, nie jest już tak bezpieczny jak kiedyś. Dodatkowo prędkość internetu drastycznie spada podczas używania tora.


(angry) #8

Ale nawet osoby myślące mają na komputerze programy (nie mówię, że wszystkie) poza tym dobrze jest mieć doświadczenie z takich programów gdyby ewentualnie coś komuś polecić.

Tor raczej za bardzo przymuli internet.


(Amaterasu) #9

Dobra, będę musiała Cię zasmucić - nigdy nie zadbasz o prywatność na komputerze, chyba że:

  • Odłączysz się od internetu
  • Nie będziesz na nim trzymać żadnych dokumentów, które są bardzo, ale to bardzo ważne

No i tyle. Jeżeli masz nadzieję w dzisiejszych czasach na prywatność w sieci, zapomnij - reklamy, skrypty działające w tle, firmy wykorzystujące za każdym razem nasze dane, by następnie na nich zarobić, można wymieniać tego bardzo sporo. Amazon, Opera, Steam, Google, Facebook, Twitter… Najlepiej jest mieć wszystko w nosie, bo można zwariować.

Nic nie jest w 100% bezpieczne, ale mam takie pytanie - jakie jest dokładnie prawdopodobieństwo, że podczas ataku na sieć Tor to właśnie Twój komputer będzie dodatkową ofiarą? A raczej to, co przesyłasz. I tak według mnie ochrona danych jest wtedy większa, niżeli normalnie, bez konfiguracji proxy, dodatkowo w jakiejś kawiarence, gdzie sieć zapewne nie ma hasła, a dodatkowo istnieje możliwość jej monitorowania.

Dodatkowo zaszyfruj dysk, ustaw hasło do głównego administratora systemu na tyle mocne, by zniechęciło potencjalnego chętnego złodziejaszka. Jakiś skaner, dobry Firewall, a w dzisiejszych czasach antywirusy to już przeżytki. Chociaż nieraz może uchronić osobę przed niebezpieczeństwem, jeżeli nie ma ona mózgu (lub nie potrafi go używać, też jest taka opcja).

Pozdrawiam, Amaterasu :].


(angry) #10

Odinstalować antywirus i zainstalować bezpłatny firewall?


(Amaterasu) #11

Jeżeli masz mózg oraz nie klikasz w jakieś nieznane linki - najbardziej tak. Dodatkowo Twój komputer odsapnie troszeczkę od ochrony w czasie rzeczywistym. Możesz zainstalować darmowy MBAM, żeby skanować nim komputer, jeżeli podejrzewasz jakiegoś wirusa czy coś. Najważniejsze jest także to, by sprawdzić, czy ktoś mniej obeznany z informatyką korzysta z komputera - wtedy możesz pozostawić antywirusa. Gdyby nie to, że moja mama potrafi nabrać się na asystenta dobreprogramy, na moim laptopie nie byłoby Comodo IS.


(angry) #12

MBAM mam. Firewall Comondo trochę spowalia upload i minimalnie download. No kilka osób korzysta, ale raczej w sposób mało inwazyjny. 


(Bander zwierz) #13

Trochę kwasu:

Bezpieczny Windows jest niemożliwy. Gdyby coś takiego istniało, to niepotrzebne byłyby te wszystkie porady, jak zabezpieczyć ten system. To jest niemożliwe. Nie wierzysz? Poczytaj.

Hasło do BIOS nie zabezpiecza komputera. Istnieją bowiem hasła uniwersalne. Na ich spisy łatwo trafić w internecie, np. tutaj. Lepiej więc zamknąć komputer na klucz, a jeżeli masz laptopa, to używaj specjalizowanych produktów (ceny od 1300 do 4 tys. zł) lub pomyśl o odpowiednim sprzęcie z odzysku lub nówce.

Systemy szyfrujące dyski i partycje wyglądają rewelacyjnie… do audytu. Potem nagle okazuje się, że nie jest tak różowo. Na dziś jedynym bezpiecznym sposobem przechowywania danych jest chmura w której trzymasz archiwa zaszyfrowane symetrycznie.

Wszystkie sposoby ukrywania danych mają sens tylko jako przechwalanie się przed kolegami przy piwie. Gdyby komuś naprawdę zależało na wydobyciu z ciebie haseł, zrobiłby to bez żadnych kłopotów. Nie wierzysz? Wystarczy włókienko azbestu wsadzone do tchawicy, a najdalej po kwadransie duszenia się, powiesz wszystko, byleby tylko wyjęli ci to świństwo.

 

 


(angry) #14

Macie jakiś poradnik jak ustawić ten firewall bo mi wyje