Przeliczanie średniej na punkty


(pozdro) #1

Witam

Mam takie pytanko: Czy na koniec gimnazjum, przelicza się średnią na punkty? Tzn jak mam średnia 4,0 to 4pkt?? BO za oceny i test będę miał 106pkt i właśnie te 4 mi brakuje do szkoły. Czy są przeliczane czy można zapomnieć?


(pozdro) #2

A teraz coś jeszcze bardziej dziwnego: podaje niżej 2 strony, na których przeliczniki ocen na punkty są inne. Komu wierzyć? Akurat to jest ta szkoła, gdzie chcę się dostać

http://www.zseil.edu.pl/reszta/rekrut/regulamin/regulamin.htm

http://www.ko.rzeszow.pl/artykul.php?id=4064&idg=7&idp=0

(Pawilojc) #3

a mi się wydaje ( lub też tylko w wielkopolskim tak jest ), że tą średnią mnoży się jeszcze *2

czyli 8 punktów. ale proszę się nie sugerować, między województwami mogą być różnice


(pozdro) #4

a z zachowania też się wlicza? Bo na tej stronie kuratorium jest że tak a na stronie szkoły że nie...


(Pawilojc) #5

może podam wszystko

u nas , w wielkopolsce, wygląda to tak

ocena z polskiego *2

ocena z matematyki *2

ocena z języka obcego *2

ocena ustalona przez profil jaki masz ( np przy humanistycznym z wosu lub z historii ) *2

średnia *2

8 pkt za pasek

5 pkt za zachowanie bardzo dobre

8 pkt za zachowanie wzorowe

punkty za konkursy

mało liczące się punkty z egzaminu


(pozdro) #6

ale ja jestem spod W-wy


(Pawilojc) #7

no nie wiem, jakie to są różnice pomiędzy województwami


(sosen86) #8

a nie lepiej by tak zadzwonić do sekretariatu i zapytać??? albo sprawdzić na stronie szkoły??? albo jak składałeś to nie wiedziałeś jaka punktacja obowiązuje?


(Pawilojc) #9

ale w sumie to oni na pewno dobrze to wyliczą, i powiedzą, czy się dostałeś czy nie

po prostu jutro musimy zanieść kopie świadectwa i wyników egzaminu, a oni sobie wszystko obliczą, i u nas w środę podadzą listę kandydatów

wybierasz szkołę, do której najbardziej chcesz iść i do której się dostałeś, i dajesz oryginał świadectwa i wyników

później lista przyjętych i wakacje

nie rozumiem co to znaczy 4 pkt mi zabraknie. przyjmują wszystkich powyżej 110? u nas, w małym, 60 tysięcznym mieście, przyjmują po prostu wszystkich od najlepszego wyniku do najgorszego, aż im miejsc zabraknie