Przerwy w pracy dysku twardego przy starcie systemu


(Michal Gesikowski) #1

Witam, mam taki problem, że przy starcie systemu, co jakiś czas, dysk twardy przestaje pracować na ok. 30-50 sekund. Znacznie to wydłuża czas ładowania systemu. Poza tym chyba nie powinno tak być. Myślę, że to jakiś wirus, ale się na tym nie znam. Próbowałem skanować system Norton Internet Security, ale komputer ZAWSZE się w końcu zawiesi na tym procesie. Także nie mogę go dokończyć.

Log z HijackThis:

http://wklej.org/id/146781/

Log z ComboFix:

http://wklej.org/id/146782/

Dodam, że nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem i żaden z moich znajomych też nie, więc nikt z nas nie wie, co to może być. Trafiłem tu przypadkiem i poczytałem sobie kilka tematów, ale te problemy nie są podobne do mojego. To forum podsunęło mi pomysł na przeskanowanie systemu tymi dwoma programami. Może to pomoże. Z góry dziękuję za odpowiedź.


(Yobartek) #2

Nie jestem specjalistą od logów, ale wyglądają na w porządku, przydałoby się jedynie poczyścić autostart i rejestr np. tym. Nie podałeś producenta dysku. Na pewno na stronie producenta dysku znajdziesz narzędzie do diagnostyki dysku, razem z instrukcją jak to zrobić - powinno pokazać problemy z "bad sektorami" i sposób naprawy. Często jedynym skutecznym sposobem jest pełny format z poziomu Dos'u. Problem, który opisałeś powstał raczej z winy sprzętu, niż wirusów.


(Michal Gesikowski) #3

Dzięki za odpowiedź. Sprawdzę to. Producent to Samsung btw.

Zauważyłem dzisiaj, że podczas "wieszania" się dysku mruga dioda wskazująca jego użycie. Mruga dokładnie co sekundę od 30 do 52 razy (liczenie mignięć to moje jedyne zajęcie wtedy, więc nie patrzcie się na mnie dziwnie). Zauważyłem też, że jak wyłączę ochronę Nortona (Automatyczna ochrona programu NAV + włączenie trybu dyskretnego) to problem znika przynajmniej częściowo (dysk dalej się wiesza, ale na krócej i rzadziej). Czy to możliwe, że jakiś wirus czuje się zagrożony przez Nortona i dlatego dokucza, czy raczej to Norton zjada zasoby i zamula system?


(Yobartek) #4

Pobierz narzędzie do diagnostyki dysku Tylko ostrożnie z poleceniem "Low format", bo stracisz bezpowrotnie wszystkie dane :stuck_out_tongue_winking_eye:


(Umpfh) #5

Daj loga z OTL.


(Michal Gesikowski) #6

Log z OTL:

http://wklej.org/id/147497/

A "narzędzie do diagnostyki dysku" tylko miga czarnym DOS-owskim oknem i nic nie robi. Ściągnąłem obie wersje...


(Umpfh) #7

W okienko OTL wklej poniższe i llik na Run FIx:

Daj loga powstałego po usuwaniu.


(deFco247) #8

Lepiej nie usuwać Konsoli Odzyskiwania, bo jest przydatna. 8)

Wystarczy usunąć linijkę odnoszącą się do niej w C:\boot.ini


(Michal Gesikowski) #9

Proszę bardzo


(Umpfh) #10

Przeskanuj komputer tym: http://www.dobreprogramy.pl/Malwarebyte ... 13117.html usuń wszystko co znajdzie i daj loga po kasowaniu (loga z Malware)


(Michal Gesikowski) #11

A tak przy okazji mam pytanie: co warto mieć na dysku i regularnie używać by na bieżąco pozbywać się dziadostwa z komputera? Pytam oczywiście o programy czyszczące, nie o antywirusy :slight_smile:


(Umpfh) #12

Polecam skanować komputer tym: http://www.dobreprogramy.pl/DrWEB-CureI ... 12976.html + http://www.dobreprogramy.pl/Malwarebyte ... 13117.html


(Michal Gesikowski) #13

Aha... Zastosuję w przyszłości. Dzięki. Czekam na Melware bo cały czas skanuje.

-- Dodane 09.09.2009 (Śr) 19:44 --

Log z Melware

-- Dodane 15.09.2009 (Wt) 12:49 --

Po paru dniach, reinstalacji Windowsa i paru innych zabiegach okazało się, że to była jednak wina Nortona. Ale dzięki za pomoc wszystkim.