Puszki po piwie


(zendom) #1

Lubię pić piwo i w dbałości o środowisko i własną kieszeń co jakiś czas oddaję aluminiowe puszki na złom. Za każdym razem jestem legitymowany. Żąda się ode mnie dowodu osobistego, nr pesel i podania miejsca zamieszkania. Czy to jest zgodne z prawem? Leczyłem ząb i zapłaciłem 500 zł. i pies z kulawą nogą ode mnie nic nie chciał oczywiście poza kasą.


(Wojtek) #2

to jest chyba związane z tym że teraz na złom ludzie oddają: szyny, kable wysokiego napięcia itp. I dlatego jeśli złomiarz przyjmuje od ciebie cokolwiek musi wiedzieć kto mu to przyniósł. Tak mi się przynajmniej wydaje. Nie wiem dlaczego się akurat o puszki czepiają.


(matty24) #3

Tak jest. Pozwód podał kolega wyżej.

Zapraszam do lektury: http://www.krakow.gddkia.gov.pl/media/2006_1/zlom.htm


(neo10) #4

A po ile taka szyna na złomie wychodzi ;] heh Bo może niedługo będę miał podstawę od barakowozu zbudowaną z szyn kolejowych i może opłaciło by się to zezłomowac.. ciekaw jestem jak to wygląda.. ile kasy dają orientacyjnie ;]


(Grzegorz Kurant) #5

Żelazo po ok.60gr. za kg. Żeliwo jest droższe.


(Carooxx) #6

Szyny są dość ciężkie więc o ile idzie dowieść na złom to się opłaca.


(Akira3179082) #7

Tak btw. jak rzucisz na ziemie i tak puszka wyląduję na złomowisko więc nie widzę sensu samemu się fatygować na złomowisko :wink:


(Carooxx) #8

No wiesz, niektórzy jak mają dużo puszek to całkiem sobie na tym zarobią :wink: Aluminium jest w cenie.


(Fingerboarding) #9

-o Tak to jest , zrób syf w okół siebie. Później i tak wywiozą. =D> =D> =D>