Razer Imperator czy Razer DeathAdder - opinie


(Groldominika) #1

Jestem na etapie wyboru myszy. Zastanawiam się pomiędzy Razer Imperator a DeathAdder. Naczytałam się że w Imperator występuje problem z osią z co jak za cenę myszy uważam za błąd nie do przyjęcia. Nic natomiast nie wiem o DeathAdder czy występuję ten sam błąd. Jaką mysz polecacie ewentualnie polećcie coś z innych firm, ważne by mysz była TRWAŁA.


(Mmiszczuk) #2

Posiadam myszkę Razer DeathAdder i musze powiedzieć, że nie jest warta swojej ceny (kupowałem za 250zł). Potrafi się zgubić na biurku (stara optyczna MX700 nie miała nigdy takiego problemu, a używałem jej przez 5 lat) i ma czasami problem z akceleracją wsteczną. Kupuj coś logitecha.


(Mskitek) #3

Do gry? W życiu nigdy.

Najbardziej trwałą myszą firmy Razer jest Salmosa.

Miałem okazję bawić się Imperatorem i jest ona całkiem przyjemna, krótko ją używałem, ale nie zauważyłem wymienionego problemu.

Nie warto czytać niektórych for internetowych, ponieważ niektórzy chwalą tylko to co mają lub tylko to co by chcieli mieć.

Warto by wysłać zapytanie bezpośrednio do firmy Razer, tylko nie wiem czy mają polski support.

Pamiętaj, że zawsze masz GWARANCJĘ, a problem z osią prawdopodobnie występuję od razu więc jeżeli takie coś by się zdarzyło to masz prawo sprzęt oddać lub wymienić na inny.


(Groldominika) #4

Dziękuję za pozytywną opinię. Może ktoś z posiadaczy Imperatora wypowie się na ten temat dotyczący osi z jak na tym filmie: http://www.youtube.com/watch?v=MZhFKOq8CM8


(Mskitek) #5

Z tego co widzę to jedna osoba napisała, że nie trzeba się martwić o ten problem z osią bo on znika, natomiast sprzęt ten ma nietrwały lewy przycisk.

Nie wiem czy znasz angielski, ale warto przeczytać kilka tych wypowiedzi pod filmem.


(Mmiszczuk) #6

Mój MX700 dobrze się sprawiał w grach. Powiedz, czy Salmosa ma takie same kiepskie ślizgacze jak DeathAdder. U mnie na biurku ciężej "biega" po biurku.


(ixrw0w) #7

Mogę polecić http://allegro.pl/item1167490647_intell ... eries.html


(Groldominika) #8

Nie wiem jak jest obecnie z myszkami Microsoft ale mój znajomy kupując jako pierwszy na ulicy komputer w 1994 roku dostał w zestawie kulkową mysz Microsoft. Do dnia dzisiejszego ją ma i działa wyśmienicie. Co ciekawe nie posiada żadnych złuszczeń plastiku czy też odcisków od palców. Jedyna wada to przerwany przewód który było trzeba naprawić ale to wadą nie można nazwać a raczej zmęczeniem materiału. Wątpię że dziś robi się tak trwałe myszy renomowanych firm.


(Mskitek) #9

Ja nigdy jeszcze nie używałem laserowej myszki na biurku bez podkładki. Salmosa ma całkiem dobre ślizgacze, jak i całą konstrukcję. Testowałem na zwykłej podkładce, QCK Mini oraz Razer Goliathus Omega Control.

Nie polecam logitech'ów, bo mają tendencję do psucia się na całym gruncie oraz przynajmniej dla mnie - te z przeznaczeniem "do gier" są strasznie... niewygodne! I tutaj plus dla Salmosy, jest płaska co daje jej przewagę, nie męczy dłoni, jest dokładna i wygodna.

Jak już wcześniej mówiłem, nie wiadomo do końca jak jest z tym Imperatorem.


(ixrw0w) #10

Microsoft ma dobre myszki, tą co poleciłem jest jedna z lepszych do gier. Mogę jeszcze polecić SteelSeries Kinzu/Xai i DeathAdder nie jest zły.


(Toffik325) #11

To chyba mamy dwie różne ręce... Salmosa jest zdecydowanie za płaska, niewygodnie się ją trzyma i nie ma charakterystycznego "garba", na którym można wygodnie oprzeć dłoń. Wiem co mówię, bo "macałem" tą myszkę, trzymałem w dłoni, a nawet ją ruszałem :mrgreen:

Razaer Imperator wydaje się bardzo ciekawą propozycją, tylko te 5000 DPI to pic na wodę... Do gier spokojnie wystarczy 1800, max 2000.

Z myszek to mogę polecić chyba już legendę - Razer Diamondback 3G. Mychę mam już ponad rok i to co o niej mogę powiedzieć to to, że świetnie współpracuję z podkładką Razer Goliathus Control (Alpha, Omega itd. to wielkości). Zdarza się, że przyciski skrzypią, dziwnie chodzą po pewnym czasie, ale wystarczy dokładnie wyczyścić myszkę i chodzi jak nowa. U mnie dodatkowo zdarła się warstwa przyjemnego w dotyku materiału na plastiku, ale to raczej z mojej winy. Dodatkowo lekko zżółkły gumki po bokach, ale tak to myszka naprawdę jest precyzyjna i działa świetnie do dziś. Możesz się pokusić o polecaną często myszkę Razer DeathAdder, przypomina nieco poprawionego Diamondback'a.

Resztę pieniędzy przeznacz na podkładkę.

Pozdrawiam!


(ixrw0w) #12

DeathAdder drogo stoi jak dla mnie, ale IE 3.0 jest dla większej ilości osób lepszy do gier. (DR

Tak więc jeszcze raz polecam IE 3.0 + podkładka SteelSeries QCK (tylko nie mini bo jest mała)


(Mskitek) #13

Właśnie, gdy myszka nie ma garba to nie męczy dłoni! Idź do lekarza ortopedy to powie Tobie, która myszka jest "zdrowa" dla kości dłoni. Jak jest garb to dłoń masz automatycznie do góry i cały czas podczas używania myszy jest w takiej pozycji, co na Nasze zdrowie i "zmęczenie" dłoni nie robi dobrze.

PS. Od takich myszek osoby długo siedzące i pracujące przy komputerze mają zwyrodnienie dłoni. Znam kilka takich osób, w większości są to osoby po 30, 40 roku życia. Które już dużo czasu spędziły przy komputerze, a MY czym dalej idziemy w przyszłość tym dłużej siedzimy, co przyspieszy znacznie ten proces.

Zauważ, że na Salmosie dłoń leży NATURALNIE, a nie jest w jakiś sposób uniesiona czy przekrzywiona.