Realtek 97 - problem ze sterownikami? - dżwięk echo


(Tuuuk) #1

Witam,

Mam następujący problem. Sterowniki do karty dźwiękowej nie chcą się prawidłowo zainstalować. A teraz po kolei:

1.Instaluje windowsa XP SP2

2.Na "gołego" XP uruchamiam płytę cd z narzędziami do płyty głównej. Model Ashrock AM2N6174_AM2NF6G-VSTA.

3.Przy autostarcie mam do wyboru instalację ALL i 1 driver, K8CPU driver oraz HD Audio Driver and Application.

Z instalacją pierwszych dwóch nie ma problemów. Problem pojawia się jak dochodzi do dźwięku.

Setup Realteka: na początku wszystko normalnie rozpakowuje. W połowie instalacji wyskakuje okno windows informujące o wykryciu nowego sprzętu. I teraz mam dwie opcje:

Albo ignorować i czekać aż wszystko z setup'u dokończy się automatycznie.

Albo kazać windowsowi wykryć właściwe sterowniki.

Czego bym nie wybrał pod koniec instalacji wyskakuje dymek z informacją, że sprzęt mógł zostać zainstalowany niepoprawnie (że wystąpiły problemy podczas instalacji) i może nie działać prawidłowo.

Restart komputera.

Po załadowaniu systemu koło zegara pojawia się ikona Menedżera Realteka DH Audio i wydaje sie być wszystko dobrze.

Jednak po wejściu widać, że sterowniki nie wykrywają programowo subwoofera, frontu reara i jeszcze kilku sterowników głośności. Także podczas odtwarzania muzyki co jakiś czas słychać cyfrowe zacięcia.

O odtwarzaniu mp3 nie ma mowy. Leci melodia w tle, ale kompletnie nie słychać wokalu i bardziej skupionych dźwięków. Jakby echo. O błędnych ustawieniach z mojej strony w menedżerze raczej nie ma mowy, bo wszystko jest na defaultcie. Nie ma też odznaczonej żadnej opcji nie używania czegoś.

Jeszcze na koniec: menedżer urządzeń nie widzi problemu i wyświetla, że wszystko działa poprawnie.

Próbowałem przeinstalować sterowniki nie przez setup z płyty, ale przez znalezienie w dodawaniu sprzętu. To samo.

Nowsza wersja sterowników ze strony producenta nic nie zmienia. Przy pewnej kolejności udało mi się również uniknąć wyskakiwania "dymków z informacją" o nieprawidłowej instalacji, czyli jakby wszystko było ok, ale problem pozostaje dalej ten sam.

No i co najgorsze wszystko pojawiło się dosyć nagle. Wcześniej wszystko było ok. Musiałem jednak zmienić dysk i wraz z nim zainstalować Windowsa od początku.

Zastanawiam się czy winą może być kolejność instalacji oprogramowania dla płyty głównej(chociaż próbowałem już wielu kombinacji), może coś przestawione w biosie(chociaż przywróciłem go na default) lub.. może jakieś źle podłączone zworki lub kable na płycie głównej(w co bardzo wątpię, bo nie dotykałem się do niej od czasu złożenia komputera).

Myślę, że opisałem dosyć dokładnie co jest nie tak.

Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.

pozdr


(XMan) #2

Przeczytaj uważnie i rób rozsądnie :

  1. viewtopic.php?p=1384684&sid=185380547412d1420c4a7d0f4941a557#1384684

  2. viewtopic.php?t=200159


(Seba86mu) #3

.

Więc odinstaluj sterowniki, uruchom ponownie komputer i zainstaluj je od nowa, w tej kolejności, w której nie pokazuje się dymek, że instalacja przebiegła niepoprawnie.

Po instalacji sterowników do karty dźwiękowej, zainstaluj najnowsze biblioteki DirectX 9.0c.