Reklamacja laptop Acer - jak opisać?


(Salo5poland) #1

Witam!

Niestety mój laptop Acer sie zepsuł.

Ekran nie reaguje na włączenie komputera i ciągle jest czarny, czasami raz na 20 razy się włączy to wtedy wywala błąd BIOSu, idzie dalej do WinXP ale klawiatura nie działa i nie można nic zrobić.

Mam parę pytań odnośnie reklamowania sprzętu, ale po kolei:

1) Nie dostałem od sprzedawcy jakiejś pisemnej gwarancji, ale mam fakturę VAT. Czy na jej podstawie mogę reklamować towar, bo nie pamiętam na ile jest gwarancja na 12 czy na 24 miesiące, bo jak na 12 to już się skończyła :frowning: ?

2) Jak najlepiej opisywać usterkę? Dokładnie, czy tylko w najważniejszych punktach?

3) Czy jest możliwość, aby zostały mi zwrócone pieniądze, albo wymieniono sprzęt na nowy? Bo szczerze powiem mam już dosyć tego laptopa :frowning: Głównie dla mnie się liczy ten punkt, bo gdzieś kiedyś słyszałem, że można napisać tak, że chce się nowy sprzęt albo zwrot kosztów, a nie naprawę.

4) Kiedyś spaliła mi się karta sieciowa sądzę, że przez to, że na przewodzie na dworze zebrał się ładunek po burzy, ale nie zgłaszałem tego, tylko dokupiłem na USB i działa mi na USB. Czy oni mogą się doczepiać tego, że to nie było zgłaszane? Czy może napisać, że też nie działa, ale podobno od wyładowania jest jakiś specyficzny ślad na sieciówce i za takie coś potrafią obciążyć kosztami? A może nic o sieciówce nie wspominać?a

5) Na HDD mam bardzo ważne dane, projekty etc. i nie chciałbym ich stracić. Czy jest możliwość, aby serwis nie kasował HDD, bo podobno oni od razu formatują dysk? Co zrobić, żeby nie kasowali mi dysku?

Komputer kupiłem przez allegro w firmie primakomp.

Ktoś może już się z nimi miał do czynienia?

Proszę o odpowiedzi na moje pytania w miarę możliwości i o wskazówki, jak przez to wszystko przejść.

Z góry dziękuję!

Pozdrawiam!

Szczęśliwego Nowego Roku!


(Adamw93) #2
  1. Faktura jest dowodem zakupu i jest gwarancją. Powinna być na 24 miesiące, ale możesz zadzwonić do sklepu i zapytać.

  2. Udawaj głupiego :mrgreen: . A tak na serio, mówisz co się dzieje w miarę szczegółowo, szybciej znajdą usterkę.

  3. Nie ma już tego przepisu, o tym decyduje serwis, a serwisy są takie, że nigdy Ci kasy nie oddadzą i będą naprawiać tak często aż skończy się gwarancja, takie życie :? .

  4. Jeżeli już jedzie do serwisu, warto to zgłosić, nie mogą Cię obciążyć kosztami, bo jest rzeczywiście zepsuta, a więc to nie podejrzenie a fakty. Powiedz że Ci się niedawno zepsuła i nie używałeś jej, a potem padł ekran, lepiej nie mów że od burzy bo ekranu mogą nie zaliczyć do naprawy.

5.Skopiuj dane, to podstawa. Nie powinni formatować bo to nie dysk pada, ale nigdy nic nie wiadomo. Możesz złożyć pismo o ważności prywatnych danych i że oni nie mogą ich formatować pod groźbą grzywny pieniężnej, ale tego dokładnie nie wiem. Przezorny zawsze ubezpieczony. [-X

Pozdrawiam i życzę szybkiego odbioru sprzętu :wink:


(Sebos99) #3

Już z samej niezgodności towaru z umową są dwa lata. A do tego wystarczy ledwie paragon.

Po trzech kolejnych naprawach w ramach gwarancji producent musi wymienić sprzęt na nowy.


(Adamw93) #4

Nie sądzę, sam oddawałem ten sam sprzęt już dwa razy, za każdym razem było to samo - decyduje serwis :? , ale wiesz co, wolę się nie przekonywać czy masz rację :mrgreen: .

Pozdrawiam.


(Salo5poland) #5

Witam!

Najpierw zadzwonie do sklepu i z nimi będę sie dogadywac.

Tylko nie wiem jak z sieciówka - czy poruszać ten temat i pisać, że przestała działać, czy nie wspominać o niej?

I jak to opisać, że nagle przestałą działać, a np. w kolejnym dniu padł ekran?

Czy nie wspominac o niej, żeby sie nie doczepili, bo jak wykryja ze sieciowka padła od wyładowania, to potem moga sie doczepiac ze tez ekran od tego padł...

Co radzicie?


(Adamw93) #6

Nie wspominaj o wyładowaniu! Powiedz poprostu że nie wiesz, jak wykryją że sieciówka padła, a Ty im nie powiesz, mogą coś podejrzewać.